Michael McDonald po UFC 145: „To był instynktowny odruch.”

22 Kwiecień 2012
0
Michael McDonald po UFC 145: „To był instynktowny odruch.”

Dzisiejszą noc Michaela McDonalda sponsorowały liczby: 15 (zwycięstw) i 9 (nokautów). Tym samym staje się poważną siłą w wadze koguciej zwłaszcza, że pokonał przecież byłego mistrza tej kategorii. Plany na karierę ma oczywiście długofalowe, natomiast najbliższa noc to już zupełnie inna sprawa.

„Wreszcie mogę zjeść trochę pizzy i lodów. Dzisiaj wieczorem będzie imprezka… bezalkoholowa, ze słodyczami oczywiście.”

Żarty żartami, ale trzy minuty na tak niebezpiecznego przeciwnika jakim jest Miguell Torres, musiały być poparte solidnym gameplanem.

„Martwiłem się zasięgiem jego ramion, starałem się mieć pewność, że nie będzie za dużo trafiał lewym prostym. Starałem się skrócić dystans, żeby wykorzystać moc i precyzję moich uderzeń. Dokładnie to pokazałem w tej walce.”

Nie jest tajemnicą, że sekret sukcesu amerykańskich zawodników tkwi w setkach powtórzeń tych samych ćwiczeń, co ostatecznie prowadzi do automatycznych odruchów. McDonald zdaje się jedynie potwierdzać tą regułę:

„Nie pamiętam tej akcji. To był instynktowny odruch.”

Tym samym, Michael McDonald ma już 4-0 w samym tylko UFC i staje z innymi do szeregu oczekujących o pas.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o