6 latek vs. 7 latek, czyli jak się robi MMA w Armenii

17 Lipiec 2012
20

Dla tych rozsądnych i o słabych nerwach podpowiem, że krwi nie będzie. Mogłaby jednak być, wystarczy popatrzyć na uderzenia, które mogły wejść, ale na szczęście nie weszły. Nie do końca zrozumiały wydaje się fakt, dlaczego ktoś w Armenii chciał zorganizować walkę w formule MMA pomiędzy sześcio i siedmioletnim chłopcem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

20
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
20 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
AdamDXZuzaEl HombreF. Georgiew Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam
Gość
Adam
Offline

No ja jestem przeciw. nie podoba mi się cała otoczka tej walki: pozowanie do zdjęć z groźnymi minami, wejście do klatki. ta walka to show, a nie możliwość sprawdzenia się młodych adeptów sztuki.

DX
Gość
DX
Offline

W „300” dzieci walczyli z tygrysami i dzikimi Rosyjskimi niedźwiedziami i nikt nie narzekał.

Zuza
Gość
Zuza
Offline

Franek ja nie mówię, że należy wrzucić dzieci do klatki i pozwolić im się dowoli lać bez żadnych zasad. Tylko nie podoba mi się jak to jest napisane. Rozumiem, że autor chciał zwrócić uwagę na jakiś problem, więc może należało lepiej przemyśleć ten temat.

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Gest Ortiza po walce rozjebał system 🙂

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

Zuzia, zupełnie bez szydery, ale załóż kask i daj się swojemu chłopakowi walnąć w głowę, a potem go zdejmij i przyjmij takie same uderzenie. To nie jest „tylko” kask i ochraniacze ani tania sensacja. Gwarantuję Ci, że wpadka (np. kontuzja kręgosłupa) podczas takich zawodów mogłaby zaowocować w kraju organizatora nagonką ze strony mediów i polityków i takim banem na transmisję MMA, jak ma miejsce np. w Niemczech.

DX
Gość
DX
Offline

Marcin

Ale oni ida ta droga, next: Teologia nastepnego dziwaka Popka

zreszta ja tu nie odwiedzam czesto juz wali mnie to hahahahah

Zuza
Gość
Zuza
Offline

Chłopcy powinni mieć ochraniacze i zabezpieczenia, to nie ulega oczywiście dyskusji. To nie jest tak, że mi się przyjemnie oglądało tę walkę, bo taki pojedynek pomiędzy dziećmi w ogóle mi się nie podoba, ale nadal jestem zdania, że ten post został napisany w sposób nieprzemyślany, szukający raczej sensacji. Bądźmy konsekwentni, widziałam sparingi 7 latków i w niektórych przypadkach w kaskach też nie wygląda to ciekawie. Raczej jest to zjawisko bardziej problematyczne i nie zamykałabym tego zdaniem „dlaczego ktoś w Armenii chciał zorganizować walkę w formule MMA pomiędzy sześcio i siedmioletnim chłopcem”. Pozdrawiam

S
Gość
S
Offline

Napiszę o tym co zaobserwowałem w swoim klubie. Zajęcia Krav Maga dla seniorów to praktycznie wszystkie techniki. Ktoś dostanie mocniej w krocze, palec w oko czy goła pięścią w twarz(nie każdy czuje dystans:). Nikt do nikogo nie ma pretensji. Ludzie są w pewnym wieku, świadomi i odpowiedzialni. Zajęcia z Krav Magi dla dzieci to dużo ćwiczeń, nauka dyscypliny, wybrane techniki np. z Judo(bez dźwigni) i ciosy w powietrze. Dzieciaki nie sparują ze sobą, rywalizacja między nimi to np. zapasy. Maluchy nie okładają się pięściami.

Zenobi
Gość
Zenobi
Offline

Co to za wierutne bzdury? Całkowicie zgadzam się z TD. Pokażcie mi zawody w karate, judo, zapasach czy boksie, gdzie masz full contact w takiej ilości ochraniaczy. W karate są ograniczone reguły, ochraniacze na piszczele, kaski i klatkę piersiową, w judo zabroniona połowa technik, sędziowie przerywają walki w zasadzie od razu. Także całkowicie potępiam tego typu walki maluchów, już raz mieliśmy do czynienia z podobną aferą w Anglii. Full-contact tylko 15+ i od określonego stażu treningowego, a to też w ochraniaczach i z szybkimi interwencjami sędziów. Zuza to samo – zobacz sobie zasady na jakich odbywają się walki w tych… Czytaj więcej »

S
Gość
S
Offline

Marcin Ty jesteś Talibem MMA? Radykałem nawracających innowierców na właściwą drogę. Wyluzuj mistrzu.

Blade
Gość
Blade
Offline

Mogli walczyć w większej ilości ochraniaczy – kaski, golenie. Nawet są takie kaski z kratką i to by było dobre dla małych dzieci.

Marcin
Gość
Marcin
Offline

Panowie z całym szacunkiem, ale liczbę wejść na stronę dotyczącą sportów walki wyrabia się raczej fachowym podjeściem i merytoryczną zawartością, a nie tematami rodem z pudelka. To nie pierwszy raz: Teologia Rózala, przedtawianie przeciwników Pudziana z wikipedii.

Nie idzcie tą drogą.

Zuza
Gość
Zuza
Offline

Czy jakbyś zobaczył walkę karate 7 latków to byłbyś tak samo oburzony? bo raczej jest to odbierane jako normalne zjawisko, przecież są ograniczenia jeśli chodzi o tę kategorię wiekową. Poza tym wydaje mi się, że Twój komentarz jest w dużej mierze oparty na tym, że ta walka odbywa się akurat w Armenii…
W wielu krajach dzieciaki trenują MMA, które jest coraz popularniejsze, nie widzę w tym nic złego i myślę, że Ty również. Reasumując, Szanowny Panie Wojtku, ten post był nieprzemyślany. Pozdrawiam.

Zuza
Gość
Zuza
Offline

Jeśli autor tektu nie jest przekonany co do tego o czym pisze, to przynajmniej niech się do tego nie przyznaje. To nie jest jedyna sztuka walki w której organizuje się pojedynki 6-7 latków, więc po co takie komentarze? Z tego co zrozumiałam to jest to raczej zabawa dla tych dzieciaków, a nie żądza krwi…

Artur
Gość
Artur
Offline

Jak to? Przecież karate jest szlachetnym sportem, judo, zapasy i bjj także. Nikt nie ma nic przeciwko, by dzieci trenowały te wymienione. A skoro są szlachetne każdy z osobna to wszystkie razem także.
Czyż nie taka argumentacja wiedzie prym wśród zwolenników MMA gdy dyskutują z przedstawicielami innych dyscyplin, niechętnie nastawionymi do MMA? Czy do dzieci to z jakiegoś powodu nie ma zastosowania?

I akcent Ortiza też jest. Ciekawe czy byłby zadowolony z siebie, jaki przykład dał.

Artur
Gość
Artur
Offline

Jak to? Przecież karate jest szlachetnym sportem, judo, zapasy i bjj także. Nikt nie ma nic przeciwko, by dzieci trenowały te wymienione. A skoro są szlachetne każdy z osobna to wszystkie razem także.
Czyż nie taka argumentacja wiedzie prym wśród zwolenników MMA gdy dyskutują z przedstawicielami innych dyscyplin, niechętnie nastawionymi do MMA? Czy do dzieci to z jakiegoś powodu nie ma zastosowania?