Cudowne lata wg Tito Ortiza

05 Lipiec 2012
5
Cudowne lata wg Tito Ortiza


Tito, mam dla Ciebie złą wiadomość. Twoja żona była gwiazdą porno i ma większy rekord niż twoje 16-10-1…

Tylko najwięksi hardcorowcy pamiętają kultowego Ala Bundy’ego, który co drugi odcinek wspominał młodzieńcze „cztery przyłożenia w jednym meczu”. Tito Ortiz albo nałogowo oglądał wspomniany serial, albo zupełnie go zignorował, bowiem w jednym z wywiadów stwierdził, że kiedyś bez problemu pokonałby Jona Jonesa… gdyby tylko chciał i byłby młodszy.

Jon Jones jest wspaniałym mistrzem, ale kiedy ja byłem w moim szczytowym momencie, byłem niezwyciężony. Nikt nie mógł mnie powstrzymać. Oczywiście, mógłbym wówczas go pokonać a teraz Jon Jones jest w najlepszym dla niego momencie. Więc to tak jakby porównać nas do pojedynku „Ali vs. Tyson”. Nigdy nie wiadomo, ponieważ to są dwa zupełnie inne pokolenia. Nie chcę nigdy mówić źle o Jonesie, ponieważ jest świetnym przykładem dla tego sportu, jednak w swoim „prime” nigdy nie wykluczałbym możliwości zwycięstwa – to na pewno. Nigdy nie okazałbym mu braku szacunku. To byłaby bardzo wyrównana walka, decyzja sędziów. Ale w szczytowym dla mnie momencie byłem najlepszy na świecie.

Ok, wystarczy. Uznajmy więc, że gdyby doszło do tego zestawienia w „prime time” Tito Ortiza – czyli jakieś 10 lat temu – Bad Boy prawdopodobnie rozniósłby… 14 letniego wówczas Jona Jonesa.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
kaczka41TDzxc Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
kaczka41
Gość
kaczka41
Offline

I tak trzymać! 🙂

kaczka41
Gość
kaczka41
Offline

Podsumowanie niczym z listów czytelników do CKM i odpowiedzi redakcji 😉 Ale jest oki

zxc
Gość
zxc
Offline

Możecie dać źródła tej wypowiedzi? Bo nie wierzę, że on wygadywał takie niespójne głupstwa.

Czekajcie… Przecież to Tito Ortiz. On zawsze gada głupoty.