Typowanie UFC 146: dos Santos vs. Mir

autor:
25 Maj 2012
Typowanie UFC 146: dos Santos vs. Mir

Przed nami najcięższy main card w historii UFC. Walką wieczoru będzie starcie o pas królewskiej kategorii pomiędzy Juniorem dos Santosem a Frankiem Mirem. W co-main evencie Cain Velasquez będzie chciał wrócić na właściwe tory po porażce z JDS i niegościnnie przywitać Antonio Silvę w UFC. Karta walk jest pełna interesujących starć, więc bez zbędnego wywodu przejdźmy do typowania redakcji.

Junior Dos Santos vs. Frank Mir

Łukasz: Niby Frank Mir najbardziej zasłużył na walkę o pas w miejsce zawieszonego za doping Alistaira Overeema, ale tylko wygrana z Big Nogiem była efektowna. Mir męczył się z Roy’em Nelsonem, a o walce z Mirko Crocopem lepiej nie wspominać. Porównując to z dokonaniami JDS, który niszczy swoich rywali, można stwierdzić, że Mira czeka nieprzyjemny wieczór. Jego mizerna szczęka życia mu na pewno nie ułatwi i choć rozwinął się boksersko, to szybkościowo będzie odstawał od Brazylijczyka. Jedyną przewagą Mira będzie parter – tam może poddać każdego. Pytanie czy jest w stanie szybko sprowadzić dos Santosa? Szybka odpowiedź: nie. Obstawiam, że już w pierwszej rundzie JDS weźmie brutalny rewanż za Nogueirę. dos Santos przez KO/TKO w 1 rundzie.

Franek: Na papierze wygląda to na szybki nokaut w wykonaniu dos Santosa. Wszyscy znamy dobrze atuty Mira – solidne, zaskakujące jiu-jitsu, ciekawe zagrywki z klinczu, coraz lepsza stójka – jeśli jakimś cudem Amerykanin przetrwa i zmęczy swojego przeciwnika, możemy zacząć obserwować coraz ciekawsze i równiejsze akcje. Szczęka Mira pozostawia jednak trochę do życzenia, za to Junior nie będzie miał takiej presji na szybki finisz jak ostatnio, gdy walczył z kontuzją kolana. Całą walkę, niezależnie od tego czy będzie trwała jedną czy pięć rund będę czekał na to uderzenie, które pośle na deski Mira. Ciekaw jestem tylko, czy Junior wykorzysta wówczas sytuację, czy będzie unikał schodzenia do parteru nawet z półprzytomnym Mirem – myślę, że to pierwsze. I choć nigdy nie będę skreślał Franka, to po prostu ma on zbyt wąskie pole do popisu z takim przeciwnikiem, bym na niego postawił, dos Santos przez KO/TKO w 2 rundzie

Cain Velasquez vs. Antonio Silva

Łukasz: Nie ma chyba gorszego rywala niż Velasquez na debiut w najlepszej organizacji świata. Szukam atutów Brazylijczyka w tej konfrontacji i dochodzę do wniosku, że Cain w każdym aspekcie jest lepszy: szybszy, z lepszą stójką, zapasami, kondycją. Może BJJ Brazylijczyka jest lepsze, gdyby zdobył pozycję z góry mogłoby być ciekawie. Ale nie zdobędzie. Jeśli znokautował go Cormier, to tym bardzie może to zrobić Cain. W najbardziej optymistycznym scenariuszu Silva będzie przeżywał w klatce katusze jak swego czasu Ben Rothwell. Velasquez przez KO/TKO w 2 rundzie.

Franek: Nie byłbym taki pewien co do braku umiejętności Antonio Silvy. To wszechstronny zawodnik, który wyłapał niespodziewany nokaut z zawodnikiem, który nigdy wcześniej nie pokazał się jako stójkowicz. Jego jiu-jtisu jest imponujące, jego siła ogromna, a boksersko nie odstaje specjalnie od czołówki wagi ciężkiej. Velasquez będzie wymieniał z Brazylijczykiem uderzenia, nie sądzę żeby opierał się w tej walce na zapasach. Ludzie chcieliby widzieć w Cainie lepszą wersję Cormiera, ale jedyne w czym moim zdaniem Cain jest wyraźnie lepszy, to warunki fizyczne. Walka może skończyć się szybko, ale spodziewam się o wiele równiejszej walki niż wszyscy. Bez przekonania stawiam na Velasquez przez decyzję

Roy Nelson vs. Dave Herman

Łukasz: Ogromna szansa dla Nelsona na powrót do łask UFC. Skoro zwycięzcy TUF-a nie byli w stanie skończyć Junior dos Santos, Frank Mir czy Fabricio Werdum, to tym bardziej nie zrobi tego Herman. Mimo iż stójka Roy’a ogranicza się do jednego mocnego uderzenia i tak będzie to duże niebezpieczeństwo dla niezbyt poukładanego taktycznie Hermana. Ponadto Nelson to ceniony czarny BJJ i niewykluczone, że „Big Country” zafunduje rywalowi firmowego krucyfiksa zmuszając tym samym sędziego do przerwania walki. Nelson przez KO/TKO w 2 rundzie.

Franek: Chciałbym zobaczyć renesans jiu-jitsu Nelsona, ale obawiam się, że zobaczymy znowu stójkową młockę w wykonaniu obydwu zawodników, w której Roy zwycięży po osiągnięciu dominującej pozycji w parterze, kiedy wyciągnie nogi spod Hermana i położy go pod siatką. Nelson przez KO/TKO w 2 rundzie.

Stipe Miocic vs. Shane del Rosario

Łukasz: Najbardziej wyrównana walka na głównej karcie. Obaj zawodnicy mają podobne umiejętności, może odrobinę wszechstronniejszy jest del Rosario, niestety nie wiadomo w jakiej dyspozycji będzie po ciężkim wypadku samochodowym. Amerykanin długo dochodził do siebie i nie trenował. Z kolei Miocic będzie pewny siebie po dwóch wygranych w UFC i to jego atut w tej walce. Myślę, że przerwa w treningach zrobi swoje i „nowy Crocop” wypunktuje rywala w stójce. Miocic przez decyzję.

Franek: Gdyby nie długa przerwa del Rosario, stawiałbym na niego w tej walce. Jednak tak długa przerwa w występach i powrót na dużej karcie przeciwko młodemu, eksplozywnemu i dość przekrojowemu Miocicowi sprawia, że stawiać będę na Chorwata. Obydwaj będą dążyć do nokautu w pierwszej rundzie, a kiedy to nie wypali zadecydują lepsze zapasy i klincz Miocica. Oczywiście o ile SDL nie wyciągnie poddania przed czasem. Miocic przez decyzję.

Stefan Struve vs. Lavar Johnson

Łukasz: Jeśli Struve zdobyłby taką pozycję, jaką miał ostatnio Pat Barry to z łatwością poddałby Johnsona. Dominacja Holendra w parterze nie podlega wątpliwości, jednak myślę, że walki w tej płaszczyźnie tutaj nie uświadczymy. Johnson od razu pójdzie jak czołg, bije bardzo mocno i jeżeli czysto sięgnie szklanej szczęki Struve, to od razu zgasi mu światło. Tak też obstawię. Johnson przez KO/TKO w 1 rundzie.

Franek: Struve nie jest faworytem tej walce, ale myślę, że jeśli przetrwa pierwszą część walki spokojnie wyciągnie poddanie czy to z dominującej pozycji, czy nawet poprzez zapięcie trójkąta z gardy. Lavar Johnson jest parterowo bardzo słaby i Struve może wykorzystać jego brak pewności w tej płaszczyźnie, by nieco „pobawić się” i robić dokładnie to, czego nie spodziewa się Johnson. Kwestia przetrwania pierwszej rundy. Struve przez poddanie, 3 runda.

Edson Barboza vs. Jamie Varner

Łukasz: Barboza przez KO/TKO w 2 rundzie.

Franek: Barboza przez KO/TKO w 1 rundzie.

Diego Brandao vs. Darren Elkins

Łukasz: Brandao przez KO/TKO w 1 rundzie.

Franek: Brandao przez KO/TKO w 3 rundzie.

Jacob Volkmann vs. Paul Sass

Łukasz: Volkmann przez decyzję.

Franek: Volkmann przez decyzję.

Dan Hardy vs. Duane Ludwig

Łukasz: Hardy przez decyzję.

Franek: Hardy przez KO/TKO w 2 rundzie.

Jason Miller vs. C.B. Dollaway

Łukasz: Miller przez poddanie w 2 rundzie.

Franek: Miller przez decyzję.

Glover Teixeira vs. Kyle Kingsbury

Łukasz: Teixeira przez decyzję.

Franek: Kingsbury przez decyzję.

Daniel Pineda vs. Mike Brown

Łukasz: Brown przez decyzję.

Franek: Brown przez KO/TKO w 2 rundzie.

Komentarze

  • Artur

    Darujcie, ale Mir i słaba szczęka? Gość dostał KO tylko raz! Był kompletnie nieprzytomny tylko w walce z Carwinem. Stało się to po 10 uderzeniach gościa o największych łapach w UFC, którego walki nie trwały wtedy dłużej niż 2minuty bo wszystkie wygrywał!

    Męczył się z Nelsonem? A kto się z nim nie męczył, Verdum, JDS? Wszystkie walki z Nelsonem to albo jego wygrana, albo droga przez mękę, bo gość jest super mocny.

    Mir to klasa i jeżeli faktycznie wciągnie gardę jak zapowiadał, to wszyscy mogą być bardzo zaskoczeni.

  • M1global

    Powodem zawieszenia Overeema nie jest oskarżenie o doping tylko podwyższony poziom testosteronu! Tyle portali przekręca ten fakt a to jest różnica. pzdr

  • F. Georgiew

    Szczerze wątpię w poddanie z gardy zawodnika, który ćwiczy na co dzień z braćmi Nogueira. Mir sypnął się już nieraz po uderzeniach, słaba szczęka nie musi oznaczać nokautu z byle powodu, tylko po prostu knockdown, a potem finisz uderzeniami w parterze (tak jak już to miało miejsce 5 czy 6 razy). Ja wierzę w Mira, ale po prostu stylistycznie JDS mu zdecydowanie nie podchodzi.

    M1global: a skąd podwyższony poziom testosteronu? Nawet fighterzy, którzy stoją za sobą zazwyczaj murem mówią wprost o sterydach Overeema. WSZYSCY fighterzy na czymś jadą, a co dopiero Overeem, który nabrał w parę lat ze dwadzieścia kg mięśnia.

  • dantev

    M1global – bitch please 🙂

  • DX

    Mam nadzieje ze Mir wszystkich zaskoczy i zrobi dla JDS to co zrobil dla Nogueira.

  • M1global

    Jest mnóstwo powodów, nie związanych wprost z dopingiem a sprawiających że poziom testosteronu jest podwyższony. Oczywiście jest ustalona norma dozwolonego poziomu (bo zwiększa on agresje) i stąd to zawieszenie. Ja jestem daleki od osądzania że ktoś jedzie na sterydach a ktoś nie, a dla niektórych to jest takie strasznie oczywiste.

  • F. Georgiew

    Tu nie chodzi o poziom testosteronu, tylko stosunek testosteronu do epitestosteronu. Dodajmy, że normalny człowiek ma 1:1, 1% sportowców osiąga poziom 5,25:1, w zasadzie najwyższy osiągalny naturalne. Reem miał 14:1. Przed walką dostałby parę strzałów epistestosteronu i w prostym teście wyszłoby, że jest normalne ratio, ale nie przygotował się na konferencję prasową. Zresztą Overeem przyznał się do wzięcia dopingu, tylko twierdził, że stało się to nieświadomie, w ramach leczenia kontuzji. Także wątpliwości, że to jest sztucznie osiągnięte należy odłożyć do lamusa.

  • M1global

    Tak zgadza się, chodzi o ten stosunek właśnie. Pierwsze słyszę że przyznał się do wzięcia dopingu, tłumaczył się że przed konferencją wziął polecany przez jego lekarza lek na bazie testosteronu na ból żeber i choć nie wiem czy to tylko wymówka to z logicznego punktu widzenia mogło tak być, bo kontrola była niezapowiedziana a taki lek moze wplywac na czasowy wzrost testosteronu a co za tym idzie osiągnięcie tegoż własnie stosunku 14:1 🙂

  • M1global

    Przyznał się owszem do winy, bo powiedział że powinien wiedzieć co aplikuje organizmowi ^^