DREAM ostatecznie upadło?

autor:
03 Czerwiec 2012
4
DREAM ostatecznie upadło?

Plotki o złym stanie DREAM krążą odkąd jestem w stanie sięgnąć pamięcią, jednak kolejne gale odbywały się i można było je zaliczyć raczej do tych bardziej udanych. Bardzo dużym ciosem było trzęsienie ziemi w Japonii, po którym spekulacje o upadku naturalnego kontynuatora PRIDE znacznie nasiliły się. Dziś plotki jednoznacznie mówią, że „DREAM is no more” i potwierdzają to niezależne od siebie źródła.

MMA-Japan, główny informator anglojęzycznego świata MMA co do wydarzeń w Japonii umieścił dziś następujący wpis:

Jak dowiedzieliśmy się dziś od różnych osób z branży, DREAM przestało być aktywnym i działającym biznesem. Kilka różnych źródeł potwierdziło tę informację dla MMA-Japan. OCZYWIŚCIE i napisze to pogrubioną czcionką NIGDY NIE WIESZ JAK TO JEST ZE SPRAWAMI W JAPONII, ale więcej niż jedna osoba powiedziała mi dokładnie tę samą wersję.

Wcześniej informowaliśmy, że przełożyli oni swój lipcowy event, prawdopodobnie wycofując się z organizacji czegokolwiek w tym roku. Teraz powiedziano nam, że DREAM nie jest dłużej funkcjonującą firmą.

To zostawi wielu japońskich zawodników bez pracy i da ONE FC możliwość zapełnienia kart wieloma utalentowanymi fighterami. Inni mogą przenieść się do USA i spróbować swoich sił w Bellatorze i lokalnych eventach.

To smutny dzień dla Japonii.

Ostatnim wydarzeniem DREAM była noworoczna gala „Genki desu ka!!!”, na której wystąpili między innymi Fedor Emelianenko i Satoshi Ishii.

Co prawda kilka dni temu nowego właściciela znalazła organizacja Pancrase, jednak ponieważ stała się nim pro-wrestlerska grupa „Smash”, nie wróży to nic wielkiego i wydarzenia tej marki pozostaną na równie niskim poziomie odzewu.

Przypomnijmy też, że dziś kończy się azjatycki „MMA Summit”, czyli spotkanie właścicieli ONE FC, DREAM, Deep, URCC, Road FC, CFC, a także właścicieli takich firm jak Fairtex, Evolve MMA i innych, zorganizowane przez Victora Cui, nad którym odbędzie się wielka debata na temat przyszłości i współpracy w ramach azjatyckiego i australijskiego rynku MMA. Cui jest przekonany, że wydarzenie to odmieni losy MMA, ale wszystko wskazuje na to, że w tej nowej rzeczywistości zabraknie miejsca dla DREAM.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Minotauro
Minotauro
8 lat temu

Hehe to chyba dobrze że do UFC nie poszedł wtedy kiedy go chcieli. Nie wiadomo czy by istniało teraz:D

Przemek
Przemek
8 lat temu

tak,bardzo racjonalne-fedor zawalczy dla danej gali a ta upada..:D

kuba
kuba
8 lat temu

fiodorek usmierca wszystko:D gdy fiedia przejsdzie na emeryture to juz nic nie bedzie!!!!!!!!!!!!!

KSW
KSW
8 lat temu

kolejna organizacja „zabita” przez Fedora – ciekawe czy M-1 też padnie