Chalidow niezadowolony z warunków UFC

autor:
28 Maj 2012
Chalidow niezadowolony z warunków UFC

Dzięki stałemu nadzorowi Wirtualnej Polski nad rozmowami Mameda Chalidowa wiemy, że UFC przedstawiło mu wstępne warunki i póki co zupełnie nie spełniają one jego oczekiwań. Jak mówi, „to, co dostałem jest trochę śmieszne” i choć nie wymaga ogromnych pieniędzy, w chwili obecnej nie zapowiada się na angaż w największej organizaji na świecie.

Zapytany o konkretne warunki kontraktu, Mamed określa je jako „upokarzające”.

Nie wiem, czym sugeruje się UFC, ale jeśli tak mają wyglądać warunki za pierwszą i kolejne walki, to są one nie do zaakceptowania. Jeśli będą godne warunki, to wtedy je przyjmę. Nie mówię, że jestem nie wiadomo kim, ale nie jestem anonimowy. Taki Michael Bisping za jedną walkę dostaje około 500 tysięcy dolarów, a jest ode mnie niżej w rankingach. Ja rozumiem, że on jest tam gwiazdą i nie oczekuję aż takich pieniędzy. Z drugiej strony nie mogę się zgodzić na upokarzające warunki.

Artur Mazur z wp.pl zapytał Chalidowa także o to, czy nie musi udowodnić swojej wartości w oczach UFC:

UFC oczekuje widowiskowych walk. Takie walki ich pociągają. Szczerze mówiąc, już udowadniałem walkami w EliteXC w USA, w Japonii, że potrafię tak walczyć i chyba nie muszę tego udowadniać po raz kolejny. Nie chodzi o to, że teraz chcę się wywyższać, tylko mam powoli dość udowadniania. Wiadomo, że chodzi o biznes. Jeśli oni nie widzą we mnie zawodnika wartego dużych pieniędzy, to nie ma sensu się tam bić.

Negocjacje trwają dalej, ale ciężko oczekiwać w chwili obecnej, by UFC wyłożyło dwa czy trzy razy lepszą propozycję. Wszystko jednak brzmi tak, jakby póki co Mamedowi zupełnie nie kalkulował się wyjazd za Ocean. Pytanie czy UFC kiedykolwiek złoży ofertę, która przebije obecną pozycję zawodnika w Polsce lub da wyraźną perspektywę, by tak się stało.

Komentarze

  • Paweł

    Pojawiło się to na wp już kilka dni temu i jakoś wieje mi ściemą z tego. Mamed nie jest głupi. To oczywiste, że nie zaoferują mu żadnych wysokich pieniędzy. Może i jest wysoko w rankingach, ale jego wartość marketingowa tam jest pewnie bardzo, bardzo niewielka. Więc nikt o zdrowych zmysłach nie porównywałby w takim momencie siebie do Bispinga… Jakby mu zaoferowali 50k to myślę, że byłaby to mega dobra oferta z ich strony. Idealna wręcz.

  • halls

    Niech lepiej K&L pokażą przebieg rozmów telefonicznych. Skoro zależy im na tym, żeby został w KSW to oczywiste jest, że będą starali się by kontrakt w UFC był jak najniższy i Mamed go odrzucił.

  • daw

    Podobno oferuja mu w granicach 20 tys 😉 Biorac pod uwage fakt ze Mamed walczy efektownie, to sa spore szanse ze zdobyl by tam jakes KO/sub/walke wieczoru. Ostatnio bylo to 70 tys. Jesli Mamed walczyl by w UFC to sa spore szanse ze taki Polsat pokusil by sie o transmisje UFC. Wtedy jego wartosc marketingowa znowu rosnie. Po kilku walkach i nowym kontrakcie pewnie byl by zadowolony z pieniedzy jakie dostaje.
    W UFC start moze byc ciezki, ale jak bedzie mu tam dobrze szlo to pieniadze tez przyjda.

  • Tapoutdeal1989

    Parodia nie wyrażam zainteresowania tym transferem gdyż jest nie realny i do niego na 100 procent nie dojdzie nawet jak mu dadzą 400 tysięcy pewnie ksw woli gwiazdę trzymać a tak jak każdy człowiek się starzeje i lipa będzie blada a goście jakich pokonywał to nie są mega zawodnicy w ufc na dzień dobry dostał by lombarda ale lubie mameda i powodzenia mu życzę i sukcesów na ksw tyle pozdro .

  • Tapoutdeal1989

    https://www.youtube.com/watch?v=cYWknJCswSc&list=UUvUD3L7bdpNofOc6tY_z7sA&index=1&feature=plcp

    Macie cała sprawa jasna od 7 minuty słuchać na temat mameda i ksw i całej wiochy .

  • nitro

    A niech się ceni;) w końcu przestał być skromny i mówi jak jest… Co do jego wartości, myśle, że sporo osób jest ciekawych jak sobie poradzi w UFC więc marketing jakiś tam jest;)

  • JD

    Cóż, to było do przewidzenia.

  • mike

    Myślę, że odpowiednie byłoby takie posunięcie: kontrakt z Strikeforce lub Bellatorem, które nie dają kontraktów na wyłączność(chyba) a wtedy Mamed nabrałby większego rozgłosu w USA i wtedy UFC dałoby mu bardziej korzystne warunki na podpisanie kontraktu.

  • F. Georgiew

    Też mi się wydaje, że tylko poprzez walkę/walki w Strikeforce z tamtejszymi średnimi Mamed mógłby naprawdę zwrócić na siebie uwagę tamtejszych kibiców.

  • mike

    Ciekawe czy brał to pod uwagę, bo jeśli zniechęci się na walki w USA po tej ofercie to będziemy go widzieli tylko na KSW.

  • lamerpospolity

    Ciężko odnieść sie do tego wszystkiego nie znając konkretnych liczb. Bispinga można śmiało ustawić w walce wieczoru w jakiejś UFC Fight Night, a Mamed musiałby się cieszyć, że jest w ogóle na głównej karcie. Wartość marketingowa Bispinga jest w tym momencie w USA milion razy większa, ale może faktycznie dają Mamedowi teraz za mało(jak pisałem wyżej trzeba by znać liczby, żeby to obiektywnie ocenic). Sytuacja Mameda w chwili obecnej jest dość dziwna, chce iść do organizacji z o niebo wyższym poziomem i popularnością, ale raczej nie moze liczyć na lepsze pieniądze… To trudna decyzja, której mu nie zazdroszcze… nie no dobra, trochę jednak zazdroszsczę:D:D:D