Santiago chce wrócić do UFC

autor:
17 Luty 2012
2
Santiago chce wrócić do UFC

Niektórzy wiele sobie obiecywali po tym jak Jorge Santiago w zeszłym roku powrócił do UFC. Niestety druga przygoda z UFC okazała się krótka i nieprzyjemna – Brazylijczyk przegrał z Brianem Stannem i Demianem Maią i został zwolniony z organizacji Zuffy. W wywiadzie dla Tatame Santiago wyznał, że bieżący rok traktuje jak początek kariery.

Jestem silny, dobrze nastawiony psychicznie. 2011 to był dla mnie koszmar…Nie mogłem zaliczyć dobrego występu, miałem wiele na głowie – zmiany gymów, problemy osobiste…Nie podważam dokonań zawodników, którzy ze mną wygrali, ale myślę, że jestem w stanie pokonać ich wszystkich.

Brazylijczyk podpisał niedawno kontrakt z organizacją Titan FC, w której zadebiutuje 2-ego marca przeciwko rodakowi Leonardo Pecanhi. Santiago nie ukrywa, że jego nadrzędnym celem jest powrót do UFC:

Chcę rozpocząć ten rok od zwycięstwa nad Pecanhą, który jest trudnym rywalem. Jestem bardzo podekscytowany. Rozmawiałem z Joe Silvą i powiedział mi, że potrzebuję dwóch dobrych wygranych, pokazać się z dobrej strony i wtedy możemy rozmawiać o moim powrocie. W UFC jest tak, że jeśli nie wygrywasz, to później musisz udowodnić im swoją wartość. Aby zapewnić sobie występy u nich musisz wygrywać. Moim priorytetem jest zatem dawanie dobrych walk i ich wygrywanie. Nie ma innej drogi. Jeśli będziesz efektownie wygrywał i ludzie będą chcieli cię oglądać, to będziesz w UFC.

Być może Santiago da się namówić na trzecią walkę z Mamedem Khalidovem. Któż nie chciałby tego zobaczyć…

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

2
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
jandGruenbergFilip Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jand
Gość
jand
Offline

Jeżeli Santiago wróci do UFC to stanie się dokładnie to samo co za pierwszym i za drugim razem. Ale rewanż z Kalibobem w KSW byłby zajebisty 🙂

GruenbergFilip
Gość
GruenbergFilip
Offline

A o występach Khalidova za oceanem, który udowodnił swoja wyższość nad Santiago, dalej cisza.