UFC 144 – wyniki

autor:
26 Luty 2012
UFC 144 – wyniki

Wyniki w środku posta.

Główna karta:
Ben Henderson pok. Frankie Edgara przez jednogłośną decyzję (49-46, 48-47, 49-46)
Ryan Bader pok. Quintona Jacksona przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Mark Hunt pok. Cheicka Kongo przez TKO (uderzenia) w 2:11 rundy 1
Jake Shields pok. Yoshihiro Akiyamę przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Tim Boetsch pok. Yushina Okamiego przez TKO (ciosy podbródkowe), w 0:54 rundy 3
Hatsu Hioki pok. Barta Palaszewskiego przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28. 30-27)
Anthony Pettis pok. Joe Lauzona przez KO (high kick) w 1:21 rundy 3

Przedwalki:
Takanori Gomi pok. Eiji Mitsuokę przez TKO (uderzenia w parterze) w 2:21 rundy 2
Vaughan Lee pok. Norifumiego Yamamoto przez poddanie (balacha) w 4:29 rundy 1
Riki Fukuda pok. Steve?a Cantwell?a przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 29-28)
Chris Cariaso pok. Takeyę Mizugakiego przez jednogłośna decyzję (29-28, 29-28, 29-28)
Issei Tamura pok. Tiequan Zhanga przez KO (prawy overhand) w 0:32 rundy 2

Komentarze

  • Yoza

    Świetnie Benson od początku wiedziałem że Edgar nie wygra 😀 Wie ktoś możedo jakiej piosenki wychodził Benson?

  • MMAniak

    Jak po każdej gali tak i po tej mam jakieś „ale”. Pierwszą istotną sprawą jest „coś” co spowodowało, że Rampage przegrał walkę, ale tego „czegoś” to chyba nawet NASA nigdy nie odkryje. Jestem zażenowany postawą Jacksona na „swojej ziemii”.

    Kolejną rzeczą, z która pewnie nie tylko ja się nie zgodzę, jest werdykt sędziowski w walce Edgar vs Henderson. Złamany nos i zamknięte oko Frankiego na pewno nie świadczyło o werdykcie ponieważ główna szkoda powstała w sekundę po, trzeba przyznać kozackiej pedalacie Bensona. Tak jak podkreślił Edgar po walce: „uderzałem częściej i sprowadzałem więcej” z czym bez dyskusji się zgadzam, jednak do ciężkiej ku*wy gdzie były oczy sędziów. Jak ktoś by mi powiedział, że Edgar nawet zremisował tę walkę, mocno bym się kłócił. 5 rundowe pojedynki jest bardzo ciężko oceniać, w szczególności gdy walczy 2-óch szybko poruszających się zawodników( w tym przypadku w przede wszystkim Frankie), ale oglądam już 3 raz tę walkę i nie zgodzę się za żadne skarby z werdyktem. Co o tym myślicie? Jak wyjaśnicie mi w jakikolwiek sposób słuszność decyzji sędziów, przysięgam – idę o okulisty.

    Bardzo podobała mi się zaś postawa Marka Hunta i ja widziałbym go w pojedynku z Patem Barrym, któremu los nie dał tyle szczęścia aby skończyć Kongo. Umiejętności bokserskie na najwyższym poziomie, chylę czoła!.

    Podobne odczucia jak po walce Jackson vs Bader, towarzyszą mi po walce Akiyama vs Shields. Yoshihiro momentami robił na mnie wielkie wrażenie, szczególnie podczas wykonywania rzutu rodem z Judo i tego luzu, który potem przerodził się jedynie w zmęczenie. Jak myślicie, czy to już koniec przygody Sexyamy z UFC?

    Yushin Okami vs Tim Boetsch – tak samo, czapki z głów przed Amerykaninem. Mistrzowie walczą do końca! – Boetesch takim nie jest, jednak nie ma co wiele mówić: POKAZAŁ KLASĘ!

  • S

    @MMAniak dałeś dobrego posta:) Dobrze że to wkleiłeś, oszczędziłeś mi roboty:)

    Rampage zażenował! Wejściem rozgrzał publikę, rzucił parę groźnych spojrzeń, rzucił Baderem i niestety tyle. Ogromny zawód dla fanów którzy więcej sobie obiecywali po powrocie do Japonii.

    Hunt ale on ma ‚strzał’ jak już odbezpieczy nie ma zmiłuj.

    Boetsch jeden z lepszych powrotów jakie widziałem.

    Rzuty Akiyamy to techniczne mistrzostwo świata, szkoda że nie pokazał nic więcej. Ma jednak potencjał w postaci swoich fanów, obecnie to chyba jedyny argument w rozmowie z Daną W.

    Co do walki wieczoru. Dwóch kapitalnych zawodników dało naprawdę świetną walkę. Ja nie podjąłbym się wskazania zwycięzcy, bo jest to piekielnie trudne. Ambicja Edgara, kocia sprawność i magiczne momenty Hendersona. Ja przyznam się nie wiem. Dla mnie obaj są zwycięzcami!

  • MMAniak

    🙂 Jestem zaspany i nie do końca rozumiem co znaczy według Ciebie „wkleiłeś” 🙂

    Co do wszystkiego się zgadzam. Jednak walka Edgar vs Henderson to walka Edgara 🙂

  • Wonsz

    Kto dalej uważa, że Edgar zadał więcej ciosów/więcej zdziałał w tej walce niech sobie przestudiuje dane z tego linku:
    https://blog.fightmetric.com/2012/02/henderson-vs-edgar-official-ufc.html

    Edgar miał przewagę jedynie na ziemi, Bendo wygrał zasłużenie.

  • S

    @MMAniak po prostu chciałem zawrzeć w swojej wypowiedzi dokładnie te same wątki co Ty:) no może bez wskazania na Edgara.

  • F. Georgiew

    Komentarz pierwotnie był wulgarny, ale napiszę to inaczej – tę galę typowałem najsłabiej w życiu.

  • F. Georgiew

    Oglądam właśnie Frankie vs. Henderson, jeśli jakiś sędzia nie dał dwóch pierwszych Edgarowi, to chyba faktycznie czas na wycieczkę do okulisty…

  • F. Georgiew

    1 runda Edgar
    2 runda Edgar
    3 runda Henderson
    4 runda Henderson
    5 runda Edgar

    Ja bym punktował w ten sposób, ale nie widziałem jeszcze statystyk. Obrażenia były tak naprawdę tylko w jednej rundzie przez upkicka, nie zwracałbym na nie uwagi przy punktowaniu każdej rundy. Ale nie ma jakiejś wielkiej kontrowersji poza tym, że ktoś to punktował 49-46…

  • Paweł
  • MMAniak

    Czyli to nie tylko ja mam wątpliwości..

  • F. Georgiew

    Ok, piątą obejrzałem jeszcze raz i rzeczywiście nie dla Edgara, ale wciąż punktowałbym pierwsze dwie dla niego.

    Nie chciałbym go widzieć w piórkowej, fajnie sobie radził z lekkimi.

  • MMAniak

    Franek – nie mam pojęcia i już nie chcę kolejny raz analizować ponieważ ta walka zabiera mi cały dzień 🙂 Możliwe, że mój wcześniejszy komentarz był spowodowany ekscytacją tuż po walce i wielką sympatią do Edgara. Nie jestem sędziom, ale według mojej opinii Edgar wygrał i z pewnością po tym co napisałeś, 5 rundę przeanalizuję jeszcze raz.. Na pewno 1,2 Edgar 3,4 Benson tak jak wyżej napisałeś.. Co do zmiany kategorii moja opinia jest następująca(wykluczone). Lubie „lekkiego” Edgara i niech tak już pozostanie.. I tak jest najlepszy i jeszcze nie jednemu plany pokrzyżuje.. Chciałbym rewanżu z Hendersonem, bo szczerze (najgrzeczniej ujmując) cholernie wkurzyła mnie sytuacja z upkickiem, bo ból który towarzyszył Edgarowi po tym „incydencie” był zapewne potworny i utrudniał Frankiemu zadanie. Jak widziałem, moment kiedy Benson zaczął wymachiwać nogami i sypać upkickami wiedziałem, że coś złego może się stać, pytanie; dlaczego Edgar tego nie widział.:(