Fitch i Bahadurzada z pogardą o BJ Pennie

autor:
08 Sierpień 2012
6

Powyżej możecie zobaczyć nagranie sprzed tygodnia, w którym od 50 sekundy BJ Penn zapowiada swoje przybycie do AKA i wspomina o problemach, które sprawia mu przy tym Jon Fitch. Ponieważ opór Fitcha nie zniechęcił Hawajczyka, zainterweniował w tej sprawie Javier Mendez, który powiedział, że zawsze musi opowiedzieć się po stronie swojego zawodnika. Jednak zatrzymanie Penna to za mało – Jon Fitch rozpoczął kampanię na rzecz walki z BJem, używając ku temu bardzo mocnych słów.

Tutaj w AKA mamy zawodników, którzy wychodzą, by walczyć. Zawodników, którzy wyjdą do każdego i nie kryją się przed żadnymi przeciwnikami. Ale poza tym są też tchórze jak BJ Penn, którzy mówią, że chcą walczyć z ludźmi, ale potem chowają się i uciekają. Tak, on jest tchórzem. Nie byłby tu miło powitany.

Fitch odniósł się w tej wypowiedzi do odmówienia walki z Siyarem Bahadurzadą, który zaoferował, że zastąpi Rory’ego MacDonalda za darmo, pomimo niedoleczonego urazu dłoni. Wszystko wskazuje na to, że albo Fitch, albo obydwaj panowie (stąd byłoby odmówienie walki z Afgańczykiem) dążą do skrzyżowania rękawic w octagonie. Przypomnijmy, że w lutym 2011 już doszło do ich walki i zakończyła się ona kontrowersyjnym, większościowym remisem. Stoi zatem za tą walką odpowiednia historia.

Siyar skomentowal to w następujący sposób:

BJ powiedział nie, jestem zawiedziony. Chciałem z nim walczyć z kontuzją. Moja prawa dłoń nie byłaby wyleczona do tej walki. Nie mogę uderzać, ale on wciąż ze mną nie chce walczyć, haha.

Czy to nagonka i prawdziwa niechęć, czy tylko zabieganie o medialną walkę z wracającym z krótkiej emerytury Pennem? Na pewno dobrym miernikiem będzie dobór następnego przeciwnika dla BJa i jeśli będzie nim Jon Fitch, to prawdopodobnie mamy do czynienia ze zwykłym marketingiem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

6
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
TDWonszshogungumtreeEl Hombre Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
W.Mrozowski
Admin

@Wonsz
Zarejestruj konto na mmanews bo twoje posty regularnie wpadają do spamu a tam jest dziennie kilkaset maili, które ląduję w koszu.

Wonsz
Gość
Wonsz
Offline

Kurwa, ten Afganek ma tendencję do chwalenia się kontuzjami. Z Cyborgiem się chwalił, że wygrał, bo jakąś tam kontuzję siusiaka i 3 antybiotyki brał. Z Paulo Thiago wygrał oczywiście nokautując go złamaną ręką. Teraz BJ wielce spierdolił przed jakimś no name’owym zawodnikiem półśredniej, który chciał z nim walczyć z kontuzją. Niech się Siyarek lepiej cieszy, że nie doszło do jego walki z Alvesem, bo Thiago by go tam zamordował. Podobnie by zrobił Penn. Albo by Bahadurzada klepał matę albo oglądał sufit hali po jakimś prostym Prodigy’ego.

shogun
Gość
shogun
Offline

oczywiscie ze tak, mimo duzo mniejszego doświadczenia i prawdopodobnie mniejszej rozpoznawalności jego nazwiska , jego walki sa duzo bardziej interesujace i wiecej ludzi je obejrzy . walka rory vs condit (przykład) sprzeda sie dużo lepiej niz fitch vs condit albo rory vs gsp (podobno nigdy sie nie wydarzy) nadal lepiej wyglada niz fitch vs gsp II . fitch nie jest ekscytujacym zawodnikiem a tak naprawde od tego zalezy czy walka sie sprzeda czy nie , no moze pomijajac przyklad gspi-ego ktory jest strasznie nudny a jego walki sie sprzedaja, ale to raczej przez to ze on dominuje ludzi, a fitch… Czytaj więcej »

gumtree
Gość
gumtree
Offline

Uwazacie ze Mcdonald jest bardziej komercyjny niz Fitch??

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Fitch ma już zestawioną walkę z Erickiem Silva w Brazylii a Penn czeka aż Rory zaleczy kontuzję.

shogun
Gość
shogun
Offline

dziwne sprawa, fitch domaga sie rewanzu do ktorego nigdy nie dojdzie, bj jest na emeryturze i obchodza go tylko konkretne walki, watpie zeby interesował go fitch, poza tym ufc raczej nie zrobi rematchu gdyz pierwsza walka była niesamowicie nudna, ale czego sie spodziewać skoro walczył w niej człowiek który nie potrafi skończyć kawałka pizzy, a co dopiero innego zawodnika- Jon fitch. z kolei Siyar sie troche zagalopował, gosc miał 1 walke w ufc i teraz wyzywa bj-a, mysle ze troche przesadza i nie jest to walka ktora sie sprzeda gdyz po prostu niewiele osob go zna, poza tym bj by… Czytaj więcej »