Quinton Jackson twierdzi, że walczył ciężko kontuzjowany

autor:
27 Luty 2012
Quinton Jackson twierdzi, że walczył ciężko kontuzjowany

Na konferencji prasowej po UFC 144 „Rampage” powiedział, że kontuzja, którą wcześniej określał jako „całkowicie zaleczoną” nie pozwoliła mu wygrać walki z Ryanem Baderem. Przy okazji chciałem poinformować, że to nie koniec materiałów z KSW, zobaczycie jeszcze rules meeting z zawodnikami i o ile dobrze pamiętam co najmniej jeden wywiad – z dziewczynami, które wystąpią na KSW 19.

„Nie jestem w ogóle zaskoczony, że przegrałem tę walkę. Nieomal z niej wypadłem przez poważną kontuzję kolana, ale chciałem zawalczyć dla japońskich fanów. Lekarz powiedział mi, żebym nie walczył, ale ponieważ nie wymagało to żadnej operacji i mogłem się poruszać, zdecydowałem się jednak walczyć. Kontuzja odezwała się w momencie, kiedy wykonałem slam.”

Jak mówi, przed kontuzją ściągnął wielu dobrych sparringpartnerów i czuł się naprawdę świetnie, „wyglądał jak gwiazda”. Jednak pomimo mało efektownego występu nie zamierza zakończyć w tym momencie kariery.

Komentarze

  • MMAniak

    Znów te nieszczęsne kolano.. W walce z Evansem, Rampage tez mówił cos o dokuczającym kolanie i o tym jak to Suga bił go po kolanie.. Już nie wiem czy wierzyc, czy nie. Wydaje mi się, ze Jackson nawet zdrowy nie błyby w stanie wyelminowac zapasów Badera.. Chociaż jestem w stanie w to uwierzyć, ponieważ faktycznie Quinton do wykonania slamu spisywał się dobrze, a dopiero później dawał sie sprowadzać.. Grunt do dobre show.. Trochę zawył(szkoda, że nie po walce), zrobił trochę min rodem z Egzorcyzmów Emily Rose i na tym niestety się skończyło.. Jeżeli kjontuzja kolana to prawdziwy powód przez który przegrał to pozostawię bez komentarza tę walkę, ale pierwszą rzeczą, o której sobie pomyślałem to ..Rampage, Twój czas dobiega końca.. Proponuje zestawienie Jacksona z Tito, jeżeli ten zgodziłby sie na taki pojedynek, a nastepnie zaproponował Jacksonowi rolę w kolejnej produkcji typu „A Team” (przesadziłem 🙂 )

    WARR Rampageee!!

  • F. Georgiew

    Hmm, teraz faktycznie było coś na rzeczy, wyżyłowany Rampage z walki z Jonesem to nie to samo, co ten pulpecik z ostatniej 😉 Widocznie pojawiła się kontuzja. Sam nie wiem co o tym myśleć, to trochę chamskie przyjmować walki, a potem tłumaczyć się, że od początku wiedziało się, że się nie wygra.

>><<
ZamknijX