Borys Mańkowski mówi: „Przeżyjmy to jeszcze raz” czyli otwarcie KSW 19 vs. KSW 10

14 Maj 2012

To prawda, że jesteśmy zmordowani od czwartku, gdzie kręciliśmy kilogramy wartościowego materiału z zawodnikami, to prawda, że świetnie nam się współpracuje z KSW jak z nikim innym, ale nikt nie wmówi nam, że:
a) XIX gala była słaba lub choćby średnia
b) nad produkcją eventu nie pracują osoby znające się na rzeczy
c) MMA to sport dla przygłupów i barbarzynców

…bo byliśmy, widzieliśmy na własne oczy kim są wszyscy „Kej Es Dabliu’owcy” i co sobą prezentują. Nie wiem jak inni koledzy z redakcji, ale ja byłem świadkiem wielkich emocji i więzi rodzących się pomiędzy zawodnikami, którzy walczyli ze sobą w sobotę. Nie było sztucznej spiny w stylu „za kim jesteś?” a starzy wrogowie uśmiechali się do siebie i podawali sobie ręce w kulminacyjnym momencie. Wiem to, bo siedziałem pod linami niebieskiego narożnika, gdzie również otrzymywałem pomocne info z konkurencyjnego portalu. Że niby słaba wejściówka? Kto tak mówi?

Borys Mańkowski przed chwilą na FB wyraził to najlepiej, więc usiądźmy wygodnie, zgaśmy światło, głośniki na full i „przeżyjmy to jeszcze raz” a zaraz po tym zobaczcie drugie video z legendarnego otwarcia 10-go KSW w środku posta, o którym w wywiadach i prywatnych rozmowach wspominał Artur Przybysz czy Waldemar Kasta.

Dzisiaj nikt nie mógłby sobie pozwolić na tak luźne podejście do tematu, bo wymaga tego sztuczna etykieta, ale my wiemy i pamiętamy.

Komentarze

  • F. Georgiew

    Kasta Japończyk najlepszy, zabił mnie.

  • TD

    Takich akcji już nie dzisiaj nie robią! 🙂

  • Rewelacyjny opening XIX zaprezentowała. Fajna laska z dobrym głosem, na świetnych bitach. Samego mnie przed TV podkręciło co dopiero na żywo 😀

  • Bigos

    Jak dla mnie wejście Matt’a Dolphina i Cipao to istne mistrzostwo świata.

  • F. Georgiew

    Ale faktycznie w TV nie wygląda tak ekstra jak na żywo, za mało głośne i instrumenty za cicho bez uderzenia. Do tego nie ma takiego epickiego ujęcia sceny z poziomu widza.

  • Blade

    Borek – badz ladnie… wykapana 🙂