MMA Challengers 7 – relacja i zdjęcia

autor:
12 Marzec 2012
MMA Challengers 7 – relacja i zdjęcia

W sobotę w Katowicach odbyła się kolejna edycja gali MMA Challengers. Zapraszamy na relację z tego wydarzenia.

To już siódmy event organizowany pod tym szyldem (trzeci w Spodku) i muszę przyznać, że wypadł całkiem przyzwoicie. Odbyło się na nim 11 walk – 8 w formule MMA i 3 na zasadach K1. Walką wieczoru była walka o pas wagi do 73 kg pomiędzy posiadaczem pasa Michałem Elsnerem z teamu Marga SFG, a pretendentem do pasa Slavomirem Sabolem pochodzącym ze Słowacji, który na codzień trenuje w teamie Combat Sambo Kosice. Dodatkową atrakcją (która potem się nią jednak nie okazała) była walka w kategorii superciężkiej pomiędzy Wojciechem Bulińskim z Emers Team Katowice, a reprezentantem drużyny Tytan Katowice i jednocześnie debiutantem w MMA – Maciejem Kozyrem. Sędziami ringowymi byli: znany wszystkim dobrze, najbardziej doświadczony zawodnik MMA w Polsce – Krzysztof ‚Model’ Kułak, oraz Grzegorz Skibiniewski. Sędziami punktowymi byli natomiast: Artur ‚Kornik’ Sowiński – jeden z najlepszych ‚lekkich’ w Polsce, zawodnik KSW z teamu Silesian Cage Club, Maciej Polok – jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk polskiego (i nie tylko) grapplingu, czarny pas BJJ oraz zawodnik MMA z klubu Bastion Tychy, Michał Filus oraz Michał Mućka. Całe widowisko prowadził dziennikarz Antyradia – Mariusz ‚Smolo’ Smolarek. Nie zabrakło gości specjalnych w postaci znanych nazwisk ze środowiska mieszanych sztuk walki jak np. najlepszy fighter wagi ciężkiej w Polsce, wielokrotny mistrz polski, wicemistrz świata i mistrz Europy BJJ (który w swojej ostatniej walce poddał Joaquima Ferreirę – jedynego zawodnika który zdołał pokonać aktualnego mistrza wagi ciężkiej UFC – Juniora dos Santosa), właściciel klubu Lutadores Opole – Damian Grabowski. Ale przejdźmy do samych walk:

Galę otwierała (poza pokazem tańca) walka w kategorii do 70 kilogramów w której uczestniczyli Dawid Ludwin (MMA Jiu-Jitsu Bytom) oraz Grzegorz Tokarz (MMA Radzionków). Od początku walka toczyła się wyrównanie, każdy z zawodników zadał po parę ciosów do momentu sprowadzenia. Tam walke w parterze całkowicie skontrolował Dawid Ludwin, który w 3 minucie 31 sekundzie pierwszej rundy poddał rywala dźwignią na łokieć.

Kolejna walka toczyła się na zasadach K1. Wystapili w niej Tomasz Błażusiak z Kodokan Gliwice i Mariusz Szyja z Hammer Gym Zawiercie. Jedna z najbardziej kontaktowych i nie zwalniajacych tempa walk tego wieczoru. Dużo kopnięć niskich i tych nieco wyższych, które nie ustępowały po obu stronach i generalnie doprowadziły do decyzji którą zwyciężył Tomasz Błażusiak.

Walka trzecia, to druga z koleji walka na zasadach MMA w wadze do 84 kg w którym zaprezentował się Arkadiusz Żaba, kolejny fighter z teamu MMA Jiu-Jitsu Bytom, oraz Maciej Kriwienok, posiadacz brązowego pasa w Brazylijskim Jiu-Jitsu z klubu Sparta Kuźnia Raciborska. Walka zdominowana i wypunktowywane zwycięstwo przez Arkadiusza Żabę, który nie pozwolił ‚brązowemu’ rozwinąć skrzydeł w parterze. Arkadiusz Żaba wygrywa przez jednogłośną decyzję.

