Exclusive: Wywiad z Damianem Janikowskim

autor:
06 Sierpień 2012
8
Exclusive: Wywiad z Damianem Janikowskim


foto: facebook Damiana Janikowskiego

UPDATE: Aby uczcić brązowy medal Damiana Janikowskiego, podnosimy do góry archiwalny wywiad z naszym olimpijczykiem. Przekonajcie się na własne oczy jak blisko byliśmy od zobaczenia go na dobre w MMA.

Dzisiaj przedstawiamy wam wywiad z najbardziej obiecującym zapaśnikiem w Polsce. Damian Janikowski przywozi medale z imprez międzynarodowych i jest naszą największą nadzieją na sukces na Olimpiadzie w Londynie. Ale to nie wszystko. Damian trenuje również MMA i ma już sukcesy w tej dziedzinie. Jeden z największych talentów ostatnich lat w zapasach i w MMA zgodził się ze mną porozmawiać, czego owocem jest ten wywiad.

Witaj Damian! Na początku chciałbym pogratulować Ci znakomitego występu w memoriale Dave’a Schultza w Colorado Springs, gdzie wygrałeś swoją kategorię w zapasach w stylu klasycznym. Opowiedz nam proszę o przebiegu tamtej imprezy.
Cześć Paweł. Po pierwsze nie wiem, czy byłem dobrze przygotowany pod te zawody, bo w USA, a zwłaszcza w Colorado jest całkiem inny klimat. W samych zawodach stoczyłem 4 walki, przedtem jednak musiałem zbić trochę wagi.Na zawodach w mojej kategorii wystartowało 25-ciu zawodników, stoczyłem 5 walk. W pierwszej walce zmierzyłem się z reprezentantem USA, w drugiej walce zmierzyłem się z zawodnikiem ze Szwecji, który teraz jest najlepszym szwedzkim zapaśnikiem, a jego ojciec jest trenerem kadry. W trzeciej walce pokonałem reprezentanta Meksyku. Czwarta walka była dla mnie szczególnie ważna, bo zrewanżowałem się za porażkę w Mistrzostwach Świata, z Bułgarem Christo Marinowem, wtedy trochę pomogli mu sędziowie, a w finale zmierzyłem się ze Szwedem, była to bardzo trudna walka. W pierwszej rundzie przegrałem 5-0, druga runda też nie zaczęła się dla mnie dobrze, gdyż przegrywałem 1-0, ale udało mi się położyć go na plecy.

Co teraz? Wygrałeś memoriał Schultza i jakie są Twoje najbliższe plany, jeśli chodzi o zapasy?
W tym momencie przygotowuje się do następnych, mocno obsadzonych zawodów w Norwegii i obozu kadry (Damian wygrał swoją kategorię na tych zawodach). Później priorytetem będą mistrzostwa Europy, które odbędą się w Dortmundzie w kwietniu. Później to już wiadomo, że najważniejsze będą mistrzostwa Świata, które odbędą się we wrześniu i tam będzie można zakwalifikować się na Igrzyska Olimpijskie…

Tak więc planujesz występ na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie?
Oczywiście i to jest dla mnie najważniejszy cel.

Oprócz zapasów startujesz trochę w MMA, jesteś mistrzem Polski w Shooto w kategorii do 91 kg. Zapasy teraz, ale co potem? Planujesz przygodę z MMA po Igrzyskach Olimpijskich w Londynie?
To zależy od wyniku na Olimpiadzie. Jeśli uda mi się zdobyć medal na Igrzyskach, to zostanę przy zapasach, ale jeśli powinie mi się noga, to przejdę do MMA. Na razie jednak mam klub, mam służbę wojskową, gdyż mój klub jest klubem wojskowym, a ja mam etat zawodowego żołnierza. Na razie zapasy, ale oczywiście w przyszłości będę trenował pod kątem MMA, by być jak najbardziej wszechstronnym zawodnikiem.

