„Pracuję dla Strikeforce, więc mówię o Strikeforce” – Jacare o przyszłości w MMA

autor:
19 Sierpień 2012
1


Jako ilustracja dla newsa, technika od Ronaldo Souzy, którą widziało póki co 13 osób.

Jeśli Jacare potrzebował dużego zwycięstwa, by dostać szansę odzyskania swojego pasa mistrzowskiego, to dziś nad ranem polskiego czasu takie zwycięstwo uzyskał. Derek Brunson był co prawda underdogiem, ale prowadzonym przez solidnego trenera przeciwko pozornie przewidywalnemu rywalowi. Jak się okazało, Brazylijczyk przygotował Brunsonowi niespodziankę w postaci poprawionego boksu, który wraz z niesamowitym parterem tworzy bardzo solidne połączenie.

W rozmowie z ESPN, Souza podkreślił, że nie interesują go spekulacje o innych organizacjach.

Pracuję dla Strikeforce, więc mówię o Strikeforce. Nie mogę mówić o innych wydarzeniach. Podpisałem papier i muszę być mężczyzną, postępując zgodnie z nim.

Souza nie boi się jednak zaapelować o więcej walk, mówiąc wprost, że na pewno chciałby walczyć częściej niż dwa razy do roku. W tej chwili odbyła się piąta gala Strikeforce w tym roku, rok temu było ich do sierpnia już dwanaście.

Manager Jacare, Gilbero Faria, tak komentuje obecną sytuację „Aligatora”

Wyobraź sobie, że walczysz dwa razy do roku. Płacisz za trening, mieszkanie, jedzenie, wspieranie swoich dzieci. To nie jest proste. Jeśli walczysz tylko dwa razy do roku, nie zarabiasz tylu pieniędzy – i jak masz przetrwać? Ale jeśli masz drugą pracę, nie możesz z kolei być sportowcem na tym poziomie.

Jacare ma duże doświadczenie w startach grapplingowych, gdzie mierzy się często z zupełnie anonimowymi dla szerokiego świata rywali. Wydaje się być to jednym z powodów, dla których przyjął walkę z niedoświadczonym Brunsonem (9-1).

Lubię walczyć z każdym. Nie ma dla mnie znaczenia kim jest rywal i jaki ma rekord. Muszę mieć pewność, że jestem skupiony i gotowy żeby wyjść i zrobić co w mojej mocy żeby wygrać. Wiem, że kimkolwiek rywal by nie był, trenował i jest gotowy żeby walczyć. Dlatego muszę być w najlepszej dyspozycji, ponieważ pomimo bycia faworytem, wszystko może się wydarzyć.

Ostatnimi czasy Luke Rockhold wyraził zainteresowanie rewanżem z Jacare, z powodu braku rywali w tej kategorii wagowej w Strikeforce.

To twardy facet, chce rzucić sobie najcięższe wyzwania, tak samo jak ja. Rozumiem, co chce powiedzieć, pomimo tego, że dostał wygraną z rąk sędziów, wciąż słyszy ludzi, którzy nie byli zadowoleni z tego wyniku. Podczas pierwszej walki zużyłem za dużo energii w pierwszej rundzie, nie użyłem odpowiedniej strategii. Nie miałem zbyt wielu informacji o nim, teraz mam dużo informacji do przestudiowania. Jeśli znowu się zmierzymy, wiem jaki będzie wynik.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Tomek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Tomek
Gość
Tomek
Offline

Kiedy będzie wywiad ze Strusem z obozu organizowanego przez Michała Kite ?