Menedżer Andersona: „GSP jedynym sensownym wyzwaniem a reszta to dzieciaki i amatorzy.”

27 Lipiec 2012
16
Menedżer Andersona: „GSP jedynym sensownym wyzwaniem a reszta to dzieciaki i amatorzy.”

Po ostatnim, dominującym wystąpieniu w rewanżu z Chaelem Sonnenem, po raz kolejny rozpętała się burza wśród zawodników wagi średniej UFC, którzy co rusz ogłaszają, że są w stanie poddać lub znokautować obecnego mistrza. Zmęczony zaczepkami Spider milczy, jednak do gry włączył się Jorge Guimaraes, menedżer Brazylijczyka.

W kolejce po pas ustawili się już między innymi: Chris Weidman, Tim Boetsch i Alan belcher, z których każdy z nich już zdążył wyzwać Andersona na pojedynek. Menedżer określił jednak ich zachowania jako „żart”.

Każdy widział, że takie zachowanie działało w przypadku Chaela i dzięki temu stał się sławny. Teraz każdy chce być w świetle reflektorów.

Jorge Guimares na tym jednak nie kończy i podaje potencjalne rozwiązanie, które mogłoby zainteresować każdego.

Żaden oponent nie ma sensu dla Andersona na chwilę obecną. Chyba, że zrobimy „catchweight” z Georgesem St. Pierre. Nie oferowali nam tej walki, ale on jest jedynym, który gwarantuje super fight. Anderson otrzymuje największą wypłatę w UFC i nie można promować eventu z tymi dzieciakami amatorami, które ostatnio wypłynęły.

Już dobre kilka lat temu wypowiadał się na ten temat sam Dana White twierdząc, że zestawienie jest w sferze marzeń, ponieważ Anderson już niżej nie zejdzie przy swojej budowie ciała a GSP na pewno nie będzie chciał przybrać dodatkowych kilogramów, bo ostatecznie i tak będzie w sporej niedowadze przeciwko Brazylijczykowi. Catchweight brzmi całkiem sensownie. Pytanie, czy UFC będzie chciało utracić jednego z niekwestionowanych, długoletnich mistrzów?

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

16
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
16 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
12 Comment authors
ninjaSBladeWonszdantev Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ninja
Gość
ninja
Offline

Kolego Blade, nie wiedziałem, że GSP ma piszczący głos 😉 Chodziło mi o AS i JJ.

S
Gość
S
Offline

@Wonsz 100% racji. Lepiej trzymać na dystans GSP i go spokojnie punktować niż wyłapać w parterze łokcia od Bonesa.

Blade
Gość
Blade
Offline

Tak samo myślę jak Wonsz.

Wonsz
Gość
Wonsz
Offline

GSP będzie miał sporo roboty po powrocie, na start będzie dwóch pretendentów – Condit i Kampmann/Hendricks, akurat w ciągu tamtych walk powinno się kończyć zawieszenie Diazowi, który pewnnie dostanie kogoś, by móc startować do pasa mając wygraną walkę.
To bardzo cwane startować do typa, który jest od niego sporo mniejszy, z gorszymi warunkami fizycznymi. Niech pokaże, że ma jaja jak jego nr 1 p4p BJ i pójdzie kategorię wyżej wyzwać JJ do walki o pas, albo niech zbija do 77 jak mu się to jakimś cudem uda i kandyduje jako pretendent.

Blade
Gość
Blade
Offline

Piszczałka ma pas w kategorii WW i jest zobowiązany go bronić, a pretendentów nie brakuje. Jeśli AS chce walki, to niech stanie się pretendentem do pasa.

ninja
Gość
ninja
Offline

Braterstwo? Piszczałka się ewidentnie boi większego murzyna 😉

dantev
Gość
dantev
Offline

Przez tą polityczną poprawność, szacunek i „braterstwo” świat traci takie megafighty jak Bones vs Spider czy właśnie GSP vs SPider. Kiedyś faceci z jajami nie patrzyli na różnice wag czy też na szacunek do siebie…..świat jest ciekawy kto wygra w konfrontacji młody pająk vs stary pająk……….nie gadać!! NAPIERDALAĆ!!

Spajki
Gość
Spajki
Offline

Nie będzie walki z GSP ponieważ jeśli Rush wróci to kolejka do pasa w tej wadze będzie spora i spokojnie będzie miał walki ustalone na najbliższe lata.

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

hehe więc Soares robi herbatę czy przynosi gazetę i kapcie ? Chociaż nie, to Seagal robi herbatę 🙂

Blade
Gość
Blade
Offline

Jak nie ma zamiaru zbic do WW to niech sie nawet nie odzywa. To GSP powinien dazyc do takiej walki w catchweight, bo jest tym lzejszym.

halls
Gość
halls
Offline

Anderson boi dupe przed Jonesem, na GSP się porywa, bo wie, że będzie miał ogromną różnicę zasięgu

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Menedżerem Andersona nie jest Ed Soares ?

Mechiko
Gość
Mechiko
Offline

Amtorzy i dzieciaki tiaaa, niech walczy z Jonsem jak mu brakuje wyzwan, ale tam to jakoś penia ….. -,-

jkhjk
Gość
jkhjk
Offline

7kg i sraja w gacie -gatka szmatka- w pridzie bez problemu bylaby taka walka, ufc to dno

vonski
Gość
vonski
Offline

Do tej walki IMO nigdy nie dojdzie. Dla mnie ciekawym przeciwnikiem byłby Belcher, o ile upora się z Belfordem. W Weidmana mimo całej do niego sympatii nie wierzę… jeszcze nie teraz.