Dan Henderson o potencjalnej walce z Rashadem Evansem

27 Marzec 2012
Dan Henderson o potencjalnej walce z Rashadem Evansem


Uwaga dzieci, Hendo leci…

41-letni Dan Henderson ostatnio nabrał dużego impetu w udzielanych wywiadach. Z racji wieku, siłą rzeczy nie pozostało mu wiele lat w oktagonie a jak pokazują ostatnie wydarzenia, nadszedł czas „sprzedawania walk” w mediach jeszcze na długo przed faktycznym pojedynkiem. Tym razem strzały padły w kierunku Rashada Evansa, który miał być – jak się okazuje – potencjalnym rywalem dla „Hendo”, gdyby Rashad nie otrzymał szansy walki o tytuł z Jonem Jonesem. Nie wszystko jednak jest jeszcze stracone.

„Przypuszczam, że Dana obiecał Rashadowi, że kolejną walkę będzie miał o tytuł. Patrząc z perspektywy czasu, dla mnie byłoby lepiej walczyć z Jonesem, wówczas Rashad walczyłby ze zwycięzcą.”
„To byłoby znacznie lepsze niż to, że Rashad walczy zaraz po pojedynku z Philem Davisem i prawdopodobnie całość zostanie mocno pchnięta do przodu w wypadku, jeżeli wygra, bo będzie musiał walczyć ze mną dość szybko.”
„Dana nie ogłosił publicznie, że jestem następny w kolejce ale to niemal pewne. Czas pokaże.”
„Dla mnie ma sens jedynie walka o pas. Liczyłem na to, że wskoczę przed Rashada, ale muszę jednak poczekać aż Rashad zawalczy z Jonesem i wówczas zmierzę się ze zwycięzcą.”

Dan ma za sobą cztery wygrane z rzędu a wśród nich imponujące zwycięstwo nad Fedorem Emelianenko. Jest poważnym pretendentem do pasa, jednak czas gra w tym przypadku na jego niekorzyść.

Komentarze