Scott Coker o przyszłości Strikeforce

autor:
04 Czerwiec 2012
0

Powyżej pierwszy od dłuższego czasu wywiad ze Scottem Cokerem, a najważniejsze informacje i odczucia, którymi podzielił się z MMAFighting w środku posta.

Scott nie spodziewał się, że Daniel Cormier zostanie gwiazdą tego kalibru. Kiedy pojawił się w Strikeforce, wypytywał ludzi o kickboxing i jiu-jitsu Cormiera i wszyscy kręcili głowami, mówiąc, że musi się tego jeszcze nauczyć. Od czasu walki z Monsonem Coker przewidywał już wielką przyszłość dla Daniela.

Zakończenie Grand Prix nie jest dla Scotta ulgą, uważa, że kontuzje i okoliczności sprawiły, że nie mogło być inaczej, choć oczywiście cieszy się z tego, że mógł wreszcie wręczyć komuś turniejowy pas.

Dwóch ostatnich cieżkich w Strikeforce musi teraz znaleźć rywali, Scott wbrew sceptycyzmowi Ariela mówi, że nie skreśla możliwości ściągnięcia zawodnika z UFC. Coker uważa też, że bardzo ciężko byłoby nawiązać znowu współpracę z Fedorem. Jak twierdzi, Fedor faktycznie planuje zakończyć karierę po walce z Rizzo.

Niewątpliwie walka Cyborg vs. Rousey jest czymś, co Strikeforce chce zorganizować po uchyleniu zawieszenia Santos. Byłoby to wyzwanie o nieznanym dotychczas dla Rondy poziomie.

Gilbert Melendez wykazał się dużą dojrzałością i nie ma problemu z byciem nową twarzą Strikeforce, pomimo trudności z organizacją odpowiednich dla niego walk. Coker cieszy się, że jego ostatni rywal udowodnił, że był godnym wyzwaniem. W chwili obecnej rozważany jest dla niego chociażby Eddie Alvarez, choć nie było jeszcze żadnych rozmów.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o