Vademecum telewizyjnych ratingów MMA w Stanach Zjednoczonych

autor:
03 Czerwiec 2012
5
Vademecum telewizyjnych ratingów MMA w Stanach Zjednoczonych

Lubisz wykresy? Lubisz liczby? Kochasz przeliczać dolary? Ten tekst, którego każdy akapit naszpikowany jest faktami na temat słabnącej oglądalności MMA w Stanach, jest dla Ciebie. Zobaczcie ratingi poszczególnych gal na FOX, FX, Fuel TV, MTV 2 i zastanówcie się nad przyczynami tego stanu rzeczy. Ilość danych jest naprawdę duża, długo wahałem się, czy nie podzielić tych informacji na części, ale jako, że mamy weekend, myślę, że znajdziecie czas na spokojną analizę. I ostrzegam – wykresy to dopiero czubek góry lodowej.


Jedna z głośniejszych walk w historii Bellatora, ile osób potrafi nazwać zawodników na zdjęciu?

Fani MMA zawsze znajdą święto, program telewizyjny lub jakieś wydarzenie, odpowiedzialne za niski wynik oglądalności danej gali. Jeśli jednak spojrzeć na średnie wyniki oglądalności ostatnich 10 gal Bellatora, tylko raz przekroczyły one 200 tys. widzów, podczas gdy średnia oglądalność całego szóstego sezonu wyniosła 155 tys. widzów. Niezależnie od tego, jak wyglądała rozpiska Bellatora 70, 109 tys. widzów to wynik fatalny, przez wielu amerykańskich komentatorów nazwany wręcz „żałosnym”.

Wiele osób czeka na 1 stycznia i początek transmitowania Bellatora na Spike TV. Pomóc mogą także nowe reality show, które zapowiedziały władze organizacji, a także wypuszczenie gry komputerowej „Bellator: MMA Onslaught”. Osobiście ciężko mi jednak w to uwierzyć. Skoro model promowania turniejowej formuły zamiast zawodników nie wypalił, to dlaczego miałby wypalić po zwykłej zmianie kanału?

Potencjalnym rozwiązaniem dla Bellatora byłoby mocniejsze kreowanie swoich mistrzów, lub zrezygnowanie z turniejowej, czysto sportowej formuły. Organizatorzy będa zawsze mówić, że są zadowoleni z wyników, jednak uwierzcie mi, że Bjorn Rebney robi co może, by wyciągnąć popularność i oglądalność swoich gal na nieco wyższy poziom. I choć przeliczanie ilości mieszkańców na oglądalność nie ma najmniejszego sensu, to „druga organizacja MMA na świecie” wyciąga słabsze wyniki nie tylko od indyjskiego SFL 1 (300 tys. widzów), ale też chociażby polskiego MMA Attack 1 (300 tys. widzów).

Oglądalność gal Bellatora na MTV 2:
Bellator 66: 109 tys.
Bellator 67: 165 tys.
Bellator 68: 169 tys.
Bellator 69: 209 tys.
Bellator 70: 109 tys.

Tendencja: brak, ale niższa oglądalność względem poprzedniego sezonu


Hucznie zapowiadany deal z FOX i stale rosnący sceptycyzm fanów

Na pewno wiele do powiedzenia na temat zmian telewizyjnych ma UFC, które skorzysta długofalowo na współpracy z FOX (o tym innym razem), ale póki co posłużyło tej marce jedynie do wypromowania kanałów, o których nikt wcześniej nie słyszał, cierpiąc znacznie na utracie oglądalności względem poprzedniego partnera, którym był Spike TV. Choć obecność na FOX pozwala UFC dotrzeć do nowych domów, bynajmniej nie oznacza to, że liczba wykupionych PPV rośnie. W czołowej piątce najchętniej wykupywanych PPV tej organizacji nie ma żadnej gali z lat 2011-2012 (żadna z nich nie przekroczyła miliona sprzedanych pay-per-view), jednak nikt nie mówi o tym głośno, ponieważ MMA to oficjalnie „najprężniej rozwijający się sport na świecie”.

Oglądalność gal na FOX:
UFC on FOX – 5,7 mln (8,8 mln peak)
UFC on FOX 2 – 4,66 mln (6,08 mln peak)
UFC on FOX 3 – 2,4 mln (2,9 mln peak)

Tendencja: wyraźnie spadkowa

Niemalże dwukrotny spadek oglądalności zdecydowanie nie jest wynikiem, którego da się bronić. Słabnący dystans między peakiem a średnią oglądalnością świadczy przede wszystkim o małej medialności main eventów. Tak, jak i Bellator, UFC tłumaczyło wynik ostatniej gali na FOX premierą filmu „Avengers”, play-offami w NBA i walką Mayweather vs. Cotto, ale USA jest krajem, w którym w każdy weekend można wymienić dziesiątki medialnych wydarzeń, które odciągną widzów od telewizora. Dodajmy, że najgorsze gale Strikeforce i Elite XC przyciągały więcej publiczności niż UFC on Fox 3, a odbywająca się tego samego dnia walka bokserska sprzedała 1,5 mln PPV po 70 dolarów każde. FOX zdawało się przewidzieć ten scenariusz i w promocję gali UFC nie włożyło nawet części ze standardowo przeznaczonych na ten cel środków. Ktoś może wspomnieć, że FUEL TV od czasu wejścia UFC zyskało 260% dawnej oglądalności, ale o tym jak marny jest to kanał i skąd tej skali procentowe wzrosty, świadczą liczby poniżej, które przebijały nawet polskie gale na Polsacie Sport, takie jak KSW Extra 2 czy MMA Attack 1.

