Jon Jones: „Nie chcę walczyć z Machidą. Był moim najniższym wynikiem PPV.”

19 Sierpień 2012
Jon Jones: „Nie chcę walczyć z Machidą. Był moim najniższym wynikiem PPV.”

Kiedy Jon Jones pokonał Lyoto Machidę na UFC 140 – rzucając o glebę jego w półprzytomne ciało – wielu specjalistów mówiło, że długo nikt nie pokona młodego mistrza. Pierwszego września czeka na niego inny niezwykły przeciwnik, bo z czystym sumieniem można nazwać w ten sposób Dana Hendersona, jednego z najbardziej utytułowanych zawodników MMA w historii.

Choć „Bones” w jednym z wywiadów wyznał, że nie patrzy w przyszłość tak jakby było już po jego obronie pasa z „Hendo”, niemniej można odnieść wrażenie, że teraz ma na ten temat inne zdanie. 25 letni czempion stwierdził, że nie chce po raz drugi walczyć z Machidą a o powodach tej decyzji dowiecie się po skoku do środka posta.

Nie chcę walczyć z Lyoto Machidą. Był moim najniższym wynikiem PPV poprzedniego roku. Nikt nie chce mnie oglądać walczącego z Lyoto. Nie chcę ponownie z nim walczyć. Lyoto to zawodnik wysokiego ryzyka przy zbyt małej nagrodzie. Jest twardym zawodnikiem, ale nikt nie chce kupić takiej walki. Pomiędzy Shogunem, Rampagem i Rashadem, Lyoto był najniższym wynikiem sprzedaży PPV. Czemu miałbym chcieć walczyć z kimś, gdzie z góry jestem w przegranej sytuacji. Chcę zarobić na tym pieniądze. On jest sprytnym fighterem.

Pozostaje czekać na komentarz Hendersona, który w tej sytuacji prawdopodobnie poczuje się zlekceważony. Ciekawym jest również, co w tej sytuacji zaproponuje ZUFFA.

Komentarze

  • KoTeK

    Widze, że ktoś tu ma nasrane w gaciach 😀
    Po pierwsze, Jones nie ma nic do gadania, po drugie niech najpier wygra z hendo, bo coś mi sie wydaje że lyoto będzzie przeciwnikiem hendo bo jones’a zniosą neprzytomnego z oktagonu

  • gumtree

    Dan, prosze zrob to dla nas!!!!

  • M1global

    Po tym co zrobił w pierwszej walce może mówić co mu sie żywnie podoba. Gdyby nie przerwanie walki mógł pozbawić Machide życia. Czy można wyraźniej wygrać? Chyba nie.

  • gumtree

    Panowie skad pochodzi zrodlo? Nie moge nic namierzyc na ten temat.

  • beztrosky

    Ludzie. Ktoś go otwarcie zapytał czy chciałby walczyć z Machidą, po walce z Hendo, o ile wygra. Najśmieszniejsze są te hejterki, co piszą, że zniosą Bonesa z oktagonu nieprzytomnego. Heh. Hendo ma swoje lata pokazała to walka z Ruą. JJ jest czymś niezwykłym w MMA, nie było takiego człowieka i długo nie będzie, chciałbym być obiektywny wobec tej walki, ale nie potrafię. Jones ma zbyt duże serce do walki.

  • avalon

    Jones to wygra, właśnie można zobaczyć jak zniszczył shoguna, a hendersonowi się to nie udało, ta walka to gra do jednej bramki, a według mnie jedyną osobą w UFC, która była by go w stanie pokonać, to Lyoto Machida z dobrym game planem i jak nie popełni jakiegoś błędu, bo Bones to wykorzysta jak w ostatniej walce.

  • M1global

    Prawda jest taka że w tej dywizji wyzwania dla Jonesa jeśli pokona Hendersona się skończą doszczętnie, chyba że Gustaffson ale nawet jesli ten pokona Ruę (w co osobiście wątpie – nie ta półka) to i tak marne wyzwanie. Czas na HW prędzej czy później nadejdzie, mam nadzieje że prędzej bo myśle że pojedynki Jones vs JDS czy Jones vs Overeem w królewskiej kategorii poruszyłyby światem.

  • Paweł

    Bones nie ma szczęki na HW. Jak Hendo uda się skrócić dystans to Jon może zostać uśpiony.

  • beztrosky

    Bądźmy szczerzy, czym może zaskoczyć Hendo Jonesa? Bo ja nie wiem, może mnie ktoś oświeci? Oglądałem wszystkie jego walki które są w internecie, tak samo jak i przygotowania do walk, to nie człowiek, to kosmita. Indywidualność którą układa pod przeciwnika jest rażąca i w pewnym sensie świeża. Co powoduje zaskoczenie u przeciwnika i zmusza go do zmiany planu. Poza tym, ktoś mu dobrze podpowiada i dobrze ustawia game plan. Ten ‚kosmita’ na pewno wyjdzie przygotowany w 200% do tej walki. Nie ujmując Hendo zasług, to stawiam na decyzje sędziów z korzyścią dla JJ. Peace!

  • Paweł

    Nie ma szans żeby to doszło do decyzji. Jeśli Hendo nie da rady przez pierwsze 2, może 3 rundy, to już po zawodach. Nie to cardio.

  • beztrosky

    A mi się wydaje, że jak JJ nie znajdzie swojej szansy po przez nokaut, to będzie punktował obijając Hendersona, trzymając go przy tym na dystans.

  • JJ

    Wy jacyś upośledzeni z tą ciężką jesteście ? z GSP i Spiderem ciągle też słyszałem, że nie ma przeciwników bla bla bla niech idzie kategorię wyzej bla bla , a jednak znajdowali się kolejni przeciwnicy, a do GSP ustawiła się kolejka.
    Dlaczego nikt nie jęczy o Aldo , który praktycznie w całym top 10 swojej wagi nie ma medialnych ani rokujących przeciwników.

    Na chwilę obecją JJ ma w kolejce Hendo , Machidę, do kategorii doszedł Sonnen, Gustaffson też pewnie dostanie szansę. Phil Davis przegrał tylko z Evansem (przed nią wiele wskazywalo ,ze dostanie TS) więc pewnie też z czasem otrzyma swoją szansę jak wygra kolejne 3 walki. Wielką niewiadomą narazie jest Teixeira. Już nie mówię o możliwych rewanżach np. z Evansem.

  • lubię Hendersona ale go nie widzie z Jonesem Jon najpierw wymęczy Hendersona a później go obali i pośle parę łokci i będzie koniec

  • El Hombre

    Jak mam kilku zawodników przeciw którym nigdy bym nie postawił ze względu na ich umiejętności i mój sentyment do nich np Wand Silva, tak zawsze będę stawiał przeciwko Jonesowi bo nienawidzę tego gnoja.

  • nitro

    Jest „niemilec”;) wkońcu ktoś go rozjedzie, jeśli nie to pójdzie do ciężkiej a tam Overeem i reszta go połamią;)

  • Wujek Ciasto

    Koleś z taką łatwoscia wszystkich rozjezdza,ze wyglada jakby sie z nimi bawil.A znacie go prywatnie,ze mowicie iz jest zadufanym dupkiem???Po prostu w lhw przerasta wszystkich o glowe.

  • El Hombre

    Jeszcze trafi kosa na kamień…

  • Transi

    To znaczy publicznie można się zachowywać jak skończony dupek, a prywatnie być miłym i skromnym gościem? Jeśli się nie pracuje jako aktor, to chyba klasyfikuje się to jako schizofrenia.