Stara gwardia odchodzi – pogódźcie się z tym!

16 Luty 2012
Stara gwardia odchodzi – pogódźcie się z tym!


Ty i ja Matt, razem ku zachodzącemu słońcu…

W jednej z naszych prywatnych rozmów telefonicznych z Frankiem (zaledwie 1700 minut w tym miesiącu), poruszyliśmy temat zawodników przechodzących na emeryturę. Wynika z tego, że rok 2012 dla wielu fanów nie będzie rokiem szczęśliwym. Wielu zawodników przejdzie olbrzymie zmiany a jeszcze inni postanowią ostatecznie zawiesić rękawice na kołku i żyć wspomnieniami o glorii i chwale.

Mieliśmy już BJ Penna czy Matta Hughes’a, którzy pod wpływem emocji mówili w oktagonie o zakończeniu kariery. Wielu obserwatorów nie wierzyło, ale ostatecznie będą musieli to zaakceptować.

BJ Penn:

„Rozkoszuję się czasem jaki spędzam z dala od tego sportu. To właśnie moment w którym się obecnie znajduję. Żyję zwykłym życiem, zamiast żyć ciągłym roller coasterem.”

Prezydent UFC miał sporą nadzieję, że BJ zmieni zdanie, zwłaszcza po ogłoszeniu planów zorganizowania gali na Hawajach. Fighter wydaje się już jednak ukierunkowany na jedno:

„To niesamowite, że wreszcie postanowili zrobić coś na Hawajach, ale wolałbym nie marnować czasu Dany White, dając mu ślepe nadzieje na coś co chciałby ułożyć w całość.”

Jeżeli chodzi z Matta Hughes’a, zawodnik zamierza pojawić się w oktagonie najwyżej ostatni raz. W wywiadzie dla ‚Inside MMA’ powiedział:

„Odpowiadając z góry na pytania z kim będę walczył i kiedy, odpowiem że nie wiem. Chciałbym wrócić aby jeszcze raz podnieść ręce w górę, ale nie tylko ja o tym decyduję.”
„Nie mam jakiegoś konkretnego nazwiska z którym chciałbym się zmierzyć w walce pożegnalnej, to naprawdę nie ma dla mnie znaczenia.”

Koniec końców, stara gwardia musi odejść, komuś innemu łamią ręce podczas gdy w przeszłości on łamał innym. Świat musi iść do przodu a my na pewno nie pożałujemy tych zmian, bo zmierzają ku lepszemu. Tylko mogliby te wstawki „Foxowe” z boksu poprawić…

Komentarze