UFC 143 – wyniki + bonusy

autor:
05 Luty 2012
UFC 143 – wyniki + bonusy

Wyniki w środku posta. Aktualizacja z bonusami także.

Carlos Condit pok. Nicka Diaza przez jednogłośną decyzję (48-47, 49-46, 49-46)
Fabricio Werdum pok. Roya Nelsona przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Josh Koscheck pok. Mike’a Pierce’a przez niejednogłośną decyzję (29-28, 28-29, 29-28)
Renan Barao pok. Scotta Jorgensena przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Ed Herman pok. Clifforda Starksa przez poddanie (duszenie zza pleców) w 1:43 rundy 2

Przedwalki na FX:
Dustin Poirier pok. Max Hollaway przez poddanie (balacha z trójkąta z dosiadu) w 3:23 rundy 1
Matt Riddle pok. Henry’ego Martineza przez niejednogłośną decyzję (28-29, 29-28, 29-28)
Edwin Figueroa pok. Alexa Caceresa przez niejednogłośną decyzję (28-27, 27-28, 28-27)
Matt Brown pok. Chrisa Cope’a przez nokaut w 1:19 rundy 2

Przedwalki na facebooku:
Rafael Natal pok. Michaela Kuipera jednogłośną decyzją (30-27, 30-27, 29-28)
Stephen Thompson pok. Dana Stittgena przez nokaut w 4:13 rundy 1

Bonusy (65.000$):
– walka wieczoru – Roy Nelson vs. Fabricio Werdum
– poddanie wieczoru – Dustin Poirer
– nokaut wieczoru – Stephen Thompson

Komentarze

  • Paweł

    Franek powiedz mi jak Ty punktowałeś main event?

  • carlos powinien teraz mowic w prime time: chicken, thats who i am.

    pierdziele ogladanie walk z taką „strategią”. jak sie mozna tytułowac najlepszym strikerem i nie podejmowac walki?

    jesli brac pod uwage: kontrole ringu, agresywnosc, obalenia (jedno na koniec?) – to wygral nick 4-1 w rundach.
    kopniecia na noge wykroczna jesli nie przynosza skutku, czyli nie zmniejsza mobilnosci rywala, nie powinny byc brane pod uwage na rowni z ciosami na korpus i buźke. innych condit duzo nie zadal.

  • F. Georgiew

    4-1 dla Nicka nigdy bym nie punktował. Trzecia i czwarta runda zdecydowanie i czysto 10-9 dla Condita. Pierwsza i druga czysto dla Diaza. Trzecią punktowałbym 10-9 dla Diaza, ale może sugerowałbym się tym samym ciągłymi ucieczkami Condita z całej walki. Ostatnie trzy rundy zadawał więcej obrażeń, ale gdybym był wśród publiczności to też bym buczał.

    Zachwytów nad gameplanem w komentarzach w Internecie nie rozumiem. O tym gameplanie pisałem nawet ja chyba w typowaniu – dużo low-kicków, odpowiedni dystans. Nie spodziewałem się jednak bezwstydnego odbiegania tyłem do przeciwnika.

    Jedno mnie wkurza – Werdum przegrał walkę z Reemem, bo siadał na dupie, podchodząc do przeciwnika. A dodajmy, że jest z tej pozycji bardzo niebezpieczny. Condit wygrał cały czas cofając się. Dwie rundy miał bardzo mądre i fajne kickboksersko, ale to były dwie rundy. Nick powinien siedzieć za tymi plecami jak kurczak i przeczekać do końca rundy.

  • MMAniak

    Wystarczy popatrzeć jak wyglądali obaj Panowie po walce. Twarz Diaza wszystko wyjaśnia. Condit bez wątpienia wygrał tę walkę. Strategia jaką przyjął poskutkowała. Nie wiem jak można mówić, że Diaz wygrał bądź też był blisko wygranej, skoro nie udało mu się zrobić niczego co chociaż na chwile wybiło by z rytmu Carlosa. To jest walka (gdzie do dyspozycji masz całą matę, cały oktagon), jeżeli Diaz uważa, że Condit zachował się jak tchórz to wg. mnie to On mógł się bardziej starać, aby ciągłe ucieczki Condita przerwać, czyli bardziej zdecydowanie atakować i próbować obalać. Nic takiego nie miało miejsca po za ciągłymi zaczepkami słownymi Diaza, co jest według mnie niedopuszczalne i zanim spotkam się z Waszą krytyką powiem coś jeszcze: Nick Diaz za swoje zachowanie w ringu powinien zostać zawieszony! Ja nie toleruję takiego czegoś jak słowne zaczepki podczas pojedynku. Co to ma być? Beef między raperami, czy czysto sportowy pojedynek?

  • F. Georgiew

    Rozumiem Twoją interpretację walki. Co do gadania to się nie zgodzę, jeśli możesz sobie gadać w trakcie walki, to znaczy, że przeciwnik chyba nie za bardzo się stara – co innego przekleństwa. Nie ma nigdzie napisane, że nie możesz mówić w octagonie.

    Jeśli 6-10 bodyshotów pod rząd to nie jest coś, co wybija z rytmu, to faktycznie Nick nic nie zrobił. Oczywiście obrażeń zadał mniej, ale też nie przesadzajmy w drugą stronę, było kilka gorących momentów, gdy Carlos znalazł się pod siatką.

  • MMAniak

    Tak, racja. Boks przy siatce i uderzenia na tułów, wybijały z rytmu Carlosa, jednak nie na tyle, żeby przechodził jakiś większy kryzys. To na twarzy Diaza widoczne było poirytowanie i bezradność. Ja wiem, że nie ma nigdzie notki odnośnie „mówienia” w czasie walki, jednak zawodnicy na tym poziomie powinni darzyć się ogromnym szacunkiem, którego niestety nie widzę w żadnej walce braci Diazów. O ile Chael Sonnen jest wielkim krzykaczem podobnie jak Nick i Nate Diazowie, to potrafi czysto, sportowo walczyć. Taka prowokacja(niekoniecznie słowna, a lekceważąca np: opuszczanie rąk, zachęcanie w ten sposób do walki) w wykonaniu przykładowo Andersona Silvy są jak najbardziej ok, ale bluzganie w ringu, pokazywanie środkowego palca zarówno podczas walki jak i na konferencji przed walką to czyste chamstwo. To jest oczywiście moje zdanie, choć też lubię się pośmiać. Rozbawił mnie do łez kiedyś np: Nate Quarry(nie pamiętam z kim wtedy walczył), kiedy to biegał za swoim przeciwnikiem i wygłupiał się podczas walki, ale tak jak powiedziałem; CHAMSTWU ZARÓWNO W CZASIE POJEDYNKU JAK I PRZED NIM MÓWIĘ STANOWCZO NIE!

  • nick byl poirytowany nie faktem ze nie mogl czegos zrobic, ale tym, ze condit zapowiadal, ze jest wojownikiem i bedzie wojna, a nie uciekanie jak panienka i szachy.