Tim Sylvia twierdzi, że był dwa kroki od powrotu do UFC

30 Lipiec 2012
5
Tim Sylvia twierdzi, że był dwa kroki od powrotu do UFC

Kiedy w lipcu 2008-go roku Tim Sylvia (31-7) postanowił zadebiutować poza UFC, okazuje się, że choć z pozoru była to świetna decyzja, to jednak ostatecznie tragiczna w skutkach dla jego dalszej kariery.

Do dziś nie wiadomo dokładnie dlaczego, ale można jedynie przypuszczać, iż Dana White potraktował decyzję Tima jako zdradę i odebrał to osobiście. W cudzysłowie „poprzysiągł” więcej nie dawać szansy nielojalnemu Sylvii i do dnia dzisiejszego, dotrzymał słowa.

Były mistrz wagi ciężkiej nie daje jednak za wygraną i od pewnego czasu prowadzi kampanię na rzecz powrotu do pierwszej ligi. Kiedy był już blisko, okazuje się, że cofnął się dalej niż był. Kiedy pomysł wejścia do UFC przez TUF-a nie wypalił, spróbował przez Strikeforce, które szukało oponenta dla Daniela Cormiera. Zamiast niego ZUFFA wybrała jednak Franka Mira.

Wiedziałem, że byliśmy w trakcie negocjacji. Zapytali mnie czy mógłbym walczyć z Cormierem. Monte Cox (agent) zapytał mnie czy chcę walczyć i odpowiedziałem że „oczywiście”. Odpowiedział mi: „Spróbuję wypracować deal z UFC w którym walczyłbyś z Danielem i po tej walce – wygrana czy przegrana – dostajesz walkę w UFC”. Odpowiedziałem: „To świetnie. Tego właśnie chcieliśmy.”
Cox prowadził negocjacje, zgodziliśmy się na nie i to wszystko miało się ostatecznie wydarzyć. Myślałem, że mówi mi to wszystko, ponieważ chcieli to ogłosić; (poza tym) nie chciał żeby był jakiś przedwczesny wyciek do prasy.
Założyliśmy więc, że rozmawiali z dwoma stronami, z nami i z Frankiem Mirem. I prawdopodobnie wtedy, gdy Frank się zgodził, zrozumieli, że ta walka będzie wyglądała lepiej dla Cormiera i nawet dla UFC. Nie wiem. Szczerze, jestem po prostu bardzo zawiedziony tym wszystkim.

Na koniec, Tim przeprosił swoich fanów i prosi ich o jeszcze trochę więcej wiary w niego.

Przepraszam wszystkich moich fanów, którzy liczyli iż wrócę na dużą scenę. Jest jak jest. Przynajmniej brali mnie pod uwagę, więc być może w niedalekiej przyszłości. Dzięki za wasze wsparcie.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

5
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
MMAniakTransipietrrokov Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MMAniak
Gość
MMAniak
Offline

Pietrrokov.
Taka jest moja opinia na ten temat i możesz ją w dowolny sposób podważać – masz do tego prawo. Ja nie widzę podstaw aby uważać inaczej.

MMAniak
Gość
MMAniak
Offline

Sylvia nie jest młody i poziomem znacznie odstaje od topowych ciężkich w UFC. Transi – masz rację. Jeżeli Timowi uda się powrócić do UFC i stoczyć choć 2 pojedynki, to będziemy mieli podstawy aby go dosadnie ocenić. Na tę chwilę jednak nie widzę jego powrotu tak kolorowo i pozostaje przy tym co napisałem w 1 komentarzu.

Transi
Gość
Transi
Offline

Mimo wszystko popieram pomysł, by Tim wrócił do UFC. Niech pokaże w 1-2 walkach ile jest wart i skończmy te dywagacje o przecierach. na razie to ma silny punkt oparcia w niechęci Dany i może sobie opowiadać, ze byłby się sprawdził, ale Biały go nie lubi. MMA ma to do siebie, że weryfikuje się w klatce/ringu, a nie na sejmowej mównicy. Zatem – Tim, do dzieła.

pietrrokov
Gość
pietrrokov
Offline

Jak nie chcesz przesadzać to tego nie rób bo to co napisałeś to w 90% bzdura.

MMAniak
Gość
MMAniak
Offline

I to zdjęcie najlepiej oddaje dlaczego wg. mnie Sylvia nie powinien wracać do UFC – Tim z wylewającym się sadełkiem w walce z początkującym Pudzianem.

Nie chcę przesadzać, ale wydaje mi się, że Sylvia po przejściu do UFC mógłby zostać zmiażdżony przez niemalże każdego, a czołówka Ultimate Fighting Championship zrobiłaby z Niego przecier.