Michał Kita vs. Chris Barnett na Fighters Arena 3

autor:
04 Sierpień 2012

Ponieważ o przeciwniku Michała Kity wiemy nieco więcej, poświęcamy jego zestawieniu na Fighters Arenie oddzielnego posta. „Masakra” zaliczył ciąg trzech porażek z mocnymi przeciwnikami, który zachwiał jego statusem jednego z najlepszych zawodników w Polsce. Na przełomie 2011 i 2012 roku pokonał jednak byłego mistrza UFC Ricco Rodrigueza na MMA Attack 1, a następnie Valentijna Overeema na gali Oktagon Italy. Jak mówi, nie interesują go rankingi i uwaga mediów, jednak to właśnie one były jednym z czynników, które sprawiły, że po raz czwarty zawalczy w Polsce, tym razem w main evencie Fighters Areny 3 przeciwko Chrisowi Barnettowi.

Jeśli obejrzeliście filmik powyżej, widzicie że w ringu zmierzą się nie tylko dwa różne zestawy umiejętności, ale też dwa różne podejścia do życia. Chris, zwany także „Beast Boyem”, ma rekord 7-1 i przegrywał tylko raz, przez większościową decyzję z Ericiem Prindlem, o którym pisaliśmy dziś w kontekście występu na BFC 75. Co ciekawe, był w tej walce zastępstwem i wyszedł do niej dużo cięższy niż ma to w zwyczaju. Jak twierdzą jego koledzy z maty, „o tym nazwisku będzie jeszcze w MMA bardzo głośno”.

Barnett wywodzi się z taekwondo, w którym posiada kilka znaczących osiągnięć, jest także zawodnikiem ciężko uderzającym i raczej unikającym parteru. Próbuje równolegle swoich sił w boksie, gdzie wygrał ostatnio pierwszą walkę przez nokaut w drugiej rundzie. Jego styl jest przepełniony ryzykiem i długimi, z każdą chwilą coraz mniej technicznymi kombinacjami.

Podsumowując, szykuje się ciekawe starcie przekrojowego i doświadczonego Kity, z młodym, mierzącym wysoko uderzaczem. Walka, z powodu której warto odwiedzić Łódź pod koniec września.

Komentarze

  • El Hombre

    Podoba mi się to zestawienie 🙂

  • Massimo86

    „o tym nazwisku będzie jeszcze w MMA bardzo głośno”
    Co jak co, ale nazwisko ma znane 🙂 Co do samej walki, to bardzo wygodny przeciwnik dla Michała. Kita będzie trzymał go na dystans i punktował, a gdy pulpecik się spoci, to Michał odprawi go przed czasem.
    Ogólnie rozpiska nie powala na kolana (walka wieczoru jest akurat porządna). Nie spodziewam się na trybunach więcej niż 1,5-2 tys. ludzi. Może niech przeniosą zawody do Barlinka 😉