Menedżer Andersona: „GSP jedynym sensownym wyzwaniem a reszta to dzieciaki i amatorzy.”

27 Lipiec 2012
Menedżer Andersona: „GSP jedynym sensownym wyzwaniem a reszta to dzieciaki i amatorzy.”

Po ostatnim, dominującym wystąpieniu w rewanżu z Chaelem Sonnenem, po raz kolejny rozpętała się burza wśród zawodników wagi średniej UFC, którzy co rusz ogłaszają, że są w stanie poddać lub znokautować obecnego mistrza. Zmęczony zaczepkami Spider milczy, jednak do gry włączył się Jorge Guimaraes, menedżer Brazylijczyka.

W kolejce po pas ustawili się już między innymi: Chris Weidman, Tim Boetsch i Alan belcher, z których każdy z nich już zdążył wyzwać Andersona na pojedynek. Menedżer określił jednak ich zachowania jako „żart”.

Każdy widział, że takie zachowanie działało w przypadku Chaela i dzięki temu stał się sławny. Teraz każdy chce być w świetle reflektorów.

Jorge Guimares na tym jednak nie kończy i podaje potencjalne rozwiązanie, które mogłoby zainteresować każdego.

Żaden oponent nie ma sensu dla Andersona na chwilę obecną. Chyba, że zrobimy „catchweight” z Georgesem St. Pierre. Nie oferowali nam tej walki, ale on jest jedynym, który gwarantuje super fight. Anderson otrzymuje największą wypłatę w UFC i nie można promować eventu z tymi dzieciakami amatorami, które ostatnio wypłynęły.

Już dobre kilka lat temu wypowiadał się na ten temat sam Dana White twierdząc, że zestawienie jest w sferze marzeń, ponieważ Anderson już niżej nie zejdzie przy swojej budowie ciała a GSP na pewno nie będzie chciał przybrać dodatkowych kilogramów, bo ostatecznie i tak będzie w sporej niedowadze przeciwko Brazylijczykowi. Catchweight brzmi całkiem sensownie. Pytanie, czy UFC będzie chciało utracić jednego z niekwestionowanych, długoletnich mistrzów?

Komentarze

  • vonski

    Do tej walki IMO nigdy nie dojdzie. Dla mnie ciekawym przeciwnikiem byłby Belcher, o ile upora się z Belfordem. W Weidmana mimo całej do niego sympatii nie wierzę… jeszcze nie teraz.

  • jkhjk

    7kg i sraja w gacie -gatka szmatka- w pridzie bez problemu bylaby taka walka, ufc to dno

  • Mechiko

    Amtorzy i dzieciaki tiaaa, niech walczy z Jonsem jak mu brakuje wyzwan, ale tam to jakoś penia ….. -,-

  • El Hombre

    Menedżerem Andersona nie jest Ed Soares ?

  • halls

    Anderson boi dupe przed Jonesem, na GSP się porywa, bo wie, że będzie miał ogromną różnicę zasięgu

  • TD

    El Hombre
    Największe gwiazdy nie ograniczają się do jednego menedżera. Kto inny robi herbatę a kto inny przynosi gazetę i kapcie 🙂

  • Blade

    Jak nie ma zamiaru zbic do WW to niech sie nawet nie odzywa. To GSP powinien dazyc do takiej walki w catchweight, bo jest tym lzejszym.

  • El Hombre

    hehe więc Soares robi herbatę czy przynosi gazetę i kapcie ? Chociaż nie, to Seagal robi herbatę 🙂

  • Spajki

    Nie będzie walki z GSP ponieważ jeśli Rush wróci to kolejka do pasa w tej wadze będzie spora i spokojnie będzie miał walki ustalone na najbliższe lata.

  • dantev

    Przez tą polityczną poprawność, szacunek i „braterstwo” świat traci takie megafighty jak Bones vs Spider czy właśnie GSP vs SPider. Kiedyś faceci z jajami nie patrzyli na różnice wag czy też na szacunek do siebie…..świat jest ciekawy kto wygra w konfrontacji młody pająk vs stary pająk……….nie gadać!! NAPIERDALAĆ!!

  • ninja

    Braterstwo? Piszczałka się ewidentnie boi większego murzyna 😉

  • Blade

    Piszczałka ma pas w kategorii WW i jest zobowiązany go bronić, a pretendentów nie brakuje. Jeśli AS chce walki, to niech stanie się pretendentem do pasa.

  • Wonsz

    GSP będzie miał sporo roboty po powrocie, na start będzie dwóch pretendentów – Condit i Kampmann/Hendricks, akurat w ciągu tamtych walk powinno się kończyć zawieszenie Diazowi, który pewnnie dostanie kogoś, by móc startować do pasa mając wygraną walkę.
    To bardzo cwane startować do typa, który jest od niego sporo mniejszy, z gorszymi warunkami fizycznymi. Niech pokaże, że ma jaja jak jego nr 1 p4p BJ i pójdzie kategorię wyżej wyzwać JJ do walki o pas, albo niech zbija do 77 jak mu się to jakimś cudem uda i kandyduje jako pretendent.

  • Blade

    Tak samo myślę jak Wonsz.

  • S

    @Wonsz 100% racji. Lepiej trzymać na dystans GSP i go spokojnie punktować niż wyłapać w parterze łokcia od Bonesa.

  • ninja

    Kolego Blade, nie wiedziałem, że GSP ma piszczący głos 😉 Chodziło mi o AS i JJ.