Steven Seagal: „pierwsza runda Silva vs. Sonnen była częścią strategii.”

10 Lipiec 2012
Steven Seagal: „pierwsza runda Silva vs. Sonnen była częścią strategii.”

Zaskakujący powrót Stevena Seagala do pierwszego rzędu fanów i przyjaciół Andersona Silvy to nie przypadek. Znany aktor udzielił przed galą co najmniej kilku wywiadów, w których zdradził, że wspólnie przećwiczyli kilka elementów, o których wcześniej myśleli, iż są niedozwolone.

Widzieliśmy go również – ramię w ramię – z wychodzącym do oktagonu Spiderem. Jeżeli jeszcze niewiele rzeczy w życiu was zdziwiło, to ten jeden raz dajcie Stevenowi szansę, zwyczajnie oglądając wywiad w którym twierdzi, że dominująca pierwsza runda dla Sonnena, była częścią strategii obozu Andersona.

Oczekiwaliśmy tego i – jeżeli zwrócisz uwagę – zawsze to powtarzam, że jeżeli ktoś jest na górze, nie oznacza to że wygrywa. Chcieliśmy, żeby zużył sporo energii i czuliśmy, że Anderson trzymał go i był wówczas zrelaksowany. Chael nic mu nie zrobił, jedynie zużywał energię, dlatego właśnie Anderson mógł zrobić w drugiej rundzie to co zrobił.

Komentarze

  • marius

    Co za lanser, gosc zaczyna przesadzac, szczescie „Spidera” ze Sonnen niema nokautujacego ciosu tylko z gory go glaskal.

  • F. Georgiew

    Absolutna bzdura, było dokładnie na odwrót 😉

  • szczypek

    absolutna prawda , może i steven troche koloryzuje ale faktem jest ze sonnen zużył bardzo dużo siły zadając stosunkowo bardzo małe obrażenia , sonnen się przwrocił po „backfiscie” własnie z tego powodu…

  • shogun

    Boże, jak ten człowiek pierdoli, nic nie zrobil dla mma a uwaza sie za niewadomo kogo, nawet ariel helwani uwaza go za jakiegos guru mma … ja pierdole ten koles jest nie do zniesienia, na pocieszenie fragment filmu w ktorym Steven ginie po 5 minutach gry w filmie 😀

    https://www.youtube.com/watch?v=mU1VZld8kUs

  • El Hombre

    Jeszcze się okaże że Seagal wymyślił MMA 😉

  • Bigos

    Seagal staje się dla mnie Chuckiem Norrisem MMA, czekam jak powie, że ostatnio realizowali tę taktykę celowo przez pięć rund. Na siłę pcha się przed obiektyw, nawet Silva przed walką zapomniał się z nim „po dotykać” przed walką.