Sylvia vs. Arlovski ponownie, tym razem na ONE FC 5

autor:
03 Sierpień 2012
3
Sylvia vs. Arlovski ponownie, tym razem na ONE FC 5

Tim Sylvia nie znalazł angażu pod skrzydłami Zuffa, które nigdy nie wybaczyło mu nielojalności w postaci występu pod szyldem Affliction, gdzie nie tylko porzucił swojego pracodawcę, ale niejako skompromitował UFC. Parę miesięcy wcześniej był bowiem przedstawiany jako jeden z czołowych zawodników organizacji, walczył o zastępczy tytuł, gdzie dostał nagrodę na za walkę wieczoru, a Fedor Emelianenko sprawił, że wyglądał bezradnie i Rosjanin zwyciężył przez jeden z najbardziej zapadających w pamięć sposobów w historii MMA. Do tego czasu już trzykrotnie mierzył się z Andreiem Arlovskim, a 31 sierpnia, po 6 latach, zobaczymy tę walkę ponownie.

Do walki Sylvii z Arlovskim miało dojść już na ProElite, jednak organizacja ucichła i nie udało się jej zorganizować walki dwóch byłych mistrzów UFC. W wyniku kontratkowego konfliktu z Soa Palaleiem, rywalem Białorusina został właśnie Tim i obydwaj staną naprzeciw siebie na ONE FC 5, które odbędzie się już 31 sierpnia. Ta walka na pewno przyciągnie uwagę większej ilości Amerykanów, tym bardziej, że ostatnio dużo o Sylvii się pisało ze względu na jego niedoszły angaż w Zuffa, a także apele wystosowywane do fanów, gorąco komentowaną obecność w MMA Hour i kilka drobniejszych.

Od czasu ostatniej walki wydarzyło się sporo, jednak panowie zasadniczo się nie odmienili. Tim Sylvia wygrał z 9 z 14 walk, zaliczając zarówno dobre występy z Brandonem Verą, Jeffem Monsonem, czy szybkie TKo w kilku innych walkach. Przegrał jednak w dość kompromitujący sposób z Rayem Mercerem czy Abe Wagnerem. Andrei Arlovski radził sobie bardzo dobrze, do czasu czterech porażek z rzędu, z których trzy miały miejsce przez KO/TKO w pierwszej rundzie. Wówczas został skreślony przez wielu fanów. Od jakiegoś czasu postanowił duże zmiany i przeniósł się do Jackson’s MMA, by wygrać dwie ostatnie walki z Rayem Lopezem i Travisem Fultonem.

Poprzednie walki dwóch panów bialnsują się niemal równo. Arlovski wygrał wpierw na UFC 51 szybką dźwignią na staw skokowy, by później przegrać w dwóch kolejnych – na UFC 59 przez szybkie TKO, a następnie w próbie odzyskania pasa poprzez wymęczoną decyzję.

Cała walka nie jest wcale bez sensu z marketingowego punktu widzenia, już rok temu Arlovski deklarował, że marzy mu się rewanż z Sylvią, a obydwaj potrzebują walk, które przyciągną do nich oczy fanów. ONE FC zdobędzie dodatkową rozpoznawalność w USA, a fighterzy dostaną medialną walkę na szczycie solidnej karty.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wonsz
Gość
Wonsz

Wątpię, że któryś z nich zawalczy jeszcze w UFC. Postawię na Arłowskiego, przez (T)KO.

DX
Gość
DX

Świetna wiadomość, napewno to obejrze. Licze na zwycięstwo Maniaca, który moim zdaniem będzie bardziej zdeterminowany ku wygranej.

El Hombre
Gość
El Hombre

No i gitara, chętnie obejrzę 🙂