Krzysztof Kułak zawsze spada na cztery łapy i zapowiada powrót do KSW

09 Lipiec 2012
Krzysztof Kułak zawsze spada na cztery łapy i zapowiada powrót do KSW

To już niemal dwa lata po poważnej kontuzji kręgosłupa Krzysztofa Kułaka (24-12-2), podczas których trener i właściciel Adrenalina Fight Częstochowa zrezygnował z zawodowych występów w formule MMA. Częstochowianin przebywa obecnie na obozie treningowym KSW w Olsztynie, ale zanim tam dotarł, przeżył kolejną szaloną historię, po której tradycyjnie spadł na cztery łapy.

5-go lipca, 35 minut po północy, na drodze z Warszawy do Białegostoku (w Ostrowie Mazowieckim) Krzysztof stracił panowanie nad samochodem, dachował i wpadł do rowu, po przeciwnej stronie pasa po którym jechał.
To całkiem szczęśliwe, bo bez uszczerbku na zdrowiu, zdarzenie dla „Modela”, który przeżył drugi poważny wypadek samochodowy w ciągu ostatnich czterech lat. Wezwana na miejsce zdarzenia Policja, nie stwierdziła alkoholu we krwi (patrz protokół)

Można powiedzieć, że urodzony w czepku Krzysztof, chodził entuzjastycznie po terenie obozu treningowego KSW w Olsztynie z dwóch powodów:
– po pierwsze dlatego, że przeżył groźny wypadek
– po drugie, z powodu decyzji o powrocie i po podpisaniu nowego kontraktu z KSW (więcej info na ten temat wkrótce)

Na łamach wczęstochowie.pl zapowiedział:

Obecnie przebywam na obozie KSW. Jesteśmy na etapie szukania dla mnie pierwszego przeciwnika.
Myślę, że w przyszłości dojdzie do walki o pas z Michałem Materlą, który jest bardzo dobrym zawodnikiem. Będzie to rewanż za 2006 rok.

Komentarze

  • ….vs

    Jak juz to w ostrowi mazowieckiej;)a nie w ostrowie

  • Blade

    Materla na powrót to za wysoko. Na pierwszy ogień niech pójdzie Chmielewski albo Jotko.

  • Wonsz

    Ja bym mu dał jakiegoś Babene. Gość dobry na odkucie. Potem się zobaczy.

  • El Hombre

    Może Horwich ? Fajnie że wraca człowiek który pomógł budować ten sport w Polsce 🙂