Następna i druga walka na zasadch K1 w tym evencie. Piotr Andrzejewski (Kodokan Gliwice) stanął naprzeciwko Łukasza Kozery (Hammer Gym Zawiercie). Łukasz Kozera pokazał w tym pojedynku wieksze doswiadczenie, determinację i siłe. Walka skończyła się przez niejednogłośną decyzję na rzecz fightera z Hammer Gym, który był w tym pojedynku jednak bardzo blisko nokautu.

Kolejna walka na zasadach MMA. Mateusz Strzelczyk, podopieczny Krzysztofa Kułaka z Adrenalina Fight Częstochowa walczył z podopiecznym, tym razem Artura Sowińskiego, Marcinem Koniecznym z Silesian Cage Club. Po bardzo nieostrożnym początku (praktycznie całkowity brak gardy Strzelczyka w stójce) walka przeniosła się do parteru gdzie w 51 sekundzie walki Mateusz Strzelczyk poddał, kolejną już na tej gali dźwignią na łokieć, Marcina Koniecznego.

Trzecia i ostatnia walka na zasadach K1 na tej gali. Adrian Augustin (Kodokan Gliwice) kontra Przemysław Kozera (Hammer Gym Zawiercie). Początek walki lekko lekceważący ze strony Augustina który miał dużo większy zasięg rąk i wzrost niż rywal. Brak gardy, rozkładanie rąk w celu zachęcenia rywala do wymian. Ostatecznie Przemysław Kozera, który w tej walce walczył z głową na karku wypunktował niejednogłośną decyzję sędziów.

Kolejna walka MMA. Tym razem w wadze ciężkiej do 120 kilogramów. Reprezentant Spartana Knurów Marcin Szołtysik skrzyżował rękawice z podopiecznym znanego wszystkim Mirosława ‚Mirasa’ Oknińskiego z Okniński MMA, Krystianem Kopytowskim który debiutował tą walką w MMA. Mimo, że obu zawodnikom brakowało umiejętności i kondycji, więcej tego w zapasie miał Krystian Kopytowski który dwa razy wyszedł z dosiadu Szołtysika, a następnie po chwilowym przerwaniu walki oraz głośnych instrukcjach ‚Mirasa’ z narożnika znokautował uderzeniami w parterze zawodnika Spartana Knurów.

Atrakcja, którą miała być ta walka pozostawiła po sobie jedynie gwizdy publicznosci i niedosyt. Wojciech Buliński z Emers Team Katowice podejmował Macieja Kozyra – debiutanta w MMA z teamu Tytan Katowice. Walka odbyła się w limicie wagowym do 125 kg – kat. superciężka. Zdecydowanie najmniej ciekawa (o ile w ogóle) walka na tej gali. Pomimo ze Wojciech ‚Akodo’ Buliński zdobywał dosiady, pozycje boczne czy kesa-gatame jak mu się tylko podobało, nie potrafił poddać (pomimo skrętówki i dwóch kimur) fightera z Tytanu. Ciosy z góry ‚Akodo’ nie miały najmniejszej siły i wywoływały tylko głośne śmiechy gapiów którzy chcieli by ta walka jak najszybciej się skończyła. Ostatecznie jednak udało się Wojtkowi poddać duszeniem zza pleców Macieja Kozyra.

Następną walką była potyczka niepokonanego Marcina Naruszczki z Okniński MMA z Arturem ‚Hajerem’ Kadłubkiem z South Legion. Podopieczny ‚Trenera mistrzów’ Mirosława Oknińskiego zaprezentował się świetnie w tej walce najpierw męcząc przeciwnika przy klatce kolanami z klinczu a potem poddając ‚Hajera’ duszeniem trójkątnym nogami 3 sekundy przed końcem pierwszej rundy i dołożył swoją wygraną do ogólnego sukcesu teamu Okniński MMA na tym evencie oraz zafundował sobie dziewiąte zwycięstwo w zawodowej karierze MMA, plasując się teraz z wynikiem 9-0-0.

