UFC 148 – wyniki

autor:
08 Lipiec 2012
21
UFC 148 – wyniki


Główna karta:
Anderson Silva pok. Chaela Sonnena przez TKO (kolano na korpus i uderzenia w parterze) w 1:55 rundy 2
Forrest Griffin pok. Tito Ortiza przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)
Cung Le pok. Patricka Cote przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Demian Maia pok. Dong Hyun Kima przez TKO (uraz żeber) w 0:47 rundy 1
Chad Mendes pok. Cody’ego McKenzie przez TKO (ciosy na korpus) w 0:34 rundy 1
Mike Easton pok. Ivana Menjivara przez jednogłośną decyzję (30-27, 29-28, 30-27)

Przedwalki na FX:
Melvin Guillard pok. Fabricio Camoesa przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Khabib Nurmagomedov pok. Gleisona Tibau przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27, 30-27)
Constantinos Philippou pok. Rikiego Fukudę przez jednogłośną decyzję (30-27, 30-27 29-28)
Shane Roller pok. Johna Alessio przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)
Rafaello Oliveira pok. Yoislandy’ego Izquierdo przez jednogłośną decyzję (29-28, 29-28, 29-28)

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

21
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
21 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
El HombreBladeF. GeorgiewArturjand Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Ja to mam w życiu fart…

Blade
Gość
Blade
Offline

*Ta walka to co najwyżej remis – co najwyżej dla Forresta.
Dobra to mój ostatni wpis na ten temat 🙂

Blade
Gość
Blade
Offline

Sprawdziłem walkę ponownie. Podtrzymuje swoje zdanie. 2 runda – Forrest. 3 runda – Tito. Tutaj nie mam najmniejszych wątpliwości. Knockdown z 3 rundy zmusił Forresta do próby ratowania skóry ucieczką. Pierwsza runda najbardziej wyrównana, knockdown mniej znaczący niż w 3 rundzie, ale był. W dodatku w 1 rundzie Tito przeważał w parterze. Knockdown plus parter przeważają w moim odczuciu. Nie mam nic do punktowania tej rundy na remis. Ta walka to co najwyżej remis. Sam Forrest powiedział, że walka była remisowa, jednak wybiegnięcie sugerowało że mógł myśleć iż nawet przegrał.

Blade
Gość
Blade
Offline

Rozumiem Twój punkt widzenia i jest w nim wiele racji. Nie oglądałem walki drugi raz, ale jestem przekonany że przynajmniej 1 z 2 knockdownów na Forreście sprawił iż Forrest potrzebował czasu na regenerację i uciekał, a Tito próbował go dobić, jednak sił nie starczyło. Tito stracił swoje cardio z którego słynął gdy był mistrzem. Gdyby nie knockdowny to _PEWNE_ zwycięstwo Forresta. Oczywiście mogę przyjąć Twój punkt widzenia, iż 1 z 2 knockdownów nie wyrządził żadnej szkody Forrestowi i upadek był spowodowany bardziej pchnięciem uderzenia niż reakcją błędnika. PS: Co do Codita, to tutaj akurat bym bronił decyzji sędziów. Diaz ma… Czytaj więcej »

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

Ja oceniam uderzenia po efekcie. Sam knockdown nie jest dla mnie warty zbyt wiele, jeśli zawodnik szybko wstanie, ucieknie z pola rażenia i znów zacznie obijać pokładającego się rywala. Z mojej perspektywy właśnie tak to wyglądało – Forrest nawet po cięższych akcjach łapał odpowiedni dystans i obijał Ortiza jak worek treningowy – był rozluźniony, chodził sobie wokół niego i podkopywał, wyprowadzał uderzenia. Przez chwilę było mi nawet szkoda Ortiza, że tak kończy karierę. To było co prawda punktowanie, ale nie w stylu Condita, bo jak najbardziej było widać, że Tito walczył sam ze sobą żeby utrzymywać to tempo. Jak najbardziej… Czytaj więcej »

Artur
Gość
Artur
Offline

A mnie się wydaje, że Ortiz wiedział kto wygrał, bo przed werdyktem wskazał na F.G.

Tak czy inaczej argumentacja Blade wydaje mi się słuszna i także mimo mniejszej aktywności i agresywności uważam, że Ortiz powinien wygrać tę decyzję.

Blade
Gość
Blade
Offline

ElHombre: Twoje zachowanie to jaskrawy dowód braku argumentów. Od dawna nie słucham polskich komentatorów, bo mówią takie bzdury że nie da się tego słuchać. Nieważne czy to Janisz w MMA, czy Kostyra w boksie. Ci goście mają swoją alternatywną wizję rzeczywistości. F.Georgiew: Fightmetric nie uwzglednia knockdownow. Potwierdza to co mówiłem wcześniej – Forrest zadał więcej uderzeń, ale knockdowny wygrywają rundy. Gdy jeden fighter wyprowadza w ciagu rundy 30 lewych prostych i trafia, a drugi pod koniec rundy ładuje mocny prawy prosty i posyła na matę gumowego już przeciwnika, którego ratuje gong to wygrywa ten drugi mimo statystyk 30 ciosów do… Czytaj więcej »

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline
jand
Gość
jand
Offline

@El hombre akurat z Janiszem to przesadziłeś – mój pies zna się lepiej na mma niż ten człowiek. A btw – Tito wygrał walkę. To Forest powinień iść na emeryturę a nie Tito. Forest wyglądał fatalnie i sam o tym wiedział. ps. cios Mendesa był na splot słoneczny.

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Więc nie pozostaje nic innego jak to że musisz uświadomić większość ludzi że Ortiz to wygrał, zacznij od Dany White’a, później sędziów punktowych a i nie zapomnij o Jurasie i Janiszu bo oni chyba nie znają się na MMA tak jak Ty…

Blade
Gość
Blade
Offline

Oczywiście, że Forrest wyprowadził więcej uderzeń, mnóstwo ładnych kopnięć. Zdecydowanie to robiło fajne wrażenie wizualne. Nie muszę oglądać statystyk by wiedzieć, że Forrest trafił więcej razy. Wiem również że zaliczył 2 knockdowny co eliminuje jego wygrane w 2 rundach, najwyżej remis. Wiem również że Tito przeważał w zapasach i uderzał na ziemi. Nie mam wątpliwości, że Tito wygrał tę walkę. Wiem, że to nie kick-boxing, ale przyjmując punktację z kick-boxingu Tito wygrywa… no ok przeciez to nie kick-boxing… więc przyjmijmy punktację z zapasów… no cóż – Tito wygrywa. Uderzenia w parterze? Tito wygrywa. Tito przegrał rundy w których Forrest był… Czytaj więcej »

osk`
Gość
osk`
Offline

Coś mi się wydaje, że cios Mendesa nie był na wątrobe, tylko w splot słoneczny ale to taki mały szczegół. Pzdr

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Radzę przejrzeć statystyki uderzeń i kopnięć po walce. Griffin wyraźnie w nich prowadzi.

Blade
Gość
Blade
Offline

To nie jest boks, bo tutaj można robić więcej np. zdobywać obalenia, bić łokcie – i tutaj Ortiz wygrał. Ortiz wygrał według zasad kickboxerskich, bokserskich, k1 itd walkę na uderzenia. Czy Forrest wygrał walkę w parterze, żeby wypunktować Ortiza bo to mma a nie boks?

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

To nie jest boks kolego gdzie knockdown to punkt w plecy. Forrest wygrał, wypunktował Ortiza. Sonnen dał dupy w drugiej rundzie z tym spinning backfistem… Silva jest nie do ruszenia. Brawa dla Cunga Le, spełnił swoje marzenie i wygrał w dobrym stylu walkę w UFC. Chad Mendes i jego cios na wątrobę rozjebał system 🙂 Reszta bez fajerwerków…

Blade
Gość
Blade
Offline

Gdyby Mamed pokonał Cote to byłaby druga jego wygrana która kogokolwiek obchodzi (pierwsza to Santiago).

Knockdown to punkt w plecy. Dura lex sed lex.

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

To nie Le się popisał, to Cote zawiódł. Zawalczył słabo, bez przekonania. Dobrze, że nie walczył na KSW, bo Mamed odprawiłby go szybko z kwitkiem i byłaby tylko kolejna akcja do reklamy Tigera.

Moim zdaniem Griffin zasłużył na zwycięstwo, chodził i robił co chciał, a te knockdowny nie były jakieś ciężkie.

Cieszę się, że Maia pokazał się krótko, ale z dobrej strony. Chcę widzieć więcej tego zawodnika i więcej ufności w swój parter. Powinien teraz skupić się na zapasach i iść do przodu, by walczyć z najlepszymi.

Blade
Gość
Blade
Offline

Tito oszukany. Jak można przegrywać rundy w których knockdownuje się przeciwnika ?! Jakość się liczy.

Blade
Gość
Blade
Offline

Między Sonnenem a Andersonem sprawa nierozstrzygnięta. Mamy remis. Runda dla Sonnena, runda dla Andersona. DRAW.

kuba
Gość
kuba
Offline

Georgiew??? i gdzie te KO/TKO cote na lee:):):)

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

Hmm, napisać wyniki, ale ich nie wrzucić i pójść spać – bezcenne 😉