Roy Nelson i Shane Carwin trenerami 16-go „The Ultimate Fightera”

12 Lipiec 2012
4
Roy Nelson i Shane Carwin trenerami 16-go „The Ultimate Fightera”

W wywiadzie dla USA Today, Dana White powiedział:

To będzie bardzo interesujący i dynamiczny pojedynek, pomiędzy tymi dwoma zawodnikami wagi ciężkiej. Obaj mają ogromną moc uderzenia oraz wytrzymałe szczęki, ale poza oktagonem nie będzie inaczej.

Tymi słowami prezydent UFC ogłosił nowe zestawienie trenerów popularnego reality show „The Ultime Fighter”. To już szesnasta edycja od debiutu w 2005 roku.

Od pewnego czasu dwójka tych Panów pokazuje w mediach, że najwyraźniej nie bardzo się lubią, ale podczas kręcenia show będą się często widzieli.

Tegoroczna seria TUF-a przewiduje 32 zawodników wagi półśredniej i 16 rund eliminacyjnych, które wyłonią oficjalnych uczestników programu.

Shane Carwin (12-2) przez długi czas nie walczył z powodu licznych problemów zdrowotnych. Ma za sobą dwie przegrane z rzędu, z Brockiem Lesnarem i Juniorem dos Santosem. Na co dzień jest mechanikiem.

Roy Nelson (17-7) prezentuje dość nierówną formę w UFC, gdzie na przemian wygrywa i przegrywa, jednak wciąż stanowi poważną siłę w swojej organizacji. Ostatnią walkę wygrał w 51 sekund, nokautując Dave’a Hermana w pierwszej rundzie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
BladeEl HombreZłotyhells Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Blade
Gość
Blade

Sezon z ciężkimi był tragiczny, najniższy poziom walk w TUF ever !

El Hombre
Gość
El Hombre

Sezon z ciężkimi był do dupy. War Carwin ! 🙂

Złoty
Gość
Złoty

Kurna waga półśrednia, z takimi trenerami nic tylko cięzkich brać, przecież sezon z ciezkimi był do tej pory najlepszy, czyżby nie było już takich cięzkich jak kiedys ? moze Pudzilla ;D

hells
Gość
hells

Grubas powinien być dobry na przetarcie dla Carwina, KO na głowę Nelsona mile widziane.