K-1 wreszcie powstaje z martwych jako K-1 Global

autor:
07 Marzec 2012
K-1 wreszcie powstaje z martwych jako K-1 Global

Sytuacja K-1 była przez ostatnie miesiące wciąż niejasna. Mówiło się o wykupieniu organizacji przez chińskich inwestorów i planach na przyszłość, ale nie były to ani konkretne, ani specjalnie rozpowiadane informacje. Teraz być może czeka nas zmiana, ponieważ nowi właściciele marki zmienili jej nazwę na „K-1 Global” i zapłacili 50% pieniędzy, które FEG dłużne było zawodnikom jako zaliczkę, która ma zachęcić ich do startów w ich wydarzeniach. Do tego pojawiły się pierwsze nazwiska i konkretne plany na 2012 rok.

Nazwiska zakontraktowanych zawodników to w większości wojownicy z It’s Showtime, między innymi Daniel Ghita, Tyrone Spong, Hesdy Gerges, Paweł Słowiński, Rico Verhoeven, Anderson „Braddock” Silva, Ben Edwards, Melvin Manhoef, Sergiei Lashchenko, Mourad Bouzidi, Dzevad Poturak, Chahid Oulad El Hadj, Gago Drago and Andy Ristie. Oprócz tego na dniach ogłoszonych zostanie kilka nowych nazwisk i nowa ropziska wydarzeń na 2012 rok, w tym turniejów wagi lekkiej i ciężkiej.

Póki co nie wiadomo, czy marka K-1 Global powróci do tradycji K-1 Hero’s i będzie serwować nam także walki MMA. Bądź co bądź zdecydowana większość zawodników z tej organizacji albo zakończyło karierę, albo walczy dla UFC. Wiadomo za to, że nowa siedziba firmy mieści się w Hong-Kongu i skończył się czas na planowanie, a zaczyna realna praca nad organizacją konkretnych gal.

Komentarze

  • BigCityLover

    Elegancko, mimo zamiłowania do MMA miło ogląda się zawsze gale K1