Glover Teixera przyznaje, że po 10 latach czuł presję, debiutując w UFC

27 Maj 2012
Glover Teixera przyznaje, że po 10 latach czuł presję, debiutując w UFC

Nie można sobie wyobrazić lepszego debiutu w UFC, niż szybka i efektowna wygrana przed czasem. Dla 32-letniego Glovera Teixery, było to osiemnaste zwycięstwo w karierze (11 KO, 5 poddań, 2 decyzje) i upragniony bilet do wielkiego świata o którym marzył od dawna.

„Samo przyjście tutaj i posiadanie rzeszy ludzi za mną, wspierających mnie, mówi samo za siebie. Wszyscy ludzie w Rio, Minas Gerais, dziękuję wszystkim.”

Pomimo dziesięcioletniego doświadczenia na zawodowym ringu, Glover nie ukrywa, że pierwsza walka była ogromną presją dla niego jak i dla jego trenerów.

„Nawet mój narożnik czuł presję. Zobacz, Pedro Rizzo, Marco Ruas, John Hackleman czy Chuck Liddell, mówili musisz wygrać.”

Brazylijczyk ostatni raz przegrał 7 lat temu, jednak jak przyznaje, zarówno dobra wygrana jak i przegrana może sporo nauczyć, jednak zdecydowanie woli kontynuować dobrą passę:

„Każda walka pokazuje mi czego mogę się jeszcze nauczyć, czasami możesz dowiedzieć się co jeszcze możesz poprawić, choć ja wolę uczyć się przede wszystkim z moich wygranych.”

Komentarze