Shogun wyjaśnia kwestię odrzucenia pojedynku z Gloverem Teixerą

15 Czerwiec 2012
3
Shogun wyjaśnia kwestię odrzucenia pojedynku z Gloverem Teixerą

Ostatnie dni przyniosły sporo szumu w okół osoby popularnego Shoguna. Maurio Rua postanowił udzielić – w związku z tym – obszernego wywiadu dla Tatame.com w którym wyjaśnił powody, dla których nie przyjął walki z Gloverem Teixerą, czym rozgniewał Danę White oraz pokusił się o analizę jego nadchodzącego pojedynku z Brandonem Verą.

Został miesiąc do walki. Jak się czujesz?
W zasadzie pozostało półtora miesiąca (śmiech). Dobrze pożytkujemy ten czas i ciężko trenuję do spotkania w Kanadzie. Mam kilka tygodnie extra i trenuję tu z Werdumem, Wanderleiem, Sergio, który walczy na UFC Belo Horizonte. Czuję się świetnie i muszę jedynie kontynuować trening do czasu 4-go sierpnia.

Wanderlei i Werdum także będą walczyli. Czy to pomaga ci w treningach?
Oczywiście. To dla nas świetna motywacja, mając u boku tak wielkich mistrzów. To bardzo dobre uczucie.

UFC musiało kilkukrotnie zmienić twojego przeciwnika. Czy to wpłynęło na twoje przygotowania?
Nie. Prawdę mówiąc, pierwsza część moich przygotowań jest taka sama, bez względu na to z kim walczę. Dopiero ostatni miesiąc przynosi zmiany, kiedy koncentruję się na swoim przeciwniku. Zmiany miały miejsce jeszcze przed tym czasem, więc będę trenował koncentrując się na osobie Brandona Very. Póki co, trenuję kondycję.

Nie występowałeś w oktagonie od listopadowego pojedynku z Danem Hendersonem. Czy to coś złego, że nie byłeś za bardzo aktywny?
Nie. UFC chce oszczędzać swoich sportowców. W Pride musiałem walczyć nawet pięć razy w roku. W UFC mam najwyżej trzy walki. Trenuję ciężko od dawna, choć nie trenowałem jakoś specjalnie mocno kiedy jeszcze było daleko do pojedynku. Teraz to intensyfikuję. Moja drużyna wie jak sobie z tym poradzić, więc jest świetnie.

Jakie są przewidywania odnośnie tej walki?
Brandon jest wysoki i lubi używać swojego Muay Thai, tak jak ja. Zawsze dążę do nokautu. Wydaje się, że będzie to dobry pojedynek dla widzów, fanom na pewno się to spodoba.

Gdzie twój przeciwnik jest najgroźniejszy?
To pewnie jego Muay Thai. Dużo kopie, więc będę musiał uważać na tą część jego gry.

Trenujesz z Sergio Moraesem, dwukrotnym mistrzem świata jiu-jitsu. Jesteś gotowy do pojedynku w parterze?
Oczywiście. Sergio dołączył do nas i to było świetne uzupełnienie. Poza tym, że jest dobrym atletą, jest również dobrym nauczycielem, więc stanowił dobry dodatek do naszej ekipy.

Pomimo całego zamieszania odnośnie tego z kim ostatecznie będziesz walczył, była plotka o tym, że odrzuciłeś szansę walki z Gloverem Teixerą, co sprawiło Danę White w szał. Co naprawdę się stało?
Poprosili mnie żebym walczył z Gloverem, mój menedżer powiedział mi o tym, porozmawiałem o tym z moją drużyną i później zdecydowaliśmy, że nie będzie walki z Gloverem, ponieważ – owszem – jest jednym z topowych zawodników, ale on dopiero buduje swoją karierę w UFC. Walczył raz i to było na undercardzie, więc to nie byłoby fair. Dałem jasno do zrozumienia, że to nie było interesujące zestawienie na tą chwilę. Ale kto wie, za pewien czas może dojść do tego spotkania, ale jeszcze nie teraz.

Czy twoim obecnym celem jest otrzymać szansę walki o tytuł?
W tej chwili wszyscy tego pragną. Na ten moment nie jestem zainteresowany. Może w przyszłości… Jeżeli pokonałabym Glovera, nie osiągnąłbym tego poziomu, w którym miałbym szansę walki o tytuł. Jest topowym zawodnikiem, ale dopiero tu przyszedł i nie ma żadnej historii z UFC. Trzy, cztery walki od teraz to OK, ale nie teraz. Dana White skomentował to, że prędzej odszedłbym z UFC niż miałbym z nim walczyć, ale to nieprawda. UFC nigdy o tym nie myślało i ja również nie miałem tego na myśli. W żadnym wypadku nie wypowiedziałem takich słów, że odszedłbym jeżeli miałbym z nim walczyć. Powiedziałem jedynie, że w tej chwili nie jestem zainteresowany. Ta konwersacja o której mówił Dana nigdy nie miała miejsca.

Gdzie będziesz w rankingach w przypadku wygranej z Brandonem Verą?
Jak już mówiłem, myślę o nim. Brandon zasługuje na szacunek, jest świetnym atletą i słyszę o nim jedynie same pozytywy. UFC przechodzi ciężki okres, wielu sportowców doznało kontuzji. Chcę wygrać tę walkę a dopiero później pomyślę o pasie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
jandM1globalshogun Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jand
Gość
jand
Offline

Zgadzam się, powinni zrobć shogun vs evans. Evans chyba nie jest kontuzjowany po walce z jonesem? Wygrana z verą nic nie da shogunowi poza tym ze mu poprawi rekord. Btw To jest pierwsza walka od dłuższego czasu gdzie shogun jest ewidentnym faworytem.

M1global
Gość
M1global
Offline

dokładnie, chociaż z Verą tez za dużo nie zyska, czekam na Shogun vs Evans lub Gustafsson

shogun
Gość
shogun
Offline

trudno sie dziwić, takim pojedynkiem nic by nie zyskał a ryzykowałby wszystko