„Strikeforce?”, czyli kontraktowej sagi Mameda ciąg dalszy…

autor:
11 czerwiec 2012
20
„Strikeforce?”, czyli kontraktowej sagi Mameda ciąg dalszy…

Wirtualna Polska przejęła na siebie ciężar śledzenia negocjacji w sprawie kontraktu Mameda Chalidowa i dostarczyła nam świeży komentarz właścicieli KSW na temat dalszych rozmów z Zuffa. Lewandowski i Kawulski wspominają w nim o propozycjach spoza UFC, a także szczegółach, które wciąż mogą zmienić podejście Mameda do oferty organizacji braci Fertitta.

Anonimowy przedstawiciel Zuffa skrytykował na łamach „Fighters Only” wypowiedź Mameda Chalidowa na temat kontraktu przedstawionego mu przez UFC, jednak Martin Lewandowski uspokaja, że nie ma to żadnego wpływu na przebieg negocjacji.

Takie rzeczy nie stają na drodze poważnego biznesu. Nijak nie wpływa to na przebieg negocjacji. Na razie wszystko przebiega spokojnie, rozmowy przebiegają w pokojowym nastroju. Oczywiście, taka federacja jak UFC, wolałaby, żeby zawodnik inaczej wypowiadał się o ofercie, ale nie jest to jakiś wielki problem.

Lewandowski nie jest też w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy Chalidow zdecyduje się zaakceptować niesatysfakcjonującą propozycję.

To jest pytanie do Mameda. W pierwszej chwili ja również stwierdziłem, że nie jest to oferta do zaakceptowania, ale później uzmysłowiłem sobie, że Mamed musi na to wszystko spojrzeć z szerszej perspektywy. Uważam, że w UFC mu się powiedzie. Jeśli dałby cztery dobre walki, to wtedy zapracuje na ogromne pieniądze. Nieporównywalne do tych jakie UFC oferuje mu na starcie. Pytanie, czy będzie chciał ryzykować.

Mamed decyzji jeszcze nie podjął, ale ten moment się zbliża. Lada chwila na stole pojawią się trzy kompletne propozycje: z UFC, Strikeforce’a i Bellatora. Walczymy o trzy jak najlepsze kontrakty dla niego, położymy je na stole, a decyzje podejmie Mamed. Oczywiście my jako Federacja KSW również przedstawimy mu ofertę, ale naszym zdaniem sprawa jest prosta: Mamed będzie walczył w Stanach, pytanie tylko, dla której organizacji. Nawet jeśli oferty będą nie do końca satysfakcjonujące, to będziemy Mameda zachęcać do spróbowania sił w USA

Swój komentarz dodaje także Maciej Kawulski, mówiąc więcej o istotnych szczegółach kontraktu, które muszą zostać ustalone.

Na ten moment UFC dało ofertę, która jest nie korzystna, ale sprawa nie jest zamknięta. Prowadziliśmy wiele negocjacji, które były patowe, ale później wszystko się zmieniało Czekamy na finalną ofertę. Pieniądze za walkę to jedna sprawa, ale jest jeszcze szereg bardzo ważnych spraw kontraktowych: nazwisko pierwszego rywala, kwestia walki w głównej karcie, możliwości marketingowe, promocyjne. Wszystko to składa się na zarobki zawodnika.

Spośród innych amerykańskich organizacji Kawulski wydaje się skłaniać ku występowi w Strikeforce, gdzie walczą tacy zawodnicy jak Luke Rockhold, Tim Kennedy, Nate Marquardt, Ronaldo Souza czy Tyron Woodley.

Osobiście bardziej kierowałbym się w stronę organizacji Strikeforce niż Bellator. Moim zdaniem Bellator jest zbyt małą organizacją, ale to jest tylko moje zdanie. Strikeforce jest bardziej demokratyczny i nie ogranicza zawodników tak, jak robi to UFC. Gdyby Khalidov zdecydował się pójść w stronę Strikeforce, to nie straciłby kontraktów, które ma w Polsce. Wtedy ten algorytm przeliczeniowy byłby korzystniejszy dla Mameda, ponieważ moglibyśmy połączyć możliwość walki w USA i w Polsce – konkluduje Kawulski.

Podziel się ze znajomymi

Waszym zdaniem

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Blade
Blade
9 lat temu

Na _KILKU_ konkurencyjnych portalach przeczytałem, że kontrakt jest progresywny. Zresztą większość kontraktów UFC taka jest. To standard. Jeśli ze SF wszyscy masowo przechodzą do UFC, to trzeba tam iść a zanim przejdą im do*ebać 🙂 Skończyć kontrakt na jakieś 3 walki i do UFC.

jand
jand
9 lat temu

Blade a gdzie przeczytałeś info, że kontrakt jest progresywny? Jeśli jest tak jak mówisz to nei wiem nad czym Kalibob się zastanawia. Zgadzam sie ze strikeforce też spoko ale jeżeli fajter ma do wyboru ufc i strikeforce to jednak troche głupio jak wybiera strikeforce. OK może wtedy walczyć na ksw ale… z kim? Mam na myśli, że khalibob ma potencjał, żeby być na topie a jeśli pójdzie do sf to będzie… prawie na topie. Zresztą mam wrażenie, że dana nie jest już chętny żeby zabierać więćej ludzi ze SF do UFC. Boje się, że SF to może być ślepy zaułek tak jak np. dla Malendeza.

