Silva ostro o Sonnenie

autor:
14 Marzec 2012
Silva ostro o Sonnenie

Anderson Silva niewiele razy odpowiadał na zaczepki mistrza trash-talku Chaela Sonnena. Teraz jednak zareagował dosyć ostro (jak na siebie) i poczynił obszerny wywód na temat „gangstera z Oregonu”. Cała wypowiedź „Pająka” dla brazylijskiej telewizji w środku posta.

Co Chael Sonnen stanowi dla mojej kariery? Nic! On jest opętany przez demony. Taka jest prawda. Jest zawodnikiem, który oblał test antydopingowy, walczył ze mną, gdy byłem kontuzjowany. Jest człowiekiem, który ma problemy z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Nie szanuje nic i nie szanuje naszego kraju. Co sobą reprezentuje? Nic. Szanuję opinie i stanowisko promotorów walki oraz właścicieli organizacji, jednak w mojej opinii on nie powinien dostać ze mną rewanżu. Ale to coś o czym nie ja decyduje. Przygotuje się do tej walki jak do każdej innej. On znieważa naszych sportowych idoli takich jak np. Lance Armstrong. On ma problemy osobiste, jest skomplikowany. Uwaga, jaką poświęcają mu media brazylijskie, jaką poświęca mu Palhares, jest bardzo szkodliwa. Odwrotna sytuacja, w której to Brazylijczyk obraża Amerykanów, ich idoli i wygłasza to w ich państwie, jest nie do pomyślenia. Brazylijczycy powinni być bardziej patriotyczni, jak Amerykanie.

Sonnen już dwa lata regularnie obraża Silvę i nieźle się na tym wypromował. Anderson bierze całą tą sytuację co raz bardziej osobiście i jestem ciekaw jak to wpłynie na pojedynek rewanżowy. Dla przypomnienia Silva vs. Sonnen II na czerwcowym UFC 147 w Brazylii.

Komentarze

  • jand

    sonnen vs palhares to byłaby interesująca walka. Palhares urwałby mu nogę i zjadł ją siedząc na octagonie. Swoją drogą palhares wygląda trochę jak jaskiniowiec-kanibal. Pewnie z każdą zjedzoną kończyną przeciwnika wzrasta jego exp w ju-jitsu.

  • jand
  • ddomix

    anderson znokautuje sonnena jak amatora i skonczy sie jego durne show…

  • shogun

    jeszcze zobaczymy, wasz ulubiony wykastrowany championik przegra z sonnenem, owszem jest dobry zawodnikiem, ale udaje tylko kogos kto szanuje swojego przeciwnika, w octagonie wiele razy okazywal brak szacunku, nie wiem czym tu sie jarac owszem front kick ko bylo calkiem zajebiste ale glownie dlatego sie utrzymuje w ufc jako champion, poniewaz jest to druga najslabsza dywizja ufc ( zaraz po HW ktory i tak rozwija sie w duzym tempie). jedynymi dobrymi przeciwnikami andersona byli hendeson i …. henderson ? nie rozsmieszajcie mnie jakimis dejmianami majami ani thalesami lajtesami a tym bardziej patrcikami cote ani vitorem belfortem ktory jest przereklamowany ponad ludzkie pojecie. nawet sonnen ktory przegral 7 walk przez poddanie napierd***ł andersona przez 4 i pol rundy , anderson sie tlumaczy kontuzja a prawda jest taka ze jesli kontuza byla by powazna to nie dopuscili by go do walki.

  • GruenbergFilip

    Nie uważam Sonnena za wspaniałego.zawodnika, nie lubię jego trash-talku i mało oryginalnych tekstów wyrwanych prosto z WWE.

    Jest jednak coś co sprawia, że czuję do niego sympatię za każdym razem gdy słyszę o kolejnej spinie między nim a typkiem, który na ważenie ubiera się w słitaśne różowe sweterki i przekrzywione czapeczki. Po prostu nie lubię Silvy i jego związku z szeryfem w żółtych okularach, który uważa, że przeszkoliłem całe MMA. Jego postawa i cwaniactwo podczas udawania miłego chłopca też nie pomagają.

    Nie chcę umniejszać Pająkowi jego umiejętności, bo mimo swojego wieku jest on niesamowitym i wszechstronnym fighterem, lecz po prostu go strasznie nie lubię. Jeżeli chodzi o.jego osobę to jestem hejterem pełną gębą, dlatego mam nadzieję, że Chael skopie mu dupę.

  • GruenbergFilip

    *przeszkolił