Duże zmiany w sprawie GSP vs. Silva, Hughes rozbija walkę na części pierwsze

autor:
13 Listopad 2012
Duże zmiany w sprawie GSP vs. Silva, Hughes rozbija walkę na części pierwsze

Dana White, Anderson Silva i GSP bawią się w grę, w której ciężko określić kto jest kotem, a kto myszą. Jakiś czas temu, gdy fani usłyszeli, że UFC ściągnie „Pająka” na UFC 154, wywnioskowali, że któryś z fighterów rzuci drugiemu wyzwanie, rozpoczynając historię największej walki w historii organizacji. Nic bardziej mylnego, przynajmniej jeśli chodzi o plany Brazylijczyka. I jako bonus ciekawa wypowiedź żywej legendy Matta Hughesa, który jest przekonany, że to St. Pierre wyszedłby z podniesioną ręką gdyby miało dojść do tego starcia i powinien próbować swoich sił nawet w 185 funtach.

Oto wypowiedź Andersona dla TATAME, która raczej nie napawa optymizmem.

Jadę do Los Angeles, a potem do Kanady na walkę St. Pierre’a. Będę tam i tak, by wziąć udział w filmie, w którym występujemy razem z Lyoto Machidą. Nie jest w moim stylu rzucać komukolwiek wyzwania. Nie sądzę żeby to się wydarzyło. Nawet jestem tego pewien *śmiech*.

Co więcej, Silva planuje dłuższy odpoczynek od walki:

Jestem na urlopie od walk. Myślę, że wrócę dopiero pod koniec przyszłego roku. Jestem w trakcie kilku osobistych projektów. Jutro jadę do Los Angeles żeby być obecnym przy tworzeniu akademii, którą tam zakładamy. Jeśli UFC chce stworzyć zastępczy tytuł w tym czasie, to mają prawo to zrobić. Nie wiem czy to będzie miało jakieś znaczenie, ale mogą robić co chcą. Jestem w strefie komfortu, więc nie martwię się tym.

Nie wyklucza to możliwości rzucenia wyzwania przez Georgesa St. Pierre’a, jednak przed nim ciężkie zadanie w postaci walki z Carlosem Conditem i na pewno nie usłyszymy od niego nic wykraczającego poza tę walkę. Dodajmy, że Kanadyjczyk chyba jednak nie jest na tyle spontaniczny i butny, żeby z własnej inicjatywy dokonać tego typu posunięcia.

Gdzieś na boku tego wszystkiego, wypowiedzi Andersona śledzi Michael Bisping, który napisał do Dany na Twitterze:

Dana, jeśli Anderson chce zrobić sobie chwilę odpoczynku żeby zostać filmową gwiazdą, może zawalczę z Vitorem o zastępczy tytuł?

Wracając jednak do wątku superfightu mistrzów, Matt Hughes zabrał także głos w tej sprawie, oferując ciekawą analizę potencjalnej walki GSP vs. Silva.

Naprawdę wierzę, że jeśli doszłoby do walki GSP i Silvy, sędziowie podnieśliby po niej do góry rękę Georgesa. GSP nie jest świetnym zapaśnikiem, ale przechodzi z uderzeń do obaleń tak sprawnie, że byłby w nogach Andersona zanim ten w ogóle by się zorientował. Uważam, że Georges jest tak szybki i nie sądzę żeby Silva mógł zrobić zbyt wiele, walcząc z nim z dołu. Georges będzie w świetnej formie, zawsze jest i nie sądzę żeby Silva był w stanie wykorzystać przewagę masy, by próbować zmęczyć GSP.

Jeśli ktokolwiek miałby się tutaj zmęczyć, myślę, że będzie to Silva, ponieważ nie będzie się znajdował w pozycjach, w których chciałby się znajdować. Georges postawi go w różnych bardzo niewygodnych sytuacjach i myślę, że będzie radził sobie dobrze przez całą walkę, by wyjść z tego zwycięstwo. Gdybym był Georgesem, powiedziałbym UFC, że chcę zrobić tę walkę i przeszedłbym do 185 funtów, żeby Silva położył na szali swój tytuł.

Jeśli Georges chce zawalczyć z Silvą, może chcieć dodać trochę wagi i wyjść z tego wszystkiego z pasem. To jest sposób, w jaki ja bym na to patrzył, z szansą na unifikację dwóch tytułów. Zastanawiam się tylko jak długo zajęłoby Georgesowi przygotowanie się do przejścia do 185 funtów, czy byłoby to krócej niż rok. Ciekawe ile czasu by sobie zażyczył. Zastanawiam się też jak ciężkie jest dla niego cięcie do 170 funtów, jeśli ma z tym problemy, może to czas żeby przejść wagę wyżej.

Analiza brzmi bardzo sensownie, ale nie uwzględnia tego, w jaki sposób GSP miałby skrócić dystans, dzielący go od Silvy. Różnica zasięgu jest bowiem bardzo wyraźna, a Anderson jest mistrzem w wykorzystywaniu tego atutu.

Komentarze

  • Georges St-Pierre

    Anderson sobie robi długie wakacje hehe, co to wypowiedzi Matta Hughesa to się z nim zgadzam.

  • bartek

    Panowie, słowa które przypisujecie Weidmanowi powiedział Bisping.

  • F. Georgiew

    To prawda, myślałem o Weidmanie, bo to przyszły mistrz, dzięki za uwagę 😉

  • El Hombre

    Franek co do przyszłości Weidmana jestem tego samego zdania 🙂

  • bartek

    potwierdzam wasze zdanie.
    uwaga nie złośliwa oczywiście ! tylko coś mi nie pasowało, żeby nagle Weidman miał walkę z Vitorem. Bisping by oszalal i bełkotał jak Sonnen.

    Swoją drogą Bisping vs Weidman o tymczasowy? Me gustaaaa