Przemek
Przemek
9 lat temu

Marquardt, w WW + Materla mówił że Rockhold chce do UFC,jeszcze 2 walki go trzymają w SF

El Hombre
El Hombre
9 lat temu

Strikeforce to ciekawa opcja. Rockhold, Jacare, Marquardt, Kennedy plus możliwość walki na KSW. Poza tym ze SF blisko do UFC a po efektownych wygranych Dana przyjmie go z otwartymi rękami i dużo ciekawszym kontraktem 🙂

kerim
kerim
9 lat temu

tylko ufc !!!!!!!!!!!! czekamy!

Blade
Blade
9 lat temu

F.Georgiew: Zgadzam się z Twoim rankingiem opcji dla Mameda.

Blade
Blade
9 lat temu

*i POWINNA być chwalona

Blade
Blade
9 lat temu

UFC zaoferowało, czy inaczej KSW wynegocjowało kontrakt progresywny. Czyli po wygranej stawka wzrasta, a w przypadku przegranej zostaje w miejscu, także to nie jest tak że 20 plus 20 przez 4 walki w UFC, w SF pewnie byłoby podobnie.

Ta 2ga liga nie potrwa za długo. Jest to płynna przeskocznia z KSW do świata większych walk. Każda zmiana na lepsze, to zmiana na lepsze i nie powinna być chwalona.

jand
jand
9 lat temu

Ja mysle ze kawulski i lewandowski powinni wynegocjowac ze po dwoch walkach moga renegocjowac stawki. Jak patrze na zarobki innych wschodzacych gwiazd to jednak te zarobki wzrastaja po kazdej wygranej walce. Cztery walki za taka identyczna place to dziwny pomysl. Rozumiem ze Kalibob moze byc troche zniechecony. Tymbardziej ze znajac ufc to te cztery walki moga mu zajac dwa lata (Ramadan, kontuzje- odpukac itd) i za cos trzeba zyc w miedzyczasie a jesli straci polskich sponsorow a nie uzyska jeszcze sponsorow zagranicznych to moze byc cienko. Mimo wszystko mam nadzieje ze sie zdecyduje na ufc a nie strikeforce bo jak juz walczyc za granica to w pierwszej lidze a nie drugiej.

Blade
Blade
9 lat temu

< M1 < KSW < Bellator < SF < UFC

Blade
Blade
9 lat temu

M1 > KSW > Bellator > SF > UFC

Blade
Blade
9 lat temu

Bellator to jednak znacznie gorzej niz SF, pod kazdym wzgledem.

Przemek
Przemek
9 lat temu

Myśle że tak naprawde Bellator nie wchodzi w gre,chyba ze da naprawde duże pieniadze w co wątpie.Coś czuje że jednak wybierze SF-lepsze to niż samo KSW

Redakcja MMAnews.pl
Admin
9 lat temu

Bellator też pewnie zezwoliłby na starty poza ich organizacją.

Blade
Blade
9 lat temu

SF to DUŻY krok do przodu. Tam go czekają większe walki. Gdyby jakimś cudem udało mu się wygrać tam wszystkie walki czyli jakieś 3-4 to dostaje od UFC kontrakt taki jak Lombard. W SF moze szybciej dostac wieksze walki. W UFC mialby sie ciezej przebic. A tak po sukcesie w SF Dana bedzie czekal z otwartymi ramionami.

Przemek
Przemek
9 lat temu

CHalidow zaznaczył że chce walczyć w UFC czyli z najlepszymi.Rozumiem że jest kilku dobrych zawodników ale SF to nie UFC.Dla KSW to wymarzony wariant bo nie stracą Mameda.

P.s Sobral nie jest juz w SF

Blade
Blade
9 lat temu

Wygrana z którymkolwiek z wyżej wymienionych zawodników ruszyłaby karierę Mameda do przodu, w końcu stałby się popularny w Stanach. Kontrakt na 3 walki i nawet jeśli wygra 2 a przegra 1, to i tak jego wartość wzrasta. Jeśli wygrałby 2 dowolne walki z tych 5 a później z Rockholdem przegrał walkę o pas, to i tak może liczyć na kontrakt od UFC znacznie lepszy niż ten obecny, bo przestanie być anonimowy.

Blade
Blade
9 lat temu

Lepsze SF niż Bellator. Po 3-4 walkach w SF wiedzielibyśmy na co stać Mameda, gdyby się okazało że stać go rzeczywiście na bardzo wiele to po tych 3-4 walkach UFC oferuje mu lukratywny kontrakt. W Strikeforce ma z kim walczyć:

1. Wygrany walki Jardine vs Gracie
2. Robbie Lawler
3. Przegrany walki Rockhold vs Kennedy
4. Jacare Souza
5. Renato Sobral jeśli zdecyduje się ponownie zejść do MW

20
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x