„Fight Factory” – parę słów o drugim odcinku

autor:
26 Sierpień 2012
3
„Fight Factory”  – parę słów o drugim odcinku

Obejrzałem dzisiaj kolejny odcinek „Fight Factory”, który ostatnio przyjęliście bardzo ciepło w komentarzach, a wpis zobaczyło mnóstwo osób. Nowy odcinek także nie zawodzi, choć skupia się na nieco innych problemach i osobach. Pula trudnych kwestii, i to nie wykreowanych przez media, nie wyczerpała się. Więcej o odcinku i samo wideo w środku posta.

W poprzednim odcinku widzieliśmy Caina Velasqueza jako trudnego sparringpartnera i czołowego ciężkiego na świecie, skupionego na przygotowaniach do walki z Juniorem dos Santosem. Tak samo wyglądało AKA, które przygotowywało się do walk swoich czołowych i najbardziej obiecujących fighterów. W momencie kręcenia drugiego odcinka, gym przeżywa trudne chwile. Cain przegrywa na największej scenie z Juniorem dos Santosem, a jeden z głównych bohaterów pierwszego odcinka, Mark Ellis, opuszcza AKA raz na zawsze, kończąc profesjonalną karierę. Do tego dochodzi do rozłamu gymu, z którego wyłania się Dethrone Basecamp Josha Koschecka.

Ten cięższy okres pokazuje, że wszystko trzyma się razem dzięki autentycznej bliskości zawodników i ich rodzin. Wspólne imprezy, pomoc mniej doświadczonym kolegom, świadczenie sobie przysług – to dzięki temu AKA jest w stanie przejść nad swoimi tymczasowymi problemami.

Odcinek pokazuje też więcej Josha Koschecka, który częściowo, choć nie ostatecznie, wyjaśnia sprawę swojego konfliktu z Javierem Mendesem. Pokazuje się przy tym z najgorszej możliwej strony, przyzwyczajony chyba do tego, że za to kochają go liczni fani. Deprecjonuje swojego byłego trenera i w niesamowicie brutalny sposób mówi o jego nieobecności na imprezie, zorganizowanej dla ludzi z AKA. A na imprezę tę przylatuje swoim nowym samolotem.

Jednak „Kos” także ma swoje kłopoty. Jest wymagającym pracodawcą i oczekuje od swoich trenerów pełnego zaangażowania i lojalności. Prowadzi to do konfliktu z jego trenerem BJJ, który kończy się w bezwzględny dla tego drugiego sposób. Ja jednak nie wierzę w to, że Josh jest naprawdę aż tak perfidnym człowiekiem – oprowadzenie po jego domu, które pokazywało niegdyś UFC udowadnia, że to jego sposób na zarabianie pieniędzy.

Głównym bohaterem tego odcinka jest jednak nieznany dotychczas Gabriel Carrasco, doświadczony kickboxer, który chce stoczyć ostatnią amatorską walkę MMA zanim podejmie decyzję o tym, czy decydować się na przejście do profesjonalnego MMA. Kilka dni przed walką, jej odbycie się staje pod znakiem zapytania, co dla poświęcającego wiele mechanika jest bardzo ciężkim momentem.

Carrasco pokazany jest zarówno w pracy, jak i na treningu technicznym, na którym z uporem próbuje przejść na mentalność MMA, w której granice między płaszczyznami walki są niezauważalne. Okno, przez które dostać się może do czołówki MMA jest węższe niż dla młodszych zawodników, dlatego każda porażka na tym etapie kariery może przekreślić sens dalszej pracy.

Wraca także wątek Phila Baroniego i wbrew zdjęciu powyżej nie jest to love story. Phil ma wielki problem ze znalezieniem walki, nie trenuje też tak ciężko jak powinien, mając problem na sparringach i pod względem cardio podczas wyjazdów do AKA. Powrót po kontuzji okazuje się o wiele cięższy, niż spodziewał się tego Phil.

Podsumowując, mamy kolejny odcinek z ciekawymi historiami. I tym razem ogląda się go o wiele spokojniej, niż za pierwszym razem, bo coraz lepiej wtapiamy się w rzeczywistość czołowego gymu z USA, zaznajomieni z jego trenerami i zawodnikami. A to wszystko nakręcone na tyle profesjonalnie, że można nawet czasami zapomnieć, że ogląda się zmontowany z setek różnych ustawionych scen film, a nie w 100% autentyczną historię. Czekamy na kolejne odcinki z Fitchem i Cormierem, a także kolejne sezony z Blackzilians czy Reign MMA.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Darksidegeorges st-pierrezxc Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Darkside
Gość
Darkside
Offline

TO JEST M E G A !!

georges st-pierre
Gość

też obejrzałem dwa odcinki trzeba powiedzieć bomba żeby następny odcinek też był taki dobry

zxc
Gość
zxc
Offline

znakomite, obejrzałem dwa odcinki pod rząd, nie mogę się doczekać następnego 🙂