Średnia oglądalność gal na FUEL TV:
UFC on Fuel TV 1 – 217 tys.
UFC on Fuel TV 2 – 197 tys.
UFC on Fuel TV 3 – 173 tys.

Prelimsy z UFC on FX 1: 148 tys.
Prelimsy z UFC on FX 2: 113 tys.

Prelimsy z UFC on FOX 2: 144 tys.
Prelimsy z UFC on FOX 3: 86 tys.

Tendencja: wyraźnie spadkowa

Oglądalność „TUF: Live” na FX:
TUF: Live 1: 1.3 mln
TUF: Live 2: 1.1 mln
TUF: Live 3: 1.2 mln
TUF: Live 4: 1.1 mln
TUF: Live 5: 947 tys.
TUF: Live 6: 1 mln
TUF: Live 7: 1 mln
TUF: Live 8: 929 tys.
TUF: Live 9: 954 tys.
TUF: Live 10: 948 tys.
TUF: Live 11: 821 tys.
TUF: Live 12: 875 tys.
Tendencja: spadkowa

Na światowej mapie MMA Stany Zjednoczone zajmują wciąż niekwestionowaną pierwszą pozycję, jednak ciężar zdaje się rozkładać coraz równiej. Wraz z wytraceniem impetu w Stanach, rośnie pozycja obcych rynków, takich jak Brazylia, Europa, Indonezja czy Chiny. Doskonale zdają się to rozumieć wielcy gracze tego biznesu. Zuffa wypuściła hitowy TUF: Brazil, którego pierwszy odcinek obejrzało 12 mln osób, a coraz więcej rozgłosu zyskują gale Jungle Fight czy Amazon Forest Combat. Czekam na moment, w którym ich organizatorzy zechcą przełamać barierę językową i udostępnią swój produkt anglojęzycznej częsci świata. Victor Cui stworzył unię wschodnich gal wokół ONE FC, docierając z potężną promocją do Indonezji i celując we współprace z lokalnymi galami z Korei, Japonii czy nawet tak trudnych obecnie rynków jak Chiny czy Tajlandia.

Wiele osób oburza się na Macieja Kawulskiego, który nie jest w stanie zrozumieć zachwytu Polaków nad zagranicznymi organizacjami, takimi jak Bellator czy UFC. Zresztą faktycznie dochodzi do tego, że największe branżowe portale z USA zaczynają ignorować wieści z Bellatora, a w Polsce wciąż próbuje się „coś z niego wyciągnąć”, tak jakby wypadało interesować się choć jedną zagraniczną galą poza UFC. I choć teza współwłaściciela KSW, który stawia znak równości między polskimi, a światowymi zawodnikami jest nie do obronienia, wizja naszego kraju, będącego miejscem, w którym chcą się bić zawodnicy z całego świata jest nie tylko kusząca, ale też coraz bardziej realna. Wysyłanie zawodników gdziekolwiek indziej niż do Zuffa wydaje się być w chwili obecnej faktycznie pozbawione większego sensu, po prostu amerykański rynek przestaje być tyle warty, by występować tam za grosze tylko po to, by pokazywać się tamtejszym fanom.

Powyżej przedstawiłem dość czarną wizję obecnego stanu rzeczy, gdzie wszystkie oglądalności lecą w dół, nie wspominając specjalnie o perspektywach poprawy. A te oczywiście są na horyzoncie, i to w najbliższej przyszłości…

Ale nie wszystko jednocześnie. O tym w kolejnej, bardziej optymistycznej odsłonie, która już wkrótce pojawi się na łamach naszego portalu. Jeśli zaś potrzebujecie dawki optymizmu już teraz, znajdziecie ją poniżej.


a w MMAnews wszystko dobrze, trzeba dodawać zdjęcia wszerz, żeby wykres był choć trochę panoramiczny – dzięki Wam, nam i rosnącej liczbie polskich gal

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
jandF. GeorgiewArturpaulattryda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jand
Gość
jand
Offline

O takie artykuły chodzi!

Artur
Gość
Artur
Offline

Jeszcze co do azjatyckich federacji; nie spodziewałbym się, że zawojują rynek europejski a zwłaszcza amerykański. Potrwa jeszcze wiele lat, chyba tyle co powrót UFC do Japonii. To kompletnie inna kultura i choć walka i klatka jest taka sama, to za eventem stoi wielka organizacja a to już może okazać się dużą barierą. Mimo wszystko Azjaci nie staną się celebrytami w europie, nie będą reklamować szamponów i dezodorantów.

Artur
Gość
Artur
Offline

Franek tekst rewelacja! Jeszcze źródła wykresów i danych można dodać. Mimo wszystko nie demonizowałbym problemu spadku oglądalności. Warto przypomnieć, jak znacznie zwiększyła się liczba gal przez ostatni rok czy dwa. Jakieś wydarzenie UFC jest co tydzień, a wraz z TUFlive to nawet dwa razy w tygodniu. Ludzie nie nadążają z śledzeniem, nawet na MMAfighting się na to skarżyli. Mimo wszystko są to znacznie większe event niż bellatora i to one ją nagłaśniane. Moim zdaniem, aby wrócić do starej oglądalności, a nawet ją zwiększyć potrzebna jest nowa polityka nazwisk na galach. Poza main eventami na PPV reszta jest tej samej klasy… Czytaj więcej »

paulattryda
Gość

Świętny tekst. Gratulacje!