Martin Lewandowski zdradza szczegóły negocjacji odnośnie przyszłości Mameda Chalidowa

10 Październik 2012
18
Martin Lewandowski zdradza szczegóły negocjacji odnośnie przyszłości Mameda Chalidowa

Niepewna przyszłość współpracy pomiędzy Strikeforce a telewizją Showtime w oczywisty sposób sprawiła, że zainteresowaliśmy się tematem znacznie dokładniej. To właśnie ta organizacja jest jedną z opcji branych pod uwagę w kwestii przyszłości Mameda Chalidowa, dlatego od dawna budzi sporo emocji u polskich fanów MMA.

Kilka postów niżej znajdziecie świeżą wypowiedź samego zawodnika, który zdezorientowany całym zamieszaniem nie mógł nam jeszcze powiedzieć zbyt wiele. Dlatego wykonaliśmy taktyczny odwrót i zadzwoniliśmy do menedżmentu Czeczena, gdzie w luźnej rozmowie Martin Lewandowski wyjaśnił nam dokładnie jak się mają nowe okoliczności do całości oraz dlaczego negocjacje z potencjalnymi organizacjami trwają tyle czasu.

To wszystko to, co wiąże się z doprecyzowaniem możliwości walki Mameda w Strikeforce i automatycznie przenosimy to na grunt polski. Oprócz tego jest wiele innych czynników, tj. częstotliwość walki, ilość walk w ciągu roku, jakaś gwarancja jak to będzie się odbywać oraz czy będzie mógł występować w Polsce. Mówię bardzo ogólnikowo, bo nie chciałbym teraz w wchodzić w detale. Jest tam jednak kilku takich podpunktów na które się natknęliśmy, jak np. wiecznie wydłużający się kontrakt i wiecznie wydłużające się miesiące.

No więc jest tam kilka bardzo niekorzystnych warunków dla Mameda, bo oni tak naprawdę dostaliby taką władzę, że mogliby ten kontrakt przedłużać w nieskończoność. Obawiamy się, że byłby później zawodnikiem całkowicie Strikeforce’owym, przez co nie moglibyśmy wykonywać żadnych ruchów. Pomijam tu kwestię samego KSW, ale nawet myślimy o tym, że w przyszłości mógłby walczyć w UFC.

Pomimo, że są to dwie oddzielne organizacje, zarządzane przez jedną grupę osób, natomiast one między sobą rywalizują a ja nie chcę dać możliwości, aby ten kontrakt dawał jakiekolwiek uprzywilejowane stanowisko UFC. Tylko jak UFC z jakiś tam powodów będzie zainteresowane w późniejszym czasie Mamedem, to żeby to było „carte blanche” i zaczynamy a nie, że na bazie tego co ustaliliśmy ze Strikeforce, oni po prostu wchłoną Mameda, bo takie gdzieś obawy z mojej i nie tylko mojej strony, były. Tak więc chodzi tylko o doprecyzowanie pewnych kwestii, które pozwolą zarówno nam jak i im zaplanować najbliższe walki Mameda – u nas dwie, u nich dwie. To są właśnie takie główne rzeczy. Co do finansów, tam już nie negocjujemy.

Odnośnie twojej pierwszej kwestii, to tu jest sprawa tego typu, że o tych problemach ze Strikeforce z galą i telewizją słyszałem jakiś czas temu. Umowa podobno trwa do końca roku i nie wiadomo jaka będzie ich wspólna przyszłość. Jest prawdopodobieństwo, że jeśli ten rok im źle pójdzie, to Showtime może chcieć się wycofać. Dzisiaj już któraś osoba mi o tym powiedziała, niemniej jednak nie dzwoniłem jeszcze bezpośrednio żeby zapytać czy w ogóle jest teraz sens podpisywać cokolwiek w momencie kiedy oni mają problemy. Nie wiadomo czy będą w 2013 roku istnieć a gdyby go Mamed podpisał, to ten kontrakt miałby być ważny od stycznia, bo on nie dotyczył już tego roku. Nie dzwoniłem, wiedziałem o zagrożeniu a dzisiaj dowiedziałem się, że jest bardzo realne.

Z kontekstu można wywnioskować, że Mamed miałby walczyć w Strikeforce. Nic bardziej mylnego, co podkreślił natychmiast Martin Lewandowski, kiedy kwestia ta została poruszona.

Rozmowy są prowadzone i tu i tu, kiedy rozmawiam ze Strikeforce to a’propos Strikeforce, z UFC a’propos UFC. Nie łączę jednego z drugim. Z UFC Chalidow ma możliwość stałej umowy, gdzie tak naprawdę na zasadzie zależności – jak nam pójdzie to negocjowanie umowy ze Strikeforce – to od tego będzie uzależnione w którą stronę, którą organizację Mamed wybierze. Dlatego przyśpieszone wersje niektórych dziennikarzy, że to już jest postanowione, były mocno nad wyraz, bo jak widzisz to długo trwa, są nowe okoliczności, nowe warunku ku temu i Mamed jeszcze nie podjął decyzji. Są dwie umowy, jedna leżąca na biurku i gotowa do podpisania, a druga to taka, która jest w trakcie negocjacji i w zależności jak daleko tam się Strikeforce przesunie oraz co uda nam się wynegocjować, mamy wtedy drugą umowę i dopiero na tej podstawie Mamed będzie podejmował decyzje.

Pamiętajmy, że to nie jest kontrakt na kupno owoców w warzywniaku a kontrakt na to jak spędzi najbliższe kilka czy kilkanaście lat. Więc nie chciałbym, żeby ani on, ani my, ani ktokolwiek u nas w firmie, żebyśmy nie musieli się później straszyć wzajemnie sądami. Więc jeżeli tą umowę będziemy podpisywać – czy tam Mamed ją podpisze – bo to fizycznie podpisze ją Mamed i ja jako świadek również będę ją podpisywał. Więc jest to rzecz wiążąca i nie chcemy sobie psuć jakiś światowych relacji ze Strikeforce czy z UFC, dlatego jeżeli ją podejmiemy to podejmiemy ją świadomie. Bo mówię, to nie jest kontrakt na miesiąc czy na jedną walkę a na dwa lata z możliwością wydłużenia. Tu są jeszcze wspomniane triki w umowie, które chcemy przenegocjować lub uściślić w umowie. Wkrótce na pewno będziemy wiedzieli więcej, zarówno w kwestii Strikeforce i w kwestii kontraktu w ogóle.

Więcej w kwestii Mameda Chalidowa nie da się już chyba poruszyć. Można śmiało przypuszczać, że jakakolwiek decyzja zostanie podjęta nie wcześniej niż zaraz po KSW 21, ewentualnie na chwilę przed. Jak będzie naprawdę? Wkrótce wszyscy się przekonamy i trzymamy kciuki za pomyślne negocjacje, bo jak widać, decyzja ta wzbudza emocje u sporej rzeszy fanów MMA w Polsce.

Podziel się ze znajomymi
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Waszym zdaniem

avatar
 
Photo and Image Files
 
 
 
Audio and Video Files
 
 
 
Other File Types
 
 
 
18 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
16 Comment authors
dikvscheevusTDEl Hombrezxc Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
dikv
Gość
dikv
Offline

Niezle panowie z ksw wychuja..i Mameda na pewno wczesniej wiedzieli o tym a swoja droga mamed na ufc jest za słaby kilka łokci by dostał iby nic nie pokazał

scheevus
Gość
scheevus
Offline

mam nadzieje ze podpisze dobry kontrakt i zawalczy w Strikeforce badz w UFC ale niech maciek z martinem przestana owijac w bawelne bo zrazaja tym fanow do osoby mameda

El Hombre
Gość
El Hombre
Offline

Znudziła mnie już ta telenowela z Mamedem…

zxc
Gość
zxc
Offline

Pod względem newsów już od dawna jesteście lepsi od mmarocks

Jacek
Gość
Jacek
Offline

KSW nie pozwoli sobie na stratę mameda który jest największą gwiazda ksw, hajs i lewy nigdy nie puszczą go do jakiejś organizacji która wymaga wyłączności, wiedzą że ppv dużo lepiej się sprzeda z mamedem i oglądalnosc z nim bedzie większa niż bez niego i po prostu jak by chciał pójśc to dostanie jeszcze większa kasę w ksw, gdzie nie będzie takiego poziomu sportowego ale będzie kasa.

MAKI
Gość
MAKI
Offline

Mówił że chce podbijać USA i chce się bić z najlepszymi. To niech do UFC sadzi od razu, po co jakieś walki w sf potem w KSW i tak na zmianę. Na UFC później może być za póżno

magiczny krzysztof
Gość
magiczny krzysztof
Offline

mamed ! Idz na mma walcz

drops89
Gość
drops89
Offline

Trzeba przyznać, że nieźle wam idzie dziennikarstwo śledcze.
PS Wiadomo coś nowego o MMA ATTACK?

Blade
Gość
Blade
Offline

Bez kitu. UFC nie będzie, bo kontrakt na wyłączność od początku nie wchodził w gre… :/

Rafal
Gość
Rafal
Offline

Drugi z wlascicieli KSW powiedzial z kolei, iz Mamed na pewno zawalczy na KSW w 2013 roku. Tak wiec temat UFC nie istnieje, bo chyba nikt zdrowy na umysle nie przypuszcza, ze dla Mameda ZUFFA zmieni swoje zasady.

Georges St-Pierre
Gość
Georges St-Pierre
Offline

a mi to już loto czy Mamed pójdzie do UFC czy nie ma szanse jakoś nie korzysta z tej szansy wiec tak jak powiedziałem mi to loto ja na jego miejscu bym poszedł bez wahania ale nic to jego sprawa czy pójdzie czy nie

Mechiko
Gość
Mechiko
Offline

Nigdy on do UFC nie pojdzie 🙂

fan velazqueza
Gość
fan velazqueza
Offline

To nie franek a TD zrobił ten nius to po primo.
najlepiej było by zobaczyć mameda w UFC bo tylko tam można przekonać się
co tak naprawde on znaczy i jak daleko jest w stanie zajść
ze światową czołówką a tacy są tylko w UFC

Mastafu
Admin
Mastafu
Offline

Zobacz na autora newsa, tym razem nie mam z tym nic wspólnego 😉 Ale dzięki i tak.

Śliski
Gość
Śliski
Offline

Franek, dzięki za dobrego newsa raz jeszcze. Robisz kawał dobrej roboty.

Mastafu
Admin
Mastafu
Offline

Na moje oko wygląda po prostu na to, że Strikeforce byłoby ok, ale jest ryzyko wchłonięcia wraz z zawodnikami do UFC, gdzie jest klauzula wyłączności. Reszta to jakieś kosmetyczne sprawy. Ale to jedno ze spostrzeżeń na szybko, którym zaczynam coraz bardziej ufać 😉