Josh Koscheck vs. BJ Penn na horyzoncie!

17 Maj 2012
Josh Koscheck vs. BJ Penn na horyzoncie!

Dosłownie przed chwilą do redakcji wpłynęła wiadomość na miarę odkrycia szamponu i odżywki w jednym. Mamy oto bowiem aż dwie dobre wiadomości w jednym. Po pierwsze, BJ Penn może wkrótce wrócić do oktagonu a druga dobra to taka, że jego przeciwnikiem może być Josh Koscheck.

Tak brzmiały słowa Josha, który na Twitterze ogłosił zaskakującą wiadomość:

„UFC właśnie zaproponowało mi walkę z BJ Pennem… powiedziałem TAK. Teraz czekam na niego!!!!!! Dajemy bracie?”

Obaj fighterzy przegrali swoją ostatnią walkę. Możemy więc założyć, że zarówno Josh jak i BJ będą wyjątkowo zdeterminowani, żeby przerwać nieudaną passę. Pytanie, czy Penn zdecyduje się przerwać sportową emeryturę, którą zapowiedział po przegranej z Nickiem Diazem w październiku zeszłego roku.

Komentarze

  • F. Georgiew

    Zawsze wolałem BJa w lekkiej. Walka byłaby ciekawa, ale dyspozycja BJa byłaby dla mnie wielką niewiadomą. Mógłby wyjść na świeżości i wyglądać świetnie, albo pogubić się jak nigdy.

  • o8o8o8

    Jak dla mnie BJ za słaby fizycznie na tą kategorię, a juz na pewno za słaby na Koschecka. Tym bardziej, że pewnie ostatnio zbyt mocno nie trenował, skoro jest na emeryturze.

  • Rufus87

    dobrze jakby grubcio przejechal sie po pudlu,mimo,ze w obecnej sytuacji nie bylby faworytem

  • shogun

    lubie BJ-a, ale ta walka kompletnie mnie nie jara, BJ powinien zejsc do lekkeiej , tam jest jego miejsce, ale widac mu sie nie chce zrzucac wagi i planuje zostac spasionym grubaskiem w Welterweight-cie

  • F. Georgiew

    Kos to człowiek-rzeźba, nie chciałbym żeby zdominował fizycznie jednego z moich ulubionych zawodników 😉 Ale też pytanie z kim w tej lekkiej miałby się bić, Jimem Millerem, Anthonym Pettisem? Nie wiem czy w obecnej formie miałby tam czego szukać.

  • vivevdi

    Mnie się nie wydaje żeby BJ zamierzał wracać, zwłaszcza do walki z pudlem 😛 Z drugiej strony gdzieś czytałem, że miał propozycję walki z Melandezem tylko, że w Strikforce. Miłym zaskoczeniem byłoby przeniesienie Melandeza do UFC na walke w LW z Pennem