Przedostatnie widowisko na tym evencie to walka która toczyła się raczej przy wyjściu z klatki gdzie wykonywali swoją pracę lekarze niż w samym oktagonie. Wiktor Sobczyk który wcześniej przegrywał min. z Borysem Mańkowskim czy Tomaszem Kondraciukiem, fighter z teamu Gracie Barra Łódź podejmował Jacka ‚Butchera’ Buczkę, który bez wątpienia, jest już weteranem polskiego MMA. Walczył w takich organizacjach jak M-1 Challenge czy KSW. Wygrywał min. z Jasonem Guidą czy Antonim Chmielewskim który jest teraz jednym z czołowych polskich fighterów wagi średniej. Porażki to min. walka z Tomaszem Drwalem przez decyzję po zaciętej wojnie z obu stron czy porażka z najlepszym fighterem w Polsce P4P – Mamedem Khalidovem. Od początkowych wymian w stójce, któryś z ciosów Sobczyka doszedł do oka ‚Rzeźnika’ powodując kontuzję. Buczko walczył z nią do początku drugiej rundy, kiedy w 1 min 12 sekundzie lekarze stwierdzili że nie jest zdolny do dalszej walki. Wiktor Sobczyk wygrywa przez zatrzymanie walki na rzecz lekarza, tym samym zapewniając sobie drugą wygraną z rzędu, a Buczce ósmą porażkę w karierze i zarazem czwartą z rzędu.

Walką zamykającą galę, która zarazem była walką o pas i wydarzeniem wieczoru, był pojedynek pomiędzy posiadaczem pasa wagi do 73 kg Michałem Elsnerem z teamu Marga SFG a pretendentem do pasa Slavomirem Sabolem – Słowakiem, który szkoli swoje umiejętności w klubie Combat Sambo Kosice. Tak naprawdę potyczka skończyła się szybciej niż się zaczęła, bo juz w 1 minucie 22 sekundzie walki czempion MMA Challengers poddał balachą z trójkąta Słowaka broniąc tytuł wagi 73 kg i zapewniając sobie dziewiątą wygraną w karierze.

To tyle jeżeli chodzi o walki. Gala ogólnie na plus, nie było większych pomyłek organizacyjnych, wszystko dopięte na ostatni guzik. Wszyscy zawodnicy zrobili wagę, a mnie nie pozostaje nic innego jak zaprosić państwa na kolejny event spod szyldu MMA Challengers, który będzie już ósmym i został zapowiedziany przez włodarzy na za kilka miesięcy.

Tekst: Ariel Ars Stawarski

Zdjęcia: Oskar Lewczuk

Więcej zdjęć na stronie: https://www.flickr.com/photos/grimper/sets/72157629197087980/show/

 

Poniżej jeszcze raz ‚na czysto’ wyniki walk:

Walki w formule K1:

Tomasz Błażusiak pok. Mariusza Szyję przez jednogłośną decyzję.

Łukasz Kozera pok. Piotra Andrzejewskiego przez niejednogłośną decyzję.

Przemysław Kozera pok. Adriana Augustina przez niejednogłośną decyzję.

 

Walki w formule MMA:

70 kg.: Dawid ludwin pok. Grzegorza Tokarza przez poddanie (dźwignia na staw łokciowy), 1 runda (3:31).

84 kg.: Arkadiusz Żaba pok. Macieja Kriwienoka przez jednogłośną decyzję.

77 kg.: Mateusz Strzelczyk pok. Marcina Koniecznego przez poddanie (dźwignia na staw łokciowy), 1 runda (0:51).

120 kg.: Krystian Kopytowski pok. Marcina Szołtysika przez TKO (uderzenia w parterze), 1 runda (4:04).

125 kg.: Wojciech ‚Akodo’ Buliński pok. Macieja Kozyra przez poddanie (duszenie zza pleców), 1 runda (4:30).

84 kg.: Marcin Naruszczka pok. Artura ‚Hajera’ Kadłubka przez poddanie (duszenie trójkątne nogami), 1 runda (4:57)

77 kg.: Wiktor Sobczyk pok. Jacka ‚Butchera’ Buczko przez TKO (interwencja lekarza), 2 runda (1:12).

 

Walka o pas wagi do 73 kg. MMA Challengers: Michał Elsner (c) pok. Slavomira Sabola przez poddanie (balacha z trójkąta), 1 runda (1:22).

Komentarze