Ryan Hall unieszkodliwia menela utrzymując tętno na poziomie spoczynkowym

autor:
15 Marzec 2012

Morał z tej historii jest tylko jeden – jeśli chcesz bić się na ulicy, staraj się unikać stolików, gdzie ludzie siedzą w bluzach z logiem 50/50, mają kalafiory, a kiedy zaczynasz ich obrażać, jedna osoba grzecznie ci coś tłumaczy, a reszta zachowuje się, jakby nic się nie działo. Ten człowiek nie znał tej zasady i został dwukrotnie pokonany przez jiu-jitsu, które tak jak nigdy okazało się „łagodną sztuką”.

Komentarze

  • dantev

    kur.wa szkoda że Blagoi nie miał tyle szczęścia i przeciwnik miał nóż 🙁

    RYAN- szacunek