Wyniki KSW 19 na żywo

12 Maj 2012
Wyniki KSW 19 na żywo

Trzydniowa wycieczka do Łodzi wreszcie będzie miała swój punkt kulminacyjny. Był czas na kontrowersje, zaskakujące newsy, typowanie, wywiady a teraz czas na czystą akcję. Punkt 20:00 zaczynamy wrzucać wyniki KSW 19 na żywo. Zapraszamy do komentowania przebiegu w „real time”.

UPDATE: Transmisja opóźniona co najmniej o 30 minut z powodu awarii jednego z wozów transmisyjnych.
UPDATE 2: 20:37 mamy oficjalne rozpoczęcie transmisji!
UPDATE 3: Ponowna usterka i kilka minut przerwy, na szczęście wszystko po chwili wraca do normy.

77kg: Borys Mańkowski wygrywa z Marcinem Naruszczką (jednogłośna decyzja sędziów 20-18, 20-18, 20-19)
Runda 1.
Równa wymiana w stójce po obu stronach. Mańkowski jakby więcej luzu i nadaje tempo, spychając Naruszczkę do tyłu. Marcin nie używa za dużo lewej, ale kiedy już to robi, zostawia wyraźne twarzy na twarzy przeciwnika. Borys sporo celnych low kicków, w pewnym momencie jednak zostaje trafionym high kickiem, co lekko odchyliło go na boki. Ten moment dobrze wykorzystuje Marcin, który dorzuca serię ciosów rękami. Runda z przewagą dla Borysa.

Runda2.
Dosyć aktywna wymiana pojedynczych ciosów od początku. Marcin trafia mocnym lewym, równocześnie sprawiając, że kopiący Borys traci równowagę. Marcin wchodzi w jego gardę i próbuje rozbić oponenta uderzeniami młotkowymi. Mańkowski, jak na grapplera przystało, natychmiast próbuje założyć jakąś technikę kończącą. Pojedynek przenosi się do jednego z narożników, by stamtąd ostatecznie Mańkowski wrócił do stójki, zachodzi za plecy i natychmiast obala efektownym rzutem. Nie dając chwili wytchnienia, wchodzi w gardę Naruszczki i sukcesywnie obija mocnymi uderzeniami G&P. Jedno z nich mocno rozcina łuk brwiowy Marcina, który krwawi do końca drugiej rundy.

55kg: Marta Chojnoska wygrywa z Pauliną Suską (1 runda, 45 sekunda, dźwignia na łokieć hon kesa gatami)
Runda 1.
Trener Pauliny od początku nakazuje jej zająć środek ringu i narzucić tempo walki. Tak też robi posyłając pierwsze ciosy, które prowadzą do klinczu. Tu wyraźnie lepsza fizycznie Chojnoska, wykorzystuje doświadczenie w judo i pięknym rzutem przenosi walkę do parteru, zajmując dominującą pozycję. Przez moment wydaje się, że Paulina zajdzie za plecy swojej przeciwniczki, ta jednak posyła kilka mocnych uderzeń z góry. Ostatecznie podopieczna Marcina Różalskiego zakłada dźwignię na łokieć w 45 sekundzie pierwszej rundy.

77kg: Aslambek Saidov wygrywa z Grigorem Aschugbabjanem (1 runda, 4:54 minuta, kimura)
Runda 1.
Pierwszy atak w wykonaniu Grigora a wraz za nim kolejne low kicki. Saidov przechwytuje jedno z wyższych kopnięć, jakby zniecierpliwiony kilkoma otrzymanymi kopnięciami na nogę i sprowadza walkę do parteru. Szybko przechodzi do lepszej, bocznej pozycji, skąd Aschugbabjan notorycznie próbuje wciągać do gardy lub wrócić na nogi. Jedno z uderzeń Ormianina rozcina skórę nad lewym okiem Aslambka, jednak nie ma krwawienia. Zawodnik Arrachionu przechodzi do pozycji północ-południe i przechwytuje lewą rękę do kimury, którą z całej siły wyciąga w 4:54 minuty pierwszej rundy.

