Demian Maia schodzi do wagi półśredniej, celuje w walkę z GSP

autor:
14 Marzec 2012
1
Demian Maia schodzi do wagi półśredniej, celuje w walkę z GSP

Jak ogłosił przed chwilą na Twitterze Demian Maia, jego następna walka w UFC odbędzie się w wadzie półśredniej. Maia zdecydował się na obcięcie dodatkowych siedmiu kilogramów, by prędzej wrócić do walk z czołowymi zawodnikami, tym razem w nowej kategorii, a jego ostatecznym celem jest zmierzenie się z samym Georgesem St. Pierre. O tym, a także o planach co do manipulowania wagą w dniu walki w środku posta.

Po walce z Chrisem Weidmanem Maia doznał kontuzji dłoni. Operacja i rehabilitacja przeszły jednak nadzwyczaj pomyślnie i Brazylijczyk już wrócił do treningów. Wbrew oczekiwaniom, wielokrotny mistrz świata brazylijskiego jiu-jitsu nie przekroczył w trakcie rehabilitacji 90kg, co sprawiło, że zdecydował się na zejście wagę niżej.

Wydaje się, że Demian coraz większy nacisk kładzie na fizyczność. Zaczynał jako bardzo mały zawodnik kategorii średniej, następnie do swoich treningów włączył więcej ćwiczeń z ciężarami, budując coraz solidniejsze zasoby siły, a następnie „dołożył” jeszcze nieco mięśni, w zasadzie wyrównując do poziomu swojej kategorii (optycznie, lokalne media w Brazylii twierdzą, że w trakcie walki potrafił być 5kg lżejszy od swoich rywali).

Maia zapowiada, że choć od walki od tytuł dzieli go kilku przeciwników, zrobi wszystko żeby zmierzyć się z obecnym mistrzem wagi półśredniej, GSP. W dniu walki chce ważyć około trzech kilo mniej niż miało to miejsce w dotychczasowej kategorii, czyli około 85-86kg.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ninja Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ninja
Gość
ninja
Offline

Bardzo mądra decyzja, po co się siłować z większymi od siebie, z wiedmanem jak i z munozem przegrywał zdecydowanie siłowo, co przy jego umiejętnościach bjj bardzo go ograniczało.