Shogun i Ninja wciąż razem, ale osobno

09 Sierpień 2012
0
Shogun i Ninja wciąż razem, ale osobno

Ci bardziej spostrzegawczy z was na pewno zauważyli, że na ostatnim UFC Mauricio Rua, wychodził do oktagonu bez swojego brata, Murilo. Jak się okazuje, przyczyną tego zdarzenia był wewnętrzny konflikt między Ninją a trenerem Shoguna, Andrea Didą.

Murilo nie zgadzał się z metodami treningowymi i nie wahał się głośno manifestować w tej sprawie, jak na starszego brata przystało. Na swoim twitterze napisał nawet wprost:

Nie byłem z Mauricio na tej walce (z Verą), ponieważ mam problem z Didą. Nie zgadzam się ze sposobem w jaki go „corneruje” i prowadzi jego treningi.

W wywiadzie dla UOL Esportes rozwinął swoją wcześniejszą wiadomość.

Miałem z nim (Andrea Didą) problem już w walce z Danem Hendersonem. Dida przyszedł do mnie później i powiedział, że nie będę już trenował z bratem. Pomyślałem więc, że najlepiej jest podążać od tej pory własnymi ścieżkami. Teraz jestem po prostu jego bratem, nie trenuję z nim w ogóle.
Nie podobał mi się sposób w jaki trener prowadził jego przygotowania do pojedynku z Hendersonem. Mogłem mieć coś przeciwko, ale jestem jego bratem i jestem zawsze z nim. Nie spodobało mi się to co Dida mówił i zrobił. Teraz trenuję w innym gymie, jestem szczęścliwy i poszukuję teraz innych osiągnięć i szans w życiu.

Podobnych historii nie trzeba szukać daleko, bo wystarczy spojrzeć na naszą rodaczkę Agnieszkę Radwańską. Przez lata treningów tenisa pod czujnym okiem ojca, Polka wreszcie odważyła się zmienić trenera, który – jak się okazało – rozwinął jej talent. Miejmy nadzieję, że w przypadku Shoguna historia potoczy się podobnie. Jego ostatni występ z Brandonem Verą – choć zakończony przez nokaut – nie zachwycał. Nawet jego team był zdziwiony faktem, że Brazylijczyk szybko opadł z sił.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
  Subscribe  
Powiadom o