84kg: Matt Horwich wygrywa z Antkiem Chmielewskim (TKO, zatrzymanie przez sędziego, 3 runda dogrywkowa, 2:19 minuta)
Runda1.
Matt natychmiast zajmuje środek ringu i napiera do przodu. Antek posyła serię ciosów rękami, gdzie na pewno któreś wchodzą. Matt cały czas napiera, Chmielu traci równowagę, jednak ta chwila zawahania stwarza mu dogodną pozycję, aby wejść w nogi i sprowadzić walkę do parteru. Horwich od razu próbuje gumowej gardy, jednak nie przynosi ona efektów. Walka przeniesiona od lin na środek ringu i po chwili wraca do stójki. Bardziej aktywny w stójce Antoni ponownie wchodzi w nogi i obala Amerykanina. Ciosy jego przeciwnika od początku nie są zbyt szybkie a do końca rundy tylko 30 sekund. Gumowa garda tym razem wyżej, ale Chmielewski dobrze kontruje. Wstaje i obkopuje nogi do końca pierwszej rundy.

Runda 2.
Horwich znowu mocno naciera, próbując znaleźć przestrzeń dla swojego kolana a później uderzeń rękami. W tej sytuacji Polak robi to co umie najlepiej i próbuje obalić. Tym razem Matt zajmuje bardziej dogodną pozycję po podebraniu jednej z rąk i próbuje wejść za plecy. Sędzia wznawia walkę od stójki.
W wyniku szamotaniny Antek traci ochraniacz na szczękę, co lekko wytrąca go z równowagi. Próba obalenia, ale Amerykanin sprytnie broni się spychając głowę w dół. Zmęczony klinczem Polak opada na kolana co Hrwich wykorzystuje żeby wejść za plecy, skąd od razu próbuje skończyć duszeniem. Gdy ta taktyka nie przynosi efektów, mocne G&P zza pleców sprawia, że Antek już tylko zasłania się przed gradem ciosów. Ratuje go gong kończący rundę i mamy pierwszą pięciominutową dogrywkę tego wieczoru.

Runda 3.
Zmęczenie Antka daje o sobie znać. Nieudana próba obalenia daje pole do popisu dla jego przeciwnika, który kontruje obalenia i przechodzi do bocznej, skąd raz za razem posyła systematyczne uderzenia na twarz Chmielewskiego. Antek jedyne co teraz robi to zasłania twarz, co sędzia odczytuje jako znak do przerwania walki.

84kg: Michał Materla wygrywa z Jayem Silvą (decyzja sędziów 29-29, 29-28, 30-28)
Runda 1.
Pierwszy zaskakujący atak ze strony Jaya to pomysłowe kopnięcie. Amerykanin stara się zaskoczyć dynamicznym uderzeniem a nawet kopnięciami z wyskoku. Narożnik każe mu uważać na zbyt zamaszyste uderzenia. Michał wyraźnie zachęca do dalszych ataków pokazując, że Jay nic na niego nie ma. Materla próbuje obalić za jedną nogę i spycha Silvę do narożnika. Walka przenosi się od liny do liny, z mocnymi wymianami ciosów, z których każdy z nich mógłby zakończyć pojedynek przed czasem. Koniec rundy, Polak walczył z nieco otwartymi ustami, mocno oddychając.

Runda 2.
Kolejna runda to spora dawka uderzeń po obu stronach. W pewnym momencie Amerykanin kopie niebezpiecznie w kolano Michała, który upada ale natychmiast przechodzi do próby sprowadzenia. Walka wraca do stójki o od tej pory Materla wyraźnie utyka. Coraz częściej trafiany na twarz, mocno słania się na nogach i przypadek sprawia, że Silva upada na plecy, co zawodnik Berserkers wykorzystuje żeby zająć dogodną pozycję w parterze. Do końca rundy obija Jaya i przez moment doprowadza niemal do groźnego duszenia. Jak zrywa uścisk, ale do końca rundy jest mocno obijany. Gong i Michał wraca do narożnika kulejąc.

