Frankie Edgar oferuje swoją pomoc dla Nate’a Diaza przed pojedynkiem o tytuł

19 Sierpień 2012
Frankie Edgar oferuje swoją pomoc dla Nate’a Diaza przed pojedynkiem o tytuł

Dwukrotnie pokonany, za każdym razem blisko wygranej, Frankie Edgar cały czas ma wewnętrzny uraz do Bensona Hendersona. Frankie nie kryje swoich uczuć względem obecnego numeru 1 wagi lekkiej i choć jest na szarym końcu kolejki oczekujących na ponowną szansę, wciąż potrafi zadać dotkliwy cios. Były mistrz UFC zaoferował bowiem swoją pomoc dla pretendenta do pasa – Nate’a Diaza, z którym już kiedyś przyszło mu wspólnie trenować.

Jeżeli Nate będzie potrzebował mojej pomocy lub jeżeli o nią poprosi, z chęcią mu jej udzielę. W przeszłości już trenowaliśmy i było naprawdę fajnie. Jeżeli mógłbym mu pomóc, oczywiście że to zrobię.

Edgar już teraz podkreśla, że styl młodego pretendenta może sprawić Bensonowi spore problemy.

Wydaje mi się, że Nate tak mocno napiera do przodu, że nie wiem jak Ben sobie z tym poradzi… zasięg Nate’a. Ma świetne, świetne jiu-jitsu. Czuję, że aspekt zapaśniczy prawdopodobnie będzie po stronie Bena, ale jeżeli spojrzeć na ostatnie wystąpienie Diaza, był rewelacyjny w każdej płaszczyźnie. Walczył z Jimem Millerem a Jim nie potrafił go obalić. On jest przecież zapaśnikiem sporego kalibru. Myślę, że Nate jest świetnym zestawieniem dla Bena.

Nate Diaz nie odpowiedział jeszcze na propozycję Frankiego Edgara, którego wiedza – w tym wypadku – mogłaby być bardzo przydatna. Nikt bowiem nie przewalczył wcześniej z Bensonem dziesięciu rund w oktagonie.

Komentarze

  • Zloty

    Widzeliście co swoimi low kickami robił z Natem Cerrone ? Benson ma dwa razy takie nogi jak kowboj to może być taktyka nie do przeskoczenia przez Nate.

  • F. Georgiew

    Zgadzam się. Cowboy miał wszystko, żeby pokonać Nate’a, ale dał się zdominować. Tym razem to będzie albo szybkie skończenie walki po wyłapaniu kopnięcia (co wcale nie będzie proste, nie mówiąc o obaleniu Bena), albo Nate nie będzie mógł chodzić po kilkunastu minutach. Tak to przynajmniej wygląda na papierze, a jak jest z Natem w praktyce to inna sprawa.

  • El Hombre

    Nate może zniszczyć go psychicznie, zablokować jeszcze przed walką tak jak Cerrone.

  • Wodzu

    @F.Georgiew
    Czyli Cerrone jednak nie miał wszystkiego 😉 bo nie wygrał.

    @Zloty
    No słucham co robiły te low kicki i w jaki sposób przybliżyły Donalda do zwycięstwa ? Co mu dały te low kicki jak był gorszy w innych płaszczyznach? MMA to nie jest K1. Może i ma takie nogi, ale to nie znaczy, że wygra. W 2 komentarzu masz ładnie wyjaśnione że to co na papierze nie zawsze wychodzi w praktyce. Taka dyskusja też do niczego nie prowadzi.
    Diaz jest strasznie upierdliwym przeciwnikiem, ale jak będzie to okaże się dopiero podczas walki. Więc takie gdybanie według mnie nie ma najmniejszego sensu.

  • Wodzu

    @Zloty
    i powiedz jeszcze od kiedy to grubość nóg decyduje o wyniku walki? to może być jedynie durne tłumaczenie dla ludzi pokroju Andersona Silvy który nie potrafi przyznać, że w 1 walce z Chaelem Sonnenem nie poszło mu do końca tak jakby chciał i zwala winę na kontuzję. Ale dopóki wygrywa walki to niestety nie można mu nic zarzucić po za tym że pajacuje, bo przecież liczy się efekt końcowy. Już bardziej bym powiedział tak jak @El Hombre, że psychika może mieć większe znaczenie niż te nogi ;D