Matt Riddle rzuca wyzwanie Wielkiej Brytanii

autor:
22 Lipiec 2012
Matt Riddle rzuca wyzwanie Wielkiej Brytanii

Ci z Was, którzy oglądali anglojęzyczną wersję gali, znają już wyzwanie, które Matt Riddle rzucił Danowi Hardy’emu. Jednak tylko ci, którzy widzieli konferencję wiedzą, że stoi za tym przynajmniej częściowo autentyczna rywalizacja na tle Riddle vs. Wielka Brytania, która zaczęła się od incydentów, które musiał znosić Amerykanin podczas ostatniej walki w Manchesterze.

Po zwycięstwie nad Chrisem Clementsem w Calgary, Riddle wspomniał w wywiadzie po walce, że chciałby walczyć z Danem Hardym. Przyczyny tego zdradził na konferencji prasowej.

Jestem gotów walczyć z każdym, w każdym terminie i w każdym miejscu. Wybrałem Dana Hardy’ego tylko dlatego, bo idzie za nim dużo hype’u i wiem, że to zdecydowanie przyciągnie do walki dużo uwagi. Personalnie nic do niego nie mam, ale wygrywając z nim sprawię, że wszyscy będą znali moje imię.

Dana pozwolił sobie na mały żart, który spowodował niespodziewaną reakcję Riddle’a.

Słyszałem, że Riddle nie lubi Anglików.

Odpowiedź Riddle’a była następująca:

Będę całkowicie szczery, kiedy walczyłem w Manchesterze, Anglicy byli dla mnie okrutni. Jeden z fanów napluł mi prosto w twarz i miał dość dużo szczęścia z tym, że trafił w moje usta. Nie mam nic do Anglików, ale bycie potraktowanym w ten sposób naprawdę mnie zezłościło. Każdy przy tym stole jest światowej klasy sportowcem i powinien być tak traktowany. A gdy jakiś wyszczerzony Brytol napluł mi w twarz, to było dość beznadziejne.

Dana White odpowiedział na to:

Wow, ja tylko żartowałem. Zdecydowanie organizujemy walkę z Danem Hardym.

Dan Hardy ma już zakontraktowaną walę na UFC on Fuel TV 5, gdzie zmierzy się z Amirem Sadollahem przed ukochaną brytyjską publicznością w rodzinnym mieście Nottingham. Odbędzie się ona 29 września. Jednak ewentualne wypadnięcie Amira Sadollaha lub jakikolwiek inny nieprzewidziany przebieg wydarzeń może bardzo podkręcić atmosferę.

Czy Riddle szuka walki z rozponawalnym, ale niewymagającym przeciwnikiem? Być może. Ale w UFC nie ma przypadkowych ludzi, a Dan Hardy po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych wydaje się nabierać nowej świeżości. Na pewno z takim podtekstem ta walka nabierze zupełnie nowego wymiaru.

Komentarze

  • Blade

    Dan Hardy to nie żart. Przypominam, że był zdecydowanym faworytem w walce z Conditem i do czasu KO wygrywał na punkty.

  • El Hombre

    Taa a później Carlos jebnął go tak że Danowi kredki z plecaka się wysypały 🙂

  • Wonsz

    Imho, to on powinien dostac bonus za poddanie wieczoru, ten trojkat byl naprawde genialny. 😛

  • Wonsz

    Dobra, zle przeczytalem. To on dostal ten bonus. Pierwsza czesc powyzszej wypowiedzi jest niewazna. 😛