Runda 3.
Wydawałoby się, że Jay wykorzysta kontuzję Michała, ten jednak zaskakuje i trafia ze snajperską precyzją przynajmniej kilkoma uderzeniami w twarz, po czym szybko wchodzi w nogę i sprowadza do parteru. Silva prawdopodobnie zamroczony i powoli zmęczony, przestaje stawiać opór. Cipao używa krucyfiksa zgóry, żeby kontrolować jedną z rąk Jaya i obija jego twarz z góry. Krzysztof Soszyński, stojący w narożnika Silvy mówi, że jego podopieczny ma w oczach jakby się powoli poddawał. W końcu Michał wchodzi do dosiadu i nie wiedząc czemu sędzia wznawia wówczas pojedynek do stójki. To nie powinno mieć miejsca z takiej dominującej pozycji. Do końca 20 sekund a Michał me mocno obite lewe oko, które jest zamknięte całkowicie. Jeszcze próba odbicia straconego czasu przez Silvę, ale zmęczenie daje o sobie znać. Gong kończy rundę i Michał zostaje nowym mistrzem wagi średniej KSW.

85kg: Mamed Chalidow wygrywa z Rodneyem Wallacem (nokaut, 1 runda, 1:55 minuta)
Runda 1.
Mamed rozpoczyna tradycyjnie od pokazu kopnięć obrotowych, które tworzą niebezpieczne sytuacje. Poprawione solidnymi low kickami, pozwalają mu narzucić swoje tempo. Rodney wyraźnie czeka na właściwy moment, jednak ten przychodzi nazbyt niespodziewanie i Amerykanin otrzymuje precyzyjny prawy sierp, który nokautuje Wallecea. Mamed Chalidow nawet nie próbuje dobijać.

Open: Mariusz Pudzianowski wygrywa z Bobem Sappem (TKO, ciosy w parterze, 1 runda)
Runda 1.
Pudzian od pierwszych sekund atakuje z całych sił potężną serią ciosów. Bob Sapp przez chwilę wdaje się w wymianę, jednak szybko musi poddać się przy szybkości i agresji ciosów Mariusza. Walka przechodzi do lin i Bob jedynie zasłania się przed uderzeniami. Widać wyraźnie rozcięcie na twarzy Sappa, który cały czas zasłania się rękami i nie patrzy na bijącego Pudziana, który sprytnie wykorzystuje sytuację i sprowadza za nogi. Tam już tylko kolejna seria ciosów i Bob Sapp zalewa się krwią. Sędzia przerywa, tłum szaleje, Sapp protestuje, że był w porządku.

Komentarze

  • MMA

    Kiedy się zacznie? Minęło już ponad 30min i dalej nie ma.

  • asdx

    Co jest ta transmisja kurva?? mialo byc o 20… jak walki przeleca to smiechu warte!

  • lenrok1991

    O tak, juz walka roku bedzie chyba ta materli. Ciekawe co z noga.

  • Hellraiser

    Cipao naprawdę zasłużył na pas 😀 walka mistrzowska

  • kibic

    bronder wypierdalaj!! Po takim numerze, dziekujemy temu panu, jak on mogł dosiad podnieść?! Kurde kolano uszkodzone, jakby Cipek przez to przegrał to nie wiem… KSW mam nadzieje, że wyciagniecie konsekwencje w stosunku do tego pseudo sedziego.

  • jand

    Bardzo kiepska gala. Jedynie Kalibob na poziomie. MMA attack było dużo lepsze.

  • bartek

    kibic pisze:
    12/05/2012 o 22:58

    dokładnie sam byłem wkurzony..,

  • ckje

    Sam mocno kibicuje MMAA, ale troche obiektiwizmu gala dobra, kalibob i cipao mega, borys tez dobra walka i czekam az w koncu beda 3 rundy na standardzie, o pas 5 rund mogliby miec ciezko juz z kondycha. No i brak klatki strasznie ogranicza np. Borysa bo z wykorzystaniem klatki moglby wiecej zapasow pokazac.

  • kerim

    miejsce mameda jest w ufc , czy tego kawulski chce czy nie mamed nie jest uzalezniony od ksw to ksw jest uzaleznione od niego czekamy na ufc!!!!!!!!!!!!!!!!

  • jand

    Nie mogę być obiektywny, jestem porządnym hejterem. A tak na serio to nie wszystko było kiepskie z winy organizatorów, kilka rzeczy poszlo po prostu nie po ich myśli. Ale dalej uważam, że mma attack jest lepsze. Ksw stanęło w miejscu i już się nie rozwija. Bardzo się cieszę, że nie kupiłem biletu bo czułbym się oszukany.

