Marketing vs. Sport w karcie walk KSW 19

30 Kwiecień 2012
5
Marketing vs. Sport w karcie walk KSW 19

W pełni uzupełniona karta walk dziewiętnastej gali wywołała emocje wśród fanów, nikt jednak nie zwrócił uwagi na kolejność w jakiej zostały umieszczone poszczególne, kluczowe walki.

I tak pierwsza para „Marcin Naruszczka vs. Borys Mańkowski” to bardzo mocne zestawienie, bo patrząc na liczby, dostaniemy pojedynek 11-4-1 vs. 10-0, czyli niezwykle mocne otwarcie jak na początek gali. Nic nie dzieje się bez przyczyny, bo całość prowadzi nas do punktu drugiego, czyli pierwszych w historii KSW walczących zawodniczek płci pięknej.

Pomimo, że liczby nie są imponujące: 1-4-1 vs. zawodowy debiut, to jednak Panie są całkiem urodziwe i waleczne. Eksperyment Konfrontacji Sztuk Walki nie mógłby być pierwszy w kolejności, bo po pierwsze – mógłby nie spotkać się z entuzjazmem dopiero co zebranej widowni a po drugie – do tej pory na pewno widownia będzie zapełniona w większym stopniu, co przełoży się na odpowiedni doping.

Trzecia para „Grigor Aschugbabjan vs. Aslambek Saidov” kontynuuje rosnący trend na popularyzację Czeczenów z polskim obywatelstwem, konsekwentnie udowodniający, że stanowią poważną siłę na rodzimym rynku MMA. Grigor trzykrotnie walczył na KSW i tytułuje się rekordem 8-7. Będzie to więc dla niego całkiem ważny pojedynek, w którym z pewnością nie będzie chciał dopuścić, żeby liczba przegranych zrównała się z rekordem wygranych. Są jednak spore szanse na to, że tak się może stać bowiem Aslambek ma za sobą niezły „winning streak” sześciu wygranych pojedynków z rzędu. Wyrastający na poważnego lidera kategorii pół średniej, jest daleko od statusu gwiazdy ale na pewno czeka nas porządny, sportowy pojedynek.

Podobnie będzie z kolejnym zestawieniem „Matt Horwich vs. Antek Chmielewski”, gdzie liczymy na mocną sportową rywalizację a obaj panowie mają przecież mocną motywację. KSW dało wyraźnie znać, że oczekują od Polaka lepszych występów a Matt ma za sobą cztery przegrane z rzędu, przy czym za każdym razem prezentuje wysoką formę przygotowań. Jak sam stwierdził po walce z Michałem Materlą, Amerykanin nie wie o co chodzi ale będzie to musiał rozgryźć wewnątrz siebie. Rekord obu zawodników mówi za siebie i możemy spodziewać się pięknych popisów w parterze.

Piąta para „Jay Silva vs. Michał Materla” o pas kategorii średniej na pewno nie będzie spacerkiem dla zawodnika z Berserkers Team. Amerykanin ma bowiem na koncie kilku klasowych zawodników i pokazał, że jest twardym przeciwnikiem. O ile dziwna jest sytuacja, że ktoś kto po raz pierwszy wystąpi na KSW, od razu otrzyma szansę walki o tytuł o tyle tak po prostu musiało być, żeby wymagania fanów zostały częściowo zaspokojone. W tej walce widzów przyciągnie przede wszystkim hasło „walka o pas” wagi średniej.

I tu zbliżamy się do momentu kulminacyjnego powyższej analizy. Na początku wszystko wskazywało na to, że pojedynki typu „freak show”,tj. walka Mariusza Pudzianowskiego będzie przedostatnia, aby ustąpić pola fighterom z dokonaniami, o tyle Konfrontacja postanowiła to niedawno zmienić (co widać na załączonym na początku zdjęciu). Powody mogą być dwa:
1. organizacja liczy na większe wpływy z reklam za wciąż przyciągające wzrok fanów nazwisko byłego Strongmana, lub
2. pojedynek Mameda znajdzie się w tak zwanym „Prime” oglądalności i to właśnie zawodnik z Olsztyna zostanie nagrodzony należną mu uwagą fanów

Doświadczenie z dziewięciu lat na rynku pokazuje, że KSW nie stawia już na przypadki i z góry planuje każdy punkt programu, zwłaszcza od kiedy na rynku MMA konkurencja nie śpi. Dzięki temu można liczyć, że ostatecznie wygramy My – fani, otrzymując coraz lepszy produkt końcowy.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
BladeejdPPVmaster Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blade
Gość
Blade
Offline

Na nastepnej gali zobaczylbym chetnie walke o pas miedzy
Aszgubabjan/Saidov vs Mankowski/Naruszczka

Blade
Gość
Blade
Offline

O ten tak ważny w Twoim odczuciu pas Strikeforce walczył Brett Rogers po porażce z Fedorem, więc bym tutaj nie gloryfikował aż tak bardzo. Wallace nie walczy o pas z Khalidovem, tylko Jay Silva. Osobiscie jestem zwolennikiem walki Materla vs Sakurai o pas. W koncu gosc ktory zremisowal w bardzo dobrym stylu z Mamedem zasluzyl na walke o pas z Michalem. Co do Jaya Silvy, bo to on walczy z Michalem o pas. Jest silniejszym przeciwnikiem niz Wallace, a zasluzyl na walke o pas wygrywajac z Kendalem Groovem. to wlasnie Kendala fani chcieli by walczyl z ktoryms z pary M&M… Czytaj więcej »

ejd
Gość
ejd
Offline

Tak Blade, ale Diaz był wówczas mistrzem Strikeforce, do tego podobnie jak UFC należącej do Zuffy. Gdyby Lombard był mistrzem Strikeforce a nie Bellatora, pewnie też walczyłby teraz z Silvą a nie Stannem. A Wallace czym zasłużył na walkę o pas w debiucie w KSW?

Blade
Gość
Blade
Offline

„to jednak Panie są całkiem urodziwe”
bez komentarza.

„O ile dziwna jest sytuacja, że ktoś kto po raz pierwszy wystąpi na KSW, od razu otrzyma szansę walki o tytuł.”

Co w tym jest dziwnego? Diaz w UFC dostał taką samą szansę (tylko spieprzył – konferencja)

PPVmaster
Gość
PPVmaster
Offline

Powiem tak, idealna kolejność gali byłaby taka:
1. Aslambek-Grigor
2. Dziewczyny
3. Naruszczka-Mańkowski
4. Chmielu-Horwich
5. Silva-Materla
6. Sapp-Pudzian
7. Mamed-Wallace