Od ilu lat sztuki walki są obecne w Twoim życiu?
Od 11 (Damian ma obecnie 23 lata). Od 4. klasy szkoły podstawowej zacząłem trenować zapasy i tak było przez długi, długi czas i ostatnio zacząłem trenować trochę pod MMA, ćwiczę muay thai, które na naszej sali prowadzi mój przyjaciel, Paweł, parter trenuję z Roberto Atallą. Oczywiście jeśli mam wolny czas i siłę na trening, to zostaję i ćwiczę razem z nimi. Oni natomiast proszą mnie, abym uczył ich technik zapaśniczych, więc wymieniamy się swoją wiedzą.

Więc muay thai i jiu-jitsu są dla Ciebie uzupełnieniem zapasów. Muszę przyznać, że bardzo dobre połączenie. Powiedz nam proszę jak wygląda Twój trening muay thai?
Na pewno nie jestem wirtuozem, jeśli chodzi o technikę , ale nie jestem też początkującym, jestem rozwojowym zawodnikiem raczej, bardzo szybko się uczę. Oczywiście są jakieś braki w technice, które muszę poprawić, ale jeśli chodzi o siłę, dynamikę, celność ciosów i kopnięć to wszystko jest OK. Sam trening jest uzależniony od woli trenera, najpierw jakaś technika, potem sparingi. Wiadomo, że nie na 100 procent i małymi krokami zmierzam ku doskonałości.

A jak wyglądają treningi BJJ. W zapasach zawodnicy nie wpinają nóg, gdy jest okazja zdobyć tylni dosiad. Przeszkadza w wpięciach nóg Twoje wyszkolenie zapaśnicze?
Nie, kiedy byłem młodszy startowałem też w stylu wolnym i tam oczywiście są zejścia do nóg i inne tego rodzaju obalenia, więc nie mam z tym problemów. Dobrze odbijam, gdy ktoś wchodzi w nogi, sam też dobrze wchodzę w nogi, więc nie przeszkadza mi to w brazylijskim.

Nie zrozumieliśmy się chyba. Chodzi mi o wpięcia w nóg, a nie zejścia do nóg (śmiech).
Aaa, wpięcia, to co mówisz zejścia (śmiech). No jeśli chodzi o wpięcia, to jest trochę problemów, bo zapaśnicy są nauczani innej kontroli rywala na glebie. Jest to dla mnie jakieś wyzwanie, by nauczyć się czegoś nowego, wśród tych nawyków, które posiadam.

Patrząc na wyniki Twoje i innych naszych reprezentantów to Ty jesteś największą naszą nadzieją na złoto w zapasach w Londynie. Reszta ma o wiele mniejsze szanse. Dlaczego mamy tak mało zawodników, na tak wysokim poziomie?
Jest dużo młodych zawodników, tylko wiele tak naprawdę zależy od nich samych, od ich nastawienia, systematyczności i ilości pracy włożonej w swój własny rozwój. Trener Ryszard Wolny odmłodził kadrę, mamy niewielu starszych zawodników, jest wielu młodych zawodników, przez co dużo czasu na treningach poświęcamy na doskonalenie techniki. Większość jednak zależy od zawodnika, nie trenera. To od niego zależy, czy wykorzysta swój talent.

Wspomniałeś, że jesteś zawodowym żołnierzem, że trenujesz w klubie wojskowym. Jak łączysz profesję żołnierza i zapaśnika?
Nasz klub, z racji tego, że jest wojskowym klubem sportowym i we Wrocławiu jest etat sportowy. Polega to na tym, że ja jako zawodowy żołnierz mam obowiązek nie biegać z karabinem w Iraku czy w Afganie, tylko trenować i wygrywać medale. Zresztą są także zawody specjalnie dla żołnierzy, np: wojskowe Igrzyska Olimpijskie. U mnie wygląda to tak, że muszę chodzić na treningi, trenować i to jest właśnie moja praca.

A co z edukacją?
Plany są zawsze, ale na razie nie mam czasu, ani chęci kontynuować edukacji. Na razie wszystko jest układane pod treningi i zawody, ale nie wykluczam, że jeszcze powrócę na uczelnię, może od razu po Igrzyskach.

Jesteś zapaśnikiem, Pudzian próbuje naśladować zapaśników, czyli obalać rywali i obijać w parterze. Widziałeś może jego walki? Co możesz powiedzieć o jego technice i doradzić mu jako zapaśnik?
Widziałem, ale nie nie spotkałem go jeszcze osobiście, jakbym go spotkał to bym mu coś doradził, jeśliby chciał. Wiem, że trenuje w Warszawie, chodzi na treningi do AWF-u.

Już nie chodzi.
Nie chodzi? Moi koledzy mówili jak on trenuje. Na początku jego walki może nie wyglądały pięknie, ale to z racji tego, że był wielki i bardzo szybko się męczył. W kolejnych walkach pokazał swoje zaangażowanie, że zrzuca wagę, trenuje całkiem inaczej i nawet byłem z niego dumny, bo widziałem w jednej z jego walk dwa udane rzuty zapaśnicze. Myślę, że jest w stanie coś osiągnąć, może nie będzie zawodnikiem pełną gębą, ale na pewno będzie w stanie z tymi prawdziwymi zawodnikami wygrywać.

Zapasy są bolączką zawodników MMA w Polsce. Tomek Drwal, Damian Grabowski, to tylko dwaj nasi zawodnicy, którzy przez zapasy przegrywali swoje ostatnie pojedynki. Czy jesteś otwarty na propozycje współpracy z zawodnikami MMA? Czy ktoś już korzysta z Twoich rad?
U mnie na sali jest Krzysztof Gołaszewski, który będzie walczył na następnej gali Ring XF. Trenujemy razem, on sam chce, abym przychodził na te treningi, bym uczył go zapasów. Jest jeden zawodnik, ale to nie wszystko, bo są inni, którzy też proszą mnie o rady, bo to jest przydatne. Zapaśnicy mają doskonały klincz, świetne obalenia i są ludzie, którzy to doceniają i się uczą. Zapraszam wszystkich chętnych na treningi.

Trenujesz zapasy i BJJ, jaka jest Twoja ulubiona technika kończąca w parterze?
Zdecydowanie ciosy w parterze, ale jeśli chodzi o samo BJJ to najbardziej lubię duszenie zza pleców. Jednak ciosy są w MMA bardziej przydatne i łatwiej skończyć nimi walkę.

Wielu zawodników ma swoje autorytety. Na kim Ty się wzorowałeś?
Nie mam wzorów. Ja wzoruje się na kilku zawodników. Mam nadzieję, że w przyszłości to na mnie będą się wzorować młodzi zawodnicy.

Na koniec chciałbyś coś dodać?
Chciałbym podziękować całemu sztabowi szkoleniowemu klubu WKS Śląsk Wrocław: Jurkowi, Leszkowi i Mariuszowi, także Andrzejowi, ponadto trenerom kadry: Włodzimierzowi Zawadzkiemu, Ryszardowi Wolnemu i wszystkim ludziom, którzy mnie otaczają, przyjaciołom, zawodnikom. Chcę podziękować również moim trenerom MMA: Roberto Atalli, Krzyśkowi Gołaszewskiemu i trenerowi Pawłowi od muay thai. Pozdrawiam również czytelników portalu MMAnews.pl.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

8
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
8 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
DXOctagonaaKamilloPaweł Sawicki Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
DX
Gość
DX
Offline

Napewno nie przeczytam tego tekst bloku.

Octagon
Gość
Octagon
Offline

Właśnie miałem się pytać, czy to nie przypadkiem Damian wisi w powietrzu 🙂

aa
Gość
aa
Offline

Ja wzoruje się na kilku zawodników.

zawodnikach .;]

Kamillo
Gość
Kamillo
Offline

Dziękóweczka!

Paweł Sawicki
Gość

Dodałem walkę z Shooto i jedną z ostatnich walk zapaśniczych

Kamillo
Gość
Kamillo
Offline

Paweł – masz dostęp do jakichś jego walk na YT?

Paweł Sawicki
Gość

Spoks 😉 it is my job

Swoją drogą Damian mógłby się wypowiedzieć o tym zdjęciu 🙂

W.Mrozowski
Admin

Paweł – szacun! Bardzo dobry wywiad.