Trening bokserski Arbiego Shamaeva i Alberta Ciesielskiego

autor:
31 Sierpień 2012
Trening bokserski Arbiego Shamaeva i Alberta Ciesielskiego

Dużo fajnej, dynamicznej stójki w wykonaniu dwóch wschodzących zawodników polskiego MMA. Pierwszego z nich, Arbiego Shamaeva (2-1), możecie kojarzyć z walki w undercardzie MMA Attack 2, którą nagrywaliśmy – oto link. Albert Ciesielski szykuje się z kolei do jednego z ostatnich, a być może ostatniego amatorskiego startu. Wywodzi się z karate, co tłumaczy jego nieortodoksyjną stójkę. Pamiętam go jeszcze z czasów przygotowań Macieja Górskiego do KSW 15. Obydwaj mogą w przyszłości trochę namieszać, a treningowe uwagi Piotra Jeleniewskiego na pewno wzbogacą Wasze rozumienie stójki. Rzadko kiedy nie nudzę się montując materiały, więc chyba warto zobaczyć.

Komentarze

  • dealer

    Kawałek dobrego boksu… tasmańskiego. Dużo mógłby tutaj trener Durjasz powiedzieć, chyba najlepszy trener prowadzący zajęcia dla grup otwartych w Wawie. Jeleniewski ma bardzo dziwną pozycję, zawodnik z mocnymi lowami może mu urwać nogę wykroczną.

  • F. Georgiew

    Rozumiem o co chodzi, zwróć jednak uwagę na poruszanie na nogach, ta noga nie zostaje. Tutaj nie ma zbyt dużo miejsca, ale w walkach chłopaki dużo krążą wokół rywala i atakują z doskoku lub dłuższymi kombinacjami. Widać to zresztą w nagraniu z MMA Attack 2. Bardziej obawiałbym się wjazdów w nogi, ale przynajmniej na tym etapie kariery nie ma zbyt wielu zawodników, którzy mogliby pobawić się z Arbim w zapasy i wyciągnąć z tego jakąś korzyść 😉

  • El Hombre

    W jego kategorii wagowej dodaj 😉

  • dealer

    Obaj są mali więc na filmach widać dynamikę. Albertowi lewa ręka opada po lewym prostym, a to już nie kwestia małej maty, do tego prawa opada mu przy wyprowadzaniu lewego prostego. Arbi co któryś cios wyprowadza cepa, poza tym bije z bicepsa ma specyficzne rotacyjne i bardzo nieprzemyślane zbicia. Jeśli ktoś zrobi kiwkę będzie KO.
    Ale mają jeszcze czas żeby to nadrobić.

  • dealer

    Nee mogę edytować ale z lekkich zapaśników w Warszawie jest świetny Kamil Majkowski, który przynajmniej kiedyś prowadził zajęcia w Kokoro.

  • perkuno

    szarlatan, nie prostują rąk w łokciach, przenoszą ciężar ciała na nogę,którą akurat zadają cios. w wawie są lepsi trenerzy. to mówie ja jarząbek hehe pokój

  • F. Georgiew

    Perkuno: biorac uwagę, że bierzemy pod uwagę początkujących zawodników wywodzących się z zapasów i mocno kopanego karate, to chyba jednak nie ma tragedii? 😉

  • Dominik

    Franek, zauważyłeś, że dwa razy ta sama scena występuje? Spójrz na 1:36 a następnie 2:23. Chyba że mam przywidzenia – mimo wszystko dzięki za materiał i oczywiście nie miałem na celu czepiać się czegokolwiek, po prostu warto czasami sprawdzić jeszcze raz na zimno materiał przed wrzuceniem. Pozdrawiam i dzięki za wstawki:)

  • perkuno

    oczywiście,że nie ma tragedii 🙂 ..chłopcy, szczególnie czeczen, mają najważniejszą cechę: zapał :),nie umniejszam również umiejętności pana Jeleniewskiego..tym bardziej, że dopuszcza się pewne błędy-odstępstwa w technice(np spowodowane anatomią zawodnika, lub nawykami) o ile nie można tego wyeliminować i nie działa to negatywnie na efektywność ruchu :)pozdrawiam

  • F. Georgiew

    Dominik: faktycznie, ale takich rzeczy się nie widzi. Niedługo spróbuję swoich sił z pierwszym highlightem, bo mam parę nowych narzędzi w zanadrzu, to dam komuś do obejrzenia przed wrzuceniem. Dobrze, że napisałeś. 😉