Nate Diaz o planach na przyszłość i sytuacji brata

autor:
07 Marzec 2012

Kolejny magiczny wywiad z Natem Diazem, który używa kilkukrotnie fraz „you know, it’s whatever…” i kilku innych, które powodują dzikie okrzyki entuzjazmu fanów na konferencjach prasowych. Oprócz tego mówi dlaczego może walczyć z każdym czołowym lekkim, ale wolałby unikać Frankiego Edgara, a także o tym, że w najbliższym czasie nie zobaczymy w octagonie jego brata.

Komentarze

  • Wonsz

    Diazowie są wkurzający, często wulgarni, lekarstwa na AIDS czy raka raczej nie odkryją, ale nie można im odmówić serca do walki i charakteru. ;D

  • Tapoutdeal1989

    Wiesz – wonsz – tacy jak bracia diaz powodują że czujesz strach wychodząc w nocy a jak jest ufc to gruba wojna krew wymiana a tacy jak ty że trzeba zrobić lekcje .

  • Paweł

    Trochę się rano spóźniłem przez ten filmik na maturę próbną.
    Czekam zniecierpliwiony na 5 maja… Wierzę, że Nate dostanie title shota. 🙂

    Przykre to co mówi o braciaku… ale cóż… pozostało chyba pójść w ślady mistrza i wziąć się za siebie. Więc czekam także na kolejne artykuły związane z dietą itp… trzeba sobie coś ułożyć porządnego w końcu.