Belcher świadomy zagrożenia ze strony Palharesa

autor:
23 Marzec 2012
Belcher świadomy zagrożenia ze strony Palharesa

Na UFC on FOX 3 Alan Belcher stanie przed trudnym zadaniem, gdyż mierzy się Rousimarem Palharesem. W pierwszych wypowiedziach Belcher odgrażał się, że jest stanie nawet poddać brazylijskiego asa parteru. Teraz nieco stonował swoje wypowiedzi i jest świadom tego, że starcie z Palharesem niesie za sobą całkiem realne ryzyko kontuzji. Jego wypowiedź na ten temat w rozwinięciu.

Jeśli mnie pokona, to pewnie zakończy się to moja kontuzją. Ten pojedynek niesie za sobą ryzyko uszkodzenia zdrowia przez co jest przed nim dodatkowa dawka nerwów. Tak naprawdę nikt nie jest dla ciebie zagrożeniem, jeśli nie ma na celu wyrządzić tobie krzywdy. Nigdy nie zostałem znokautowany, poddany czy coś w tym rodzaju. Ale ten koleś rozrywa rywali na strzępy – niszczy kolana i tego typu rzeczy. Będę musiał przez niego przejść operację czy inne tego typu gówno – ok, lubię wyzwania. Ten pojedynek to wyzwanie. To jest to, dlaczego to robimy. To dlatego zaczynamy chodzić na jiu-jitsu czy samoobronę – chcemy postawić się w sytuacji niebezpieczeństwa i zobaczyć czy uda nam się je przetrwać. Nie staram się nabrać nikogo – nie jestem w parterze na tym samym poziomie co Palhares. Wiem jakie są moje mocne i słabe strony, nie zamierzam na siłę udowadniać coś ludziom, którzy uważają mój parter za słaby.

Starcie Belcher vs. Palhares 5-ego maja w East Rutherford w stanie New Jersey.

Komentarze

  • BOLOCYC

    Rousimar urwie mu nogę 🙂