UFC 152 (151) Machida rezygnuje z walki z Jonem Jonesem

autor:
24 Sierpień 2012
9
UFC 152 (151) Machida rezygnuje z walki z Jonem Jonesem

Po kontuzji kolana jakiej doznał Dan Henderson, sytuacja wokół UFC 152 zmienia się jak w kalejdoskopie. Po odrzuceniu walki z Chaelem Sonnenem, Jon Jones miał stoczyć pojedynek na UFC 152 z byłym mistrzem wagi półciężkiej Lyoto Machidą.  Niestety obóz Brazylijczyka odrzucił tę propozycję. Kolejnym kandydatem do walki jest legenda UFC Vitor Belfort. Były mistrz jest obecnie w trakcie obozu przygotowawczego do mającego dobyć się  w Rio UFC 153 gdzie miał się zmierzyć z Alanem Belcherem.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

9
Dodaj komentarz

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
9 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
El HombreOskarTDF. GeorgiewMMAniak Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Shogun odmówił z tego co wyczytałem, podobnie jak większość zawodników z półciężkiej. Zgłosili się Sonnen, Weidman i po czasie Anderson Silva, który zaproponował że może zawalczyć z kimś z LHW tylko nie z Jonesem.

Oskar
Gość
Oskar
Offline

Może Dana przesadził z ilością gal?

A Belfort walczy dlatego, że maiał walkę ustawioną 3 tyg później. Więc jest w ciągu treningowym i nie będzie musiał zbijać wagi.

W.Mrozowski
Admin

Dżizas, się porobiło. Wszystko w ogóle na przekór ostatnim obietnicom. Zawodnicy zaczęli przeskakiwać do innych kategorii, ciężsi obawiają się lżejszych. Całość wyglądą na paniczną decyzję (nie jedną) UFC, roszady w walkach, itp. choć pewnie taka nie jest. Mając tylu fighterów do wyboru a wciąż mają problem. Tego się nie spodziewałem w najczarniejszym scenariuszu.

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

Sportowo tak, ale „casualowy” fan UFC zobaczy na jego rekord i nie będzie tam widział żadnej gwiazdy. Powinien zawalczyć z Bispingiem o title shota, wdać się z nim w jakąś ostrą wymianę słów. Ewentualnie pokonać Stanna promując się jako nowy Kapitan Ameryka. Albo nawet zawalczyć z Belfortem na jakiejś dużej gali. Ale Belcher? Czy wygrana nad nim cokolwiek zmieni w słabej kasowości Weidmana? Wątpię.

Co robi Belfort w półciężkiej i czemu nie zawalczy z Jonesem np. Shogun, który miał przyobiecanego title shota – nie wiem.

MMAniak
Gość
MMAniak
Offline

Ciężka sprawa.
Dlaczego Dana nie dał Jonesowi choćby Gustafssona? – to byłoby już rozsądniejsze wyjście. W kategorii półciężkiej jest kilku zawodników, którzy mogli by walczyć z Jonesem, a przynajmniej są warunkami fizycznymi przybliżeni do Jona – Phil Davis czy Alexander Gustafsson.
No cóż.. Jestem za Vitorem zawsze! Choćby walczył z Michałem Materlą lub innym Polakiem. Ale ciężko będzie mi znieść jego „ewentualną” porażkę z Jonesem. Taka jest moja opinia..
Jedyne co mogę więcej dodać to War Belfort!!

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Sportowo walka Weidman vs Belcher jest kozak. Co proponujesz ? 🙂

F. Georgiew
Gość
F. Georgiew
Offline

A mi się to zestawienie nie podoba. Weidman powinien zawalczyć z kimś bardziej znanym niż Belcher, żeby zbudować swoje nazwisko.

Chael
Gość
Chael
Offline

Dana powiedział ,że teraaz Machida nie dostanie TS tylko musi zawalczyc jeszcze jedną walkę

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Zajebiście ! War Vitor ! Teraz można zrobić Belcher vs Weidman 🙂