Paul Daley i duchy przeszłości

01 Marzec 2012
1
Paul Daley i duchy przeszłości

Wielu zawodników podziela opinię, aby koncentrować się przede wszystkim na nadchodzącej walce i nie wybiegać za bardzo w przyszłość. Wybuchowy „Semtex” najwyraźniej nie jest taki jak „wszyscy” i nie zamierza się dostosowywać. W najbliższy weekend czeka go pojedynek w Strikeforce z mocnym Kazuo Misaki, ale Brytyjczyk oczami wyobraźni jest już przy następnym pojedynku.

Kiedy w lipcu walczył z Tyronem Woodley’em, wyraźnie zauważalna była poprawa Paula w kwestii zapasów. To, plus niebezpieczne uderzenia sprawiło, że w oczach wielu Daley zwyciężył ten pojedynek, choć ostatecznie sędziowie zadecydowali inaczej.

„W mojej opinii pokonałem Woodleya, dlatego koniec końców, to nie było aż tak frustrujące. Tyron walczył przestraszony i był zmęczony już w drugiej rundzie. Czuję się źle z faktem, że decyzją sędziego otrzymał wygraną. Trzy minuty braku aktywności w parterze… to nie przynosi punktów i z całą pewnością nie bawi fanów, którzy głośno kibicowali w momencie kiedy walka byłą stawiana do stójki.”

Po tym jak pokona Misaki’ego, Anglik planuje drugie podejście pod Tyrone’a. Pojedynek miałby tym większy odbiór, gdyby jego stawką był pas wagi pół średniej, zostawiony w spadku przez Nicka Diaza w momencie przejścia do UFC.

„Po tej walce, jedyne co powinni mi zaoferować to rewanż z Woodley’em o pas wagi pół średniej. Plan na 2012 to być zajętym, walczyć i wygrywać.”

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

1
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
F. Georgiew Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

To chyba duchy przyszłości w takim wypadku 😛