Co słychać u braci Emelianenko…

26 Marzec 2012
Co słychać u braci Emelianenko…

Myliłby się ten, kto stwierdzi, że dni braci Emelianenko są policzone. Odkąd bardziej znany z braci zakończył karierę na amerykańskim ringu, cały czas pojawiają się oferty z całego świata. Podobnie z Aleksandrem, który od listopada zeszłego roku, stoczył aż trzy walki.

Fighters Only Mag podaje informację, że Fedor Emelianenko jest ostatnio na celowniku nowej federacji z Indii – Super Fight League, która zadebiutowała w zeszłym miesiącu. Promocja tego nowego eventu wyglądem przypomina nieco filmy z Bollywoodu, ale pieniądz wszędzie smakuje przecież tak samo.

„Jeżeli będą jakieś konkretne propozycje współpracy, Fedor i Vadim oczywiście rozważą je na poważnie.” – stwierdził Evgeni Kogan, głównodowodzący biurem M-1 w Holandii.

Od momentu zakończenia kontraktu ze Strikeforce, „Ostatni Imperator” stoczył dwa udane pojedynki, z Jeffem Monsonem i Satoshi Ishii.

Wspomniany brat Aleksander również dotrzymuje tempa bratu, rozgrywając aż trzy walki w ciągu zaledwie pięciu miesięcy. Dwa ostatnie wygrał przez poddanie i TKO. Młodszy z braci znany jest naszym rodakom przede wszystkim z walk w Pride FC, starciu z Pawłem Nastulą a ostatnio za sprawą kontrowersji w negocjacjach ze Strefą Walk, która odwołała galę z powodu „trudności” w rozmowach z Rosjaninem.

Tym razem Aleks po raz drugi z rzędu będzie jedną z atrakcji moskiewskiej, głównej karty M-1 Challenge. Gala odbędzie się już za kilka tygodni, jednak przeciwnik nie jest jeszcze znany.

Niedawno zawodnik poddał się badaniu na żółtaczkę, o którą podejrzewa się go od kilku lat, w jednym z nieznanych bliżej ośrodków medycznych. Po dziś dzień Aleksander nie rozwiał ostatecznie plotek, badając się w bardziej prestiżowym ośrodku w Europie lub Stanach Zjednoczonych. Z tej przyczyny walkę z Aleksandrem odrzuciło kilku topowych fighterów.

Komentarze

  • dantev

    Wyrzeźbiony Fiedia…echhhh aż to dziwnie nienaturalnie wygląda 🙂