  • a.

    Ciapao hero, Mamed superman, Borys no spoko, Sapp fuck you, Antek takie jest życie, laski bez rewelacji, generalnie emocje duże, widowisko bardzo dobre.

  • dzidek

    Kiedy po raz pierwszy oglądałem MMA Attack 2 w tv oprawa gali trzymała światowy poziom(oświetlenie, scena itd), oglądając KSW za każdym razem zgadłbym, że to relacja z kraju Polska… Zróbcie coś z tym bo biedą leci

  • ribo

    co do calej gali

    naruszczka mankowski – walka mnie szczerze rozczarowala spodziewalem sie wiecej po naruszczce choc gdyby te dwa uderzenia noga weszly lepiej na glowe borysa byloby po nim… 5/10

    chojnoska – suska tyle mowlo sie o doswiadczeniu suskiej a dala sie sprowadzic jak amator do parteru sorry ,brawo chojnoska 7/10

    saidov – gregor aschbabjan , czeczen musi poprawic stojke bo gdyby w tej placzyznie toczyla sie walka poleglby ale za to zapasy ma niezle choc moglbybyc jeszcze bardziej aktywniejszy czasami… 7/10

    chmielu – horwicz , sorry ale chmielu z taka aktywnoscia nie zaciekawisz widzow , ogolnie walka 6/10

    materla- silva tu moglo byc roznie uwazam ze gdyby mial lepsza kondyche brazylijczyk moglby wygrac a tak wygrana cipka choc niemilosiernie czasami dostawal w stojce.. 8/10

    mamed vs wallace – slaba stojka wallace i to strasznie ogolnie myslalem ze bedzie lepszy 7/10

    mario vs sapp , walka 5/10 pudzian za duzo przestrzela jak zobaczylem powtorke

    Ogolnie ta gala znow pokazala ze ring jest kijowy do MMA bronder chyba dzis z 8 razy dawal po lapkach

  • JSH

    Uważasz, że KSW ma mniejsze przygotowanie pod względem show od MMA Attack? Śmiem twierdzić, że jest na odwrót i to dość mocno, no ale jak uważasz.
    Wszystko inaczej wygląda na żywo i widzę, że tu na gale się narzeka, choć ja będąc na hali nie żałuję wydanych pieniędzy.

  • Wodzu

    Jand zgadzam sie, mysle ze ksw sie juz raczej nie rozwinie, juz sie zestarzalo i musi ustapic miejsca mlodszym (mma attack), taka jest kolej rzeczy, najlepiej niech zrobia jakas pozegnalna gale i nara.Ogladalem tylko 4 ostatnie walki, bo reszta mnie nie interesowala, ale to ciagle wygrywanie Mameda i Pudziana staje sie nudne. Jedyny plus tej gali to wg mnie walka Materli, niech obroni tytul ze 2 razy i ucieka gdzies indziej. Mamed ciezko powiedziec, pomalu robi sie z tego freakshow i tyle. Chmielewski zenada, Pudzianowski z Sappem – zenada (Bob byl bardziej szczesliwy po przegranej niz Pudzian po wygranej). KSW juz definitywnie robi wszystko pod publike, az sie nie chce tego ogladac. Pudzian za to nie zmienial kolorow wiec jest progres, stojka niestety dalej poziom dyskotekowy 😉

  • lukglo

    Ciekawe czy właściciele KSW puszcza Mameda za ocean… Widać, że to co mówił w spotach i trailerach o tym, że zawsze będzie walczył w pl było tylko po to by uszcześliwić K&M.

  • nitro

    Powinien spróbować w stanach bo szkoda żeby rozbijał gości w minute;) a Pudzian chyba nie był zadowolony, że Sappowi nie chciało się bić;)

  • shogun

    gala powiewa słabizną, walka kobiet … nawet nie bede zaczynał, walka materli jescze ujdzie, sapp przyjechal po to zeby sie polozyc i zgarnac kase. jedyne co uratowalo ta gale to mamed, ktory jak zwykle